Audi A6, jedna z najpopularniejszych limuzyn polskich prezesów
Audi A6, jedna z najpopularniejszych limuzyn polskich prezesów
fot. Audi

Szefowie działających w Polsce firm najczęściej wybierają samochody marki Audi, na kolejnych pozycjach jest Mercedes oraz BMW. Średni wiek służbowego pojazdu prezesa to nieco ponad 3 lata – wynika z analizy przeprowadzonej przez moto.rp.pl.

To oczywiste, że w firmach im wyższe stanowisko, tym lepszy samochód. Decyduje prestiż i wygoda, stąd na parkingach przedsiębiorców częściej można spotkać reprezentacyjne limuzyny, niż SUV-y czy auta sportowe. Szefowie polskich firm najczęściej wybierają samochody marki Audi, przede wszystkim model A6. Nieco mniej popularne są Mercedesy i BMW. Samochód szefa jest najczęściej w ciemnym kolorze: czarnym, grafitowym lub granatowym.

Jakie marki wybierają szefowie firm

markaliczba autudział w proc.
Źródło: ankiety, wyliczenia własne
Audi6422,4
Mercedes4315,0
BMW3612,6
Skoda3411,9
Volvo279,4
Volkswagen186,3
Ford93,1
Land Rover72,4
Lexus72,4
Opel62,1
Toyota51,7
Hyundai41,4
Infiniti41,4
Honda31,0
Fiat20,7
KIA20,7
Lancia20,7
Maserati20,7
Subaru20,7
Bentley10,3
Chevrolet10,3
Jeep10,3
Mitsubishi10,3
Nissan10,3
Peugeot10,3
Porsche10,3
Brak auta służbowego20,7

Jednak gdy spojrzymy na wielkość firmy, sytuacja nieco się zmieni. Prezesi największych spółek, tych z przychodami powyżej 600 mln zł, najczęściej wybierają Audi, ale na równorzędnych pozycjach jest Mercedes, Skoda i Volvo. Mniejsze, z przychodami miedzy 200 a 600 mln zł, najchętniej kupują dla swoich prezesów Audi, Mercedesa oraz BMW. W najmniejszych, wykazujących się przychodami niższymi niż 200 mln zł, prym wiedzie Skoda, głównie model Superb. Co ciekawe, tu na drugim miejscu jest Mercedes, na trzecim BMW. Audi uplasowało się dopiero na czwartej pozycji.

Na parkingach zarządów firm działających w Polsce często można spotkać BMW serii 5 / fot. BMW

Jeśli te same dane przeanalizujemy pod względem struktury własnościowej, to firmy z przewagą polskiego kapitału najchętniej wybierają Mercedesa, BMW oraz Skodę. Przedsiębiorstwa z zagranicznym kapitałem stawiają na Audi, BMW i Volvo, a spółki komunalne wybierają Skodę, Forda oraz Opla.

Skoda Superb to numer jeden w firmach komunalnych / fot. Skoda

Wybór auta dla prezesa zależy od polityki wewnętrznej firmy. Często szef podpisując kontrakt wie od razu, w jakiej kwocie powinien się zmieścić zamawiając auto dla siebie. Może sobie wybrać dowolny samochód, stawiając albo na droższą markę, albo na lepsze wyposażenie. Są także spółki, które kupują wybrane marki, oraz takie, które związane są tylko z jedną. Wtedy oczywiście dla szefa czy zarządu rezerwuje się najbardziej prestiżowy model z jej oferty. W największych korporacjach rodzaj służbowego samochodu jest przypisany do poszczególnych szczebli kierowniczych – regulują to wewnętrzne przepisy. To oznacza, że prezes będzie mógł sobie wybrać tylko samochód określonej klasy, niekoniecznie z najwyższej półki, np. Audi A6, a nie A8.

Ile lat mają auta polskich prezesów

rok produkcjiliczba autudział w proc.
Źródło: ankiety, obliczenia własne
20155620,4
20174817,5
20144115,0
20164014,6
20123010,9
2013248,8
2011155,5
2018124,4
200920,7
201020,7
200820,7
200620,7
Średni wiek auta: 3,43 roku

Korporacje mają swoje reguły gry, które nie obowiązują w mniejszych, prywatnych firmach. Prezesi małych spółek bardzo często mają droższe samochody niż szefowie wielkich przedsiębiorstw. Przeważnie zarządzającymi są właściciele, więc jedynym ograniczeniem w zakupie samochodu są względy ekonomiczne.

Na parkingach zarządów firm uczestniczących w ankiecie znalazł się także jeden Bentley / fot. Bentley

Według naszych szacunków średnio na auto dla przedstawiciela najwyższej kadry zarządzającej firma wydaje 250 tys. zł. Samochody wymieniane są średnio co 3 lata. Najmłodsze pojazdy jeżdżą we flotach dużych firm (przychody powyżej 600 mln zł). Średni wiek auta to 2 lata i 6 miesięcy. Najstarsze auta jeżdżą w firmach komunalnych – ich średni wiek to 4,5 roku.

Prezesowskie auta finansowane są głównie za pomocą leasingu – 71,6 proc., 21,7 proc. zostało zakupione za gotówkę (dotyczy to głównie starszych samochodów), a 6,7 proc. jeździ w wynajmie długoterminowym, który ostatnio mocno zyskuje na popularności.

W badaniu, przeprowadzonym przy okazji zbierania danych do „Listy 500 największych polskich przedsiębiorstw 2018”, przygotowywanej co roku przez „Rzeczpospolitą”, wzięło udział 286 firm.

Komentarz | Waldemar Świercz, dyrektor zarządzający Carsed APS

Nie ma jednej reguły, według której odbywałyby się zakupy samochodów dla prezesów firm. Obecnie dominującą w firmach zasadą jest określony limit kosztu miesięcznego związanego z wynajmem samochodu dla szefa czy członków zarządu. Wcześniej dotyczył on najczęściej ceny kupowanego samochodu. W ramach limitu prezesi mają dowolność w wyborze marki czy modelu. Z reguły szefowie są wyłączeni z polityki flotowej firmy, np. nie mają limitów związanych ze zużyciem paliwa, nie muszą mieć obrendowanego pojazdu itp.

Z naszych obserwacji wynika, że prezesi najczęściej wybierają samochody klasy premium z silnikami o dużych pojemnościach. Choć samochody te zasadniczo posiadają już bardzo bogate wyposażenie standardowe, najczęściej prezesi starają się dołożyć do nich maksymalnie dużo opcji dodatkowych. Paradoksalnie zdarzają się przypadki, że użytkownicy tak doposażonych pojazdów nawet nie wiedzą lub nie pamiętają, w jakie "gadżety" ich samochody są wyposażone. A nawet jeśli wiedzą, to z jakichś powodów z nich nie korzystają. Np. można spotkać pojazdy wyposażone w bardzo drogie systemy audio z korektorami dźwięków - ze wszystkimi nastawami ustawionymi na "0". Często o  wielu elementach wyposażenia samochodu użytkownicy VIP dowiadują się dopiero w momencie sprzedaży auta.

Komentarz | Robert Dobrowolski, prezes zarządu Opel Auto Point

Pamiętam jak 10, a może bardziej 15 lat temu prezesi chętnie odwiedzali salon, odbywali jazdy testowe. Nie użyczali auta na kilka dni, tak jak jest to praktykowane obecnie, ale jeździli na miejscu, jak każdy inny klient. Auta odbierali osobiście. Dzisiaj prezes jest niewidzialny. Pomysł na zmianę auta być może rodzi się przy porannej kawie, czytaniu maili czy obserwowaniu giełdy. Potem akcją zajmują się zaufani ludzie lub firma CFM. Niekiedy nawet nie widzimy klienta docelowego aż do momentu fizycznego wydania pojazdu. Wszystko odbywa się on-line. Kwotację, maile, wyliczenia i specyfikacje - internet załatwia wszystko.

Prezes - podobnie jak niegdyś - wybiera auto z górnego poziomu naszych specyfikacji. Widać jednak zmianę. Silniki diesla zastępowane są silnikami benzynowymi. To trend, który postępuje. Niebawem będziemy mieli alternatywne napędy i one zapewne także znajdą się w kręgu zainteresowań zarządów i prezesów.

Komentarz | Klaudia Rodak, marketing manager Carefleet SA

Wśród przedstawicieli najwyższej kadry zarządczej od lat niesłabnącą popularnością cieszą się luksusowe modele aut takich marek, jak Audi, Volvo, Mercedes czy Volkswagen. Samochód prezesa czy członka zarządu to bowiem nie tylko środek transportu, ale również wizytówka firmy i sposób manifestowania jej dobrej kondycji. Zainteresowanie samochodami luksusowymi można zaobserwować zwłaszcza wśród firm z sektora finansowego. Przekaz, który komunikują auta przedstawicieli zarządów banków lub towarzystw ubezpieczeniowych, jest czytelny dla każdego – organizacja dysponuje funduszami, co z kolei przekłada się na wiarygodność w oczach klientów. Z kolei prezesi firm, które chcą być postrzegane jako nowoczesne i proekologiczne, wybierają luksusowe samochody z napędami alternatywnymi.

Dzięki rosnącej popularności outsourcingowych modeli finansowania pojazdów, takich jak wynajem długoterminowy, coraz częściej po auta z najwyższej półki sięgają też prezesi firm z sektora MŚP.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Skoda Kodiaq: Przestrzeń w dobrej cenie

„Ale dziób to ma wielki” – to była moja pierwsza myśl po zobaczeniu na ...

Tel Aviv staje się znaczącym hubem dla startupów pracujących nad technologiami dla autonomicznych samochodów

Izraelskie startupy: od wojskowych technologii do autonomicznych aut

Technologie, które pozwoliły armii Izraela kierować czołgami, naprowadzać i przechwytywać pociski rakietowe czy zapewnić ...

Nowa limuzyna Putina z pomocą… Niemców

W końcu jest! Długo zapowiadana, nowa, reprezentacyjna limuzyna prezydenta Putina. Co ciekawe, powstała przy ...

Mike Manley, prezes Jeepa: Będę miał naprawdę małe auto

W przypadku Jeepa chcę zrobić wszystko, żeby największe auta utrzymały swoją silną pozycję w ...

Toyota Corolla Sedan: Atrakcyjny następca Avensisa

Na niektórych rynkach pięciodrzwiowa wersja Toyoty Corolli już jest w sprzedaży. Teraz zaprezentowano Corollę ...

Co robiłbyś w autonomicznym samochodzie? Badani mają ciekawe pomysły

Autonomiczne pojazdy całkowicie zmienią nie tylko sposób, w jaki korzystamy z samochodu, ale także ...