Warszawa ma już obwodnicę tworzoną przez fragmenty dróg S2, S7, S8 i A2. Problem w tym, że trasa biegnie przez gęsto zabudowane części aglomeracji i obsługuje jednocześnie ruch miejski, podmiejski i tranzytowy. Na najbardziej obciążonych odcinkach przejeżdża nią nawet 200 tys. pojazdów na dobę.
Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej ma powstać znacznie dalej od centrum. Jej zadaniem będzie przejęcie samochodów, które nie muszą wjeżdżać do miasta – przede wszystkim ciężarówek jadących przez Mazowsze między autostradami i drogami ekspresowymi.
Docelowo cały zewnętrzny ring może mieć od 250 do 300 km. Nie powstanie jednak jako jedna inwestycja. Poszczególne fragmenty znajdują się na różnych etapach przygotowań, a najbardziej zaawansowane prace dotyczą obecnie zachodniej części obwodnicy.
Dwa odcinki po zachodniej stronie
Pierwszy przygotowywany fragment rozpocznie się na S7 na północ od Warszawy. Dalej pobiegnie przez połączenie z planowaną trasą S10 w rejonie Nacpolska i zakończy się przy DK92 w okolicach Sochaczewa. Jego długość jest szacowana na 50 km.
Drugi odcinek, liczący 70 km, ma rozpocząć się przy DK92, przeciąć autostradę A2 oraz drogę ekspresową S8, a następnie dotrzeć do S7 na południe od Warszawy.
Razem zachodnia część OAW stworzy połączenie najważniejszych tras wychodzących ze stolicy w kierunku Gdańska, Poznania, Łodzi, Katowic i Krakowa. Planowana S50 ma otrzymać po trzy pasy ruchu, natomiast odcinki projektowane jako A50 mogą mieć po cztery pasy w każdym kierunku.
Cztery warianty na stole
GDDKiA porównuje obecnie cztery możliwe przebiegi. Trzy zakładają budowę drogi po nowym śladzie. Czwarty przewiduje możliwie szerokie wykorzystanie korytarza obecnej DK50, która już dziś pełni funkcję zewnętrznej trasy dla ruchu omijającego Warszawę.
Wariant czwarty oraz tzw. podwariant tarczyński zostały dodane po pierwszej turze spotkań z mieszkańcami przeprowadzonej w 2023 r.. Bardziej szczegółowo pokazano je podczas kolejnych konsultacji w 2025 r..
Każda możliwość jest opracowywana z takim samym poziomem szczegółowości. Drogowcy analizują koszty, prognozy ruchu, warunki techniczne, wpływ na środowisko i liczbę nieruchomości, które mogłyby znaleźć się na trasie inwestycji.
Czytaj więcej
Od września 2026 roku wchodzą w życie kolejne ważne zmiany w przepisach dla kierowców. Początkujących obejmie okres próbny i limit 0,0 promila, a p...
Plany wzbudzają protesty
Przebieg obwodnicy budzi duże emocje w gminach położonych na zachód i południe od Warszawy. Sprzeciw zgłaszali mieszkańcy oraz samorządy m.in. Pniew, Grójca, Chynowa, Belska Dużego, Tarczyna i Prażmowa.
Nie ma jednak jednego stanowiska wszystkich zainteresowanych. Do GDDKiA trafiły petycje przeciwko wariantom wykorzystującym DK50, oznaczanym jako 4 i 4B. Inni mieszkańcy domagają się właśnie wyboru tej trasy i odrzucenia wariantów 1, 2 i 3, które przecinają nowe tereny.
Dla jednej gminy poprowadzenie drogi istniejącym korytarzem oznacza ograniczenie wyburzeń. Dla innej może wiązać się z poszerzeniem DK50, większym ruchem i budową węzłów w pobliżu zabudowy. Pogodzenie wszystkich postulatów będzie więc trudne niezależnie od wybranego przebiegu.
Decyzja spodziewana jesienią
GDDKiA uzupełnia obecnie prognozy z wykorzystaniem wyników Generalnego Pomiaru Ruchu 2025. Równolegle powstaje szeroka analiza obejmująca kwestie społeczne, środowiskowe, techniczne i ekonomiczne.
Preferowany wariant ma zostać wskazany na przełomie września i października 2026 r.. Następnie projekt ocenią zespoły działające przy GDDKiA, a w spotkaniach mają uczestniczyć także przedstawiciele samorządów, przez których tereny poprowadzono analizowane trasy.
Pod koniec 2026 r. dokumentacja ma trafić do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie wraz z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej.
Protesty wydłużą procedury?
Decyzja środowiskowa określi dopuszczalny przebieg drogi i warunki, które inwestor będzie musiał spełnić. Postępowanie obejmie konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy i samorządy ponownie będą mogli zgłaszać uwagi.
Możliwe są również odwołania od wydanej decyzji. To właśnie na tym etapie protesty mogą najmocniej wpłynąć na harmonogram. Nie muszą zatrzymać inwestycji, ale mogą przedłużyć przygotowania i wymusić dodatkowe analizy albo korekty dokumentacji.
Wydanie decyzji środowiskowej także nie oznacza rozpoczęcia budowy. Potrzebne będą dalsze prace projektowe, przetargi oraz decyzja ZRID, pozwalająca m.in. przejąć grunty i wejść na plac budowy. Na gotową trasę kierowcy będą więc czekać jeszcze wiele lat.
Czytaj więcej
Volkswagen w drugiej połowie 2027 roku w Chinach wprowadzi autonomię poziomu 3. Pierwszymi modelami z nową technologią będą ID. Unyx 06 i ID. Unyx 07.
Wschodnia część jest na wcześniejszym etapie
Osobno przygotowywany jest północno-wschodni fragment S50 – od węzła Przyborowice na S7 do rejonu S8 na północny wschód od Warszawy. W lutym 2026 r. GDDKiA otrzymała 11 ofert na opracowanie jego studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego.
Prace dotyczące właściwej wschodniej części OAW mają ruszyć dopiero po wybraniu preferowanego wariantu zachodniego odcinka między DK92 a S7. Wielka obwodnica Warszawy jest więc coraz bliżej rozstrzygnięcia na mapach, ale do wbicia pierwszej łopaty pozostaje jeszcze długa droga.