Jedynie dwaj europejscy producenci samochodów – Volkswagen i Volvo – są gotowi do spełnienia celów elektryfikacji wyznaczonych przez europejska politykę klimatyczną. Z opublikowanego raportu brukselskiej organizacji Transport & Environment (T&E) wynika, że wśród 10 kluczowych producentów aut wystepują bardzo duże różnice w planach i jakości strategii mającej prowadzić do zelektryfikowania oferty.

O ile strategie Volkswagena i Volvo analitycy T&E uznają za agresywne i wiarygodne, o tyle inne koncerny pozostają za nimi daleko w tyle. Ford ma ambity cel wycofania ze sprzedaży samochodów z napędem spalinowym, ale nie ma solidnego planu by go osiągnąć. Najgorzej w rankingu mają się plasować BMW, Jaguar Land Rover, Daimler i Toyota. – W krótkim okresie zakładają małą sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych, nie posiadają ambitnych celów w zakresie stopniowego wycofywania ze sprzedaży samochodów spalinowych ani jasnej strategii przemysłowej. Przy tym BMW, Daimler i Toyota za bardzo polegają na hybrydach – stwierdza raport T&E.

CZYTAJ TAKŻE: Dania chce zakazu sprzedaży spalinowych aut w całej Unii Europejskiej

Volvo XC40 Recharge

– Producenci samochodów desperacko chcą się pochwalić ekologiczną ofertą, ale w rzeczywistości większość z nich jest daleko od miejsca, w którym muszą być – twierdzi Rafał Bajczuk, ekspert z Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych. Jak twierdzi, rosnące ambicje Unii Europejskiej związane z elektryfikacją transportu stworzą nowy rynek samochodów elektrycznych, na który wejdą kolejni producenci, jak np. amerykańska Tesla. Według raportu Bloomberg New Energy Finance, od roku 2026 koszt produkcji elektrycznych sedanów w segmentach aut średnich i kompaktowych oraz SUV-ów będzie taki sam, jak w przypadku samochodów napędzanych benzyną. W przypadku małych samochodów koszty produkcji zrównają się rok później. Natomiast za sprawą spadku cen akumulatorów i linii produkcyjnych dedykowanych dla aut elektrycznych ich zakup ma być przeciętnie tańszy nawet przed dotacjami.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe regulacje płatności za ładowanie elektryków

Volkswagen ID.4

Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że w pierwszym kwartale 2021 r. rejestracje aut z napędem czysto elektrycznym wzrosły r/r w Unii Europejskiej o 59,1 proc. do prawie 146,2 tys. sztuk. – To zasługa rządowych dopłat – komentuje ACEA w raporcie podsumowującym rynek. W Niemczech rejestracje e-aut wzrosły w pierwszych trzech miesiącach tego roku o 149 proc. do 64,8 tys., we Włoszech o 146 proc. do 13,3 tys., w Austrii o 172 proc. do 6,6 tys. Zarazem na kilku rynkach odnotowane zostały spadki: w Hiszpanii o 12,6 proc. do 3,4 tys., w Czechach o prawie 34 proc. do niespełna 0,6 tys. Jeszcze większy wzrost sprzedaży miał miejsce w przypadku hybryd plug-in, gdzie popyt w pierwszym kwartale podskoczył o 175 proc. W rezultacie w UE zarejestrowano 208,4 tys. aut z takim napędem wobec 75,8 tys. w tym samym okresie przed rokiem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rząd chce wprowadzić kaucję przy zakupie oleju silnikowego

Wicepremier oraz minister rozwoju Jadwiga Emilewicz poinformowała o możliwości prowadzenia nowej daniny, a raczej ...

Bateriomaty (i inne atrakcje) wkrótce na naszych ulicach

Auta, rowery, skutery, hulajnogi... Na tym nie koniec. Operatorzy systemów sharingowych, czyli usług mobilności ...

Peugeot 508 Sport Engineered: Trzy silniki i ponad 400 KM

Koncepcyjny Peugeot 508 Sport Engineered łączy trzy silniki pod jedną karoserią. Dwa elektryczne plus ...

Nowe przepisy uderzają w branżę transportową

W nocy z 2 na 3 listopada wprowadzono nowe obostrzenia związane z panującą pandemią ...

Ostre hamowanie na budowie dróg

Bez pracy na budowach większość firm zdoła wytrzymać najwyżej miesiąc. Potem zacznie się rozkręcać ...

Mazda 3 2.0 SKYACTIV-G: Kompakt na długie podróże

„Dostanie pan nasz najlepiej sprzedający się model – dwa litry, 120 koni.” Tak szefowa ...