Reklama

Nowe mandaty. 500 zł od straży miejskiej

Straż miejska i gminna otrzymały nowe uprawienia. Mogą teraz karać osoby jeżdżące rowerem, hulajnogą elektryczną czy urządzeniami transportu osobistego (UTO). Za co można otrzymać mandat nawet do 500 zł?
Nowe mandaty. 500 zł od straży miejskiej

Foto: moto.rp.pl

Zgodnie z nowymi wytycznymi, strażnicy miejscy i gminni mają nowe uprawienia do nakładania mandatów za wykroczenia. Jest to efekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które weszło w życie 30 sierpnia 2021 roku. Wprowadza ono do kodeksu nowy artykuł 86a w brzemieniu: „Kto, kierując rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego (UTO) albo poruszając się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch na chodniku lub drodze dla pieszych, nie porusza się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego lub nie ustępuje pierwszeństwa pieszemu, podlega karze grzywny albo karze nagany”.

Zgodnie z nim strażnicy mogą wystawić mandat m.in. za zbyt szybką jazdę hulajnogą elektryczną po chodniku czy nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Nowe przepisy dają też możliwość karania rowerzystów – podaje dziennik.pl. „Zasadne jest, aby strażnicy straży gminnych (miejskich) posiadali uprawnienia do nakładania grzywien w drodze mandatów karnych wobec uczestników ruchu korzystających z nowych pojazdów lub urządzeń nieprzestrzegających zasad” – wyjaśniło MSWiA. Według resortu rezultatem wdrożenia zmian ma być wzmocnienie ochrony porządku publicznego w gminach posiadających straże gminne (miejskie), w tym zwiększenie bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego. Przedstawiciele Ministerstwa podkreślili, że chodzi głównie o pieszych. Mandat za jazdę na rowerze, hulajnodze czy UTO można otrzymać, jeżeli nie stosujemy się do korzystania z drogi dla rowerów lub pasa ruchu jadąc rowerem i przy okazji przekraczając prędkość 20 km/h. W przypadku hulajnogi elektrycznej limity wynoszą 20 km/h dla ścieżki rowerowej czy jezdni, gdzie dozwolona prędkość maksymalna nie jest nie większa niż 30 km/h.

""

Foto: moto.rp.pl

Na chodniku lub na drodze dla pieszych, gdzie nie ma ścieżki rowerowej, a na jezdni obowiązuje limit większy niż 30 km/h, kierujący hulajnogą musi poruszać się chodnikiem, ale z prędkością zbliżoną z prędkości pieszego – ok. 6 km/h. Jeżeli nie stosujemy się do tych wytycznych, to w przypadku hulajnogi otrzymamy:

– 200 zł – za korzystanie podczas jazdy z telefonu
– 100 zł – przewożenie innej osoby lub ładunku
– 300-500 zł – za kierowanie na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdem innym niż mechaniczny przez osobę znajdującą się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka
– 100 zł – przejeżdżanie wzdłuż przejścia dla pieszych
– do 500 zł – poruszanie się po chodniku szybciej niż pieszy czy nie ustąpi mu pierwszeństwa

Reklama
Reklama

Straż miejska zgodnie z nowymi regulacjami może karać osoby jadące rowerem, hulajnogą elektryczną czy urządzeniem transportu osobistego za:
− zbyt szybką jazdę hulajnogą elektryczną po chodniku
− za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu
− zbyt szybko jeżdżących rowerzystów

Tu i Teraz
Chińskie marki zalewają Polskę. Jest ich już ponad 20 i łatwo się w nich pogubić
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Tu i Teraz
Volkswagen i Škoda reagują na frustrację klientów. Oferta ma być prostsza
Tu i Teraz
Volkswagen na zakręcie: spadek zysków i wyścig o przyszłość motoryzacji
Tu i Teraz
BYD traci tempo w Chinach. Rynek elektryków hamuje, a Geely wyprzedza lidera
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama