„W połowie lipca na detalicznym rynku paliw mamy do czynienia ze skokowym wzrostem cen paliw. Koszty tankowania mocno rosną w reakcji na niepokojące doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie doszło do eskalacji konfliktu i wznowienia amerykańsko-irańskich działań militarnych” – zauważyli eksperci e-petrol.pl.

Czytaj więcej

Napięcie na Bliskim Wschodzie studzi optymizm inwestorów

Prognozują wzrost cen paliwa. Oto powód

Eksperci wyjaśnili, że tak duża dynamika zmian na stacyjnych pylonach wynika z tego, że produkty naftowe drożeją mocniej niż surowiec, co wynika z deficytu globalnych mocy przerobowych w rafineriach. Ponadto marże producentów paliw w ostatnich dniach osiągają rekordowo wysokie poziomy.

Jak dodano, w mijającym tygodniu w rafineriach dominowały mocne podwyżki, które spowodowały, że hurtowe notowania 95-oktanowej benzyny są aktualnie na najwyższym poziomie od 2022 r..

Czytaj więcej

Indie odmawiają Rosji dalszych dostaw paliw. Rosyjskie miasta „wysychają”

Eksperci: „W kolejnym tygodniu lipca koszty tankowania nadal będą rosły”

Wzrosty widać też w cenach detalicznych. „Kierowcy szczególnie mocno mogli odczuć tęsknotę za wygaszonym z końcem czerwca pakietem Ceny Paliwa Niżej” – zauważyli eksperci portalu. Jak dodali, benzyna bezołowiowa 95 na przestrzeni tygodnia podrożała o 21 groszy, a olej napędowy o 26 groszy. W połowie mijającego tygodnia litr „95-tki” kosztował w Polsce średnio 6,99 zł, a tankujący olej napędowy płacili przeciętnie 7,19 zł/l.

„W kolejnym tygodniu lipca koszty nadal będą rosły” – ostrzegają eksperci. Portal e-petrol.pl przewiduje, że 95-oktanowa benzyna będzie kosztować od 7,09 do 7,22 zł za litr, a 98-oktanowa – od 7,99 do 8,15 zł/l. Diesel powinien mieścić się w przedziale 7,51-7,65 zł/l, a autogaz – od 3,16 do 3,24 zł za litr.

Czytaj więcej

Nadzwyczajny podatek paliwowy może naruszać konstytucję

O cenach paliwa w najbliższych dniach zdecyduje rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie

Podkreślili również, że mijający tydzień na rynku ropy naftowej upływa pod znakiem ekstremalnych napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz historycznych rekordów rentowności amerykańskiego sektora rafineryjnego.

„Niepokój inwestorów wzmógł się po kolejnych amerykańskich atakach na pozycje irańskie wykorzystywane do ostrzeliwania żeglugi, na co Teheran odpowiedział zapowiedzią ponownego zamknięcia cieśniny. Oliwy do ognia dolały wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa sugerujące możliwość uderzeń w irańską infrastrukturę energetyczną, a także niepotwierdzone doniesienia o atakach dronowych Iranu na amerykańskie pozycje w Jordanii oraz magazyny broni w Bahrajnie i Kuwejcie, co skutecznie utrzymuje wysoką premię za ryzyko geopolityczne” – relacjonuje portal.

Eksperci portalu ocenili, że rynek ropy naftowej pozostaje szczególnie wrażliwy na wszelkie doniesienia z frontu dyplomatycznego i wojskowego, a o kierunku cen w najbliższych dniach decydować będzie dalszy rozwój wydarzeń wokół kluczowych cieśnin morskich.