Ostatnie takie lato producentów aut

Kolejne koncerny chwalą się rekordowymi zyskami. Tylko grupa Volkswagena ma kłopoty.

Publikacja: 28.07.2016 19:41

Ostatnie takie lato producentów aut

Foto: Bloomberg

Sprzedaż aut w Europie skoczyła w pierwszym półroczu o 10 proc. Może to być jednak łabędzi śpiew branży. Jej rozwój utrudni bowiem Brexit. Wielka Brytania jest drugim co do wielkości rynkiem motoryzacyjnym w Europie, a nastroje konsumentów w tym kraju drastycznie spadły od czerwcowego referendum.

Pierwsze sześć miesięcy roku było wyjątkowo korzystne dla Opla, który pochwalił się 137 mln dol. zysku. Rok temu miał stratę w wysokości 45 mln dol. To pierwszy zysk niemieckiej firmy od pięciu lat. Teraz jednak Brexit zmusza General Motors Europe do kolejnych ostrych cięć — w sumie o 400 mln dol. do końca roku.

Z kolei francuska Grupa Renault ma tak dobre wyniki finansowe, że maleje tam wola cięcia kosztów. Zyski sięgnęły 1,54 mld euro – o 41 proc. więcej niż rok temu. Francuzi zwiększają wydatki – na badania i rozwój oraz przyspieszenie ofensywy modelowej, bo celem jest wyprzedzenie francuskiego rywala – Grupy PSA na liście największych producentów aut w Europie. Ale i PSA po latach strat ma zysk – 183 mln euro.

VW gorzej, ale nieźle

Tylko u Volkswagena rosnąca sprzedaż nie przekłada się na większe zyski. Cięcie kosztów pomogło tylko częściowo. Zysk operacyjny samego VW spadł z 914 mln euro przed rokiem do 808 mln w I półroczu 2016. Ta marka ma 50-procentowy udział w sprzedaży Grupy VW. Lepsze wyniki mają Audi (2,7 mld euro, o 200 mln mniej niż rok temu) i Porsche, który dzięki popytowi na nowe modele zanotował 1,8 mld euro na plusie. Zysk przyniosła także Skoda – 685 mln euro, oraz hiszpańska marka Seat – 93 mln euro. Na minusie jest luksusowy Bentley – strata wyniosła 22 mln euro.

Gorsze wyniki VW to przede wszystkim efekt odpisania w koszty akcji przywoławczej aut po tzw. Dieselgate. Prezes Grupy VW Matthias Mueller stara się zmienić wizerunek firmy i stawia na innowacje i auta z napędem elektrycznym, tak aby rynek jak najszybciej zapomniał, że VW w ogóle produkował diesle.

– Nie jest źle – komentował wyniki VW Sacha Gommel, analityk motoryzacyjny z Commerzbanku. Nie ukrywał jednak, że o ile zysk wygląda przyzwoicie, o tyle rentowność VW (2,8 proc.) w porównaniu np. z PSA (6,8 proc.) nie wygląda zachwycająco.

Exodus z USA

Rośnie także zysk Fiat Chrysler Automobiles. Jest on o 16 proc. wyższy niż rok temu i wyniósł 1,63 mld euro. Byłoby znacznie lepiej, gdyby nie konieczność ogłoszenia akcji przywoławczej z powodu wadliwych poduszek japońskiej Takaty, co kosztowało 414 mln euro. FCA korzysta przede wszystkim z rosnącego popytu na jeepy oraz odrodzenia rynku włoskiego. Jednocześnie FCA przebudowuje swoją produkcję. W USA będą produkowane już tylko najbardziej zyskowne jeepy i ramy, chryslery 200 i dodge darty odjadą do fabryk w Kanadzie i Meksyku. Zdaniem prezesa FCA Sergio Marchionne to pozwoli firmie osiągnąć 12-procentową marżę zysku – taką, jaką mają General Motors i Ford.

Sprzedaż aut w Europie skoczyła w pierwszym półroczu o 10 proc. Może to być jednak łabędzi śpiew branży. Jej rozwój utrudni bowiem Brexit. Wielka Brytania jest drugim co do wielkości rynkiem motoryzacyjnym w Europie, a nastroje konsumentów w tym kraju drastycznie spadły od czerwcowego referendum.

Pierwsze sześć miesięcy roku było wyjątkowo korzystne dla Opla, który pochwalił się 137 mln dol. zysku. Rok temu miał stratę w wysokości 45 mln dol. To pierwszy zysk niemieckiej firmy od pięciu lat. Teraz jednak Brexit zmusza General Motors Europe do kolejnych ostrych cięć — w sumie o 400 mln dol. do końca roku.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Archiwum
Toyota wstrzymuje testy po tragicznym wypadku Ubera