Auta dostawcze będą droższe

Spodziewany wzrost cen z powodu nowej normy emisji spalin nakręca w Polsce sprzedażowy boom.

Publikacja: 25.07.2016 20:25

Auta dostawcze będą droższe

Foto: Fotorzepa, Robert Przybylski rp Robert Przybylski

Tylko w ub. miesiącu sprzedano ponad 5,5 tys. samochodów dostawczych. To o przeszło jedną trzecią więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. W całym pierwszym półroczu sprzedaż sięgnęła 28,8 tys. sztuk i wzrosła r./r. o blisko jedną czwartą. – Ten mocny trend wzrostowy utrzyma się także w sierpniu – mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Euro 6 podnosi koszty

Boom na rynku aut dostawczych jest ucieczką przed spodziewanym wzrostem cen. Od września producentów dostawczaków do przewozu towarów zacznie obowiązywać nowa norma Euro 6, a konieczność stosowania dodatkowych rozwiązań oczyszczających spaliny w silnikach Diesla zwiększy koszty produkcji. Przedstawiciele dilerów szacują, że podwyższy to ceny nowo produkowanych pojazdów o kilka tysięcy złotych. Podwyżki będą najwyższe – może to być ok. 6 tys. zł – w przypadku dużych dostawczaków wyposażonych w katalizator SCR z koniecznością dolewania płynu adBlue. Dla mniejszych modeli wzrost cen może być o połowę niższy.

Samochody z silnikiem Euro 5 będzie można rejestrować jeszcze do końca sierpnia przyszłego roku, ale ich pula zostanie mocno ograniczona – do ok. 30 proc. sprzedaży z poprzedniego roku. Norma Euro 6 dla samochodów dostawczych do przewozu osób już obowiązuje, podobnie jak w przypadku samochodów ciężarowych. Wcześniej sprawiła, że sprzedaż ciężarówek przeżywała taki sam boom jak teraz auta dostawcze.

Popyt jest tak duży, że w czerwcu w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych marek na polskim rynku aut dostawczych tylko jedna odnotowała spadek liczby rejestracji, a osiem miało aż dwucyfrowy wzrost. Bardzo wysoką dynamikę sprzedaży odnotował Opel: w ub. miesiącu niemal podwoił liczbę rejestrowanych aut w porównaniu z czerwcem sprzed roku, a w pierwszym półroczu sprzedał przeszło półtora tysiąca sztuk, o 46 proc. więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. – Mamy obecnie szeroką gamę produktową i w dalszym ciągu ją powiększamy – mówi Wojciech Mieczkowski, dyrektor generalny General Motor Poland. Sprzedaż modelu Combo podskoczyła o 74 proc., a Opla Movano prawie się podwoiła. W ofercie wyprzedażowej są jeszcze samochody z silnikami spełniającymi dotychczasowa normę Euro 5 – deklaruje importer.

Fiat na czele

Liderem polskiego rynku samochodów dostawczych pozostaje Fiat. W ub. miesiącu włoska marka sprzedała 1059 samochodów, a od stycznia ponad 6 tys., uzyskując 20,5-proc. udział w rynku. Jej model Ducato to w pierwszym półroczu najpopularniejszy dostawczak w Polsce. Na drugim miejscu znajduje się Renault ze sprzedaż 4,2 tys. aut i 22-proc. wzrostem. Jego model Master był najlepiej sprzedającym się samochodem dostawczym w czerwcu. Na kolejnych miejscach rankingu sprzedaży Samar sklasyfikował Forda, Peugeota i Volkswagena.

Dynamika sprzedaży samochodów dostawczych na polskim rynku mocno przewyższa wzrost, jaki notuje rynek europejski. Według organizacji producentów ACEA rejestracje w maju (ostatni podliczony miesiąc) sięgnęły 155,4 tys. i były o niespełna 18 proc. wyższe niż rok wcześniej. Z kolei sprzedaż za pięć miesięcy zbliżyła się do 781,4 tys. sztuk, co w porównaniu z 2015 r. daje wzrost o 13 proc.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana