Dla części marek, m.in. Dongfeng, NIO, ZEEKR czy Lucid, można wykupić w Univé jedynie obowiązkowe OC. Inne, w tym Hongqi, Changan, Leapmotor, VinFast, Jaecoo, MHero i Omoda, zostały całkowicie wyłączone z oferty ubezpieczyciela – donosi money.pl. Firma podkreśla, że lista nie jest ostateczna. Jeśli producenci rozbudują zaplecze techniczne i poprawią dostępność części, pojazdy tych marek mogą w przyszłości trafić do oferty.

Czytaj więcej

Odkryto słabość systemu kaucyjnego. W nieuczciwy sposób można otrzymać kaucję

Naprawa pojazdów tych marek może trwać miesiącami

Dla ubezpieczyciela kluczowe znaczenie ma możliwość oszacowania kosztu i czasu naprawy samochodu po szkodzie. W przypadku niektórych nowych marek brakuje nie tylko części, lecz także jasnych instrukcji serwisowych. Nie ma też warsztatów przygotowanych do obsługi konkretnych modeli. W efekcie zdarza się, że na naprawę samochodu trzeba czekać naprawdę długo. Jak opisuje money.pl, w przypadku jednego z chińskich modeli właściciel musiał czekać 200 dni na moduł sterujący. Problemem bywa również brak dokumentacji w języku angielskim lub niderlandzkim oraz konieczność zakupu specjalistycznego sprzętu i szkolenia mechaników.

Czytaj więcej

Bez prądu, wody, lodówki i telewizora. Mieszka tu 80 lat i nie chce się wyprowadzać

Organizacja branżowa BOVAG podkreśla, że problemy z serwisowaniem nowych marek mogą być tymczasowe. Wielu producentów po wejściu na europejski rynek stopniowo rozwija sieć dealerską, zapewnia dostęp do części i dostosowuje procedury napraw do lokalnych wymogów. Univé podobnie ocenia sytuację. Ubezpieczyciel podkreśla przy tym, że przed zakupem auta warto sprawdzić nie tylko jego cenę i parametry, ale również dostępność części, serwisu oraz możliwość wykupienia polisy.

W Polsce sytuacja wygląda inaczej

W Polsce firma ubezpieczeniowa oferująca OC nie może odmówić zawarcia obowiązkowej polisy ze względu na markę samochodu. Może jednak ustalić składkę na bardzo wysokim poziomie. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku autocasco. AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym, dlatego firma może odmówić jego sprzedaży lub ograniczyć ofertę.