Ekspansje w Polsce planuje Aures Holdings, operator międzynarodowej sieci autokomisów AAA Auto. W najbliższych dwóch latach należąca do brytyjsko-polskiego funduszu inwestycyjnego Abris Capital Partners firma otworzy 10 oddziałów.

Wcześniej poprzedzi je uruchomieniem mniejszych biur sprzedaży. W miejscach, w których przedstawiciele handlowi odniosą sukces, zostaną utworzone centra samochodowe z pełną obsługą zakupu, sprzedaży i usług finansowych. Obecnie Grupa AAA Auto ma 57 oddziałów, z czego 13 znajduje się w Polsce. Pod względem liczby sprzedanych samochodów należy do największych dealerów używanych samochodów w Europie Środkowo-Wschodniej.

CZYTAJ TAKŻE: Najszybciej i najwolniej sprzedające się auta używane w Polsce

Pandemia koronawirusa ograniczyła działalność firmy. Oddziały w Krakowie i Poznaniu zostały zamknięte, a samochody przeniesiono do innych punktów sprzedaży. Teraz AAA Auto chce wznowić ich działalność, w Krakowie miałoby to nastąpić jeszcze w tym roku. Natomiast nowe centra sprzedaży miałyby znaleźć się w takich miastach jak Rzeszów, Lublin, Białystok, Olsztyn, Gdańsk, Bydgoszcz i Kielce. – Wraz z ustępującą pandemią, zmieniliśmy naszą strategię rozwoju w Polsce. W tym roku otworzymy od jednego do dwóch mniejszych centrów samochodowych z ofertą 100-200 aut, uzupełnioną jednym lub dwoma oddziałami skupu – zapowiada Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings.

 

AAA Auto liczy na wzrost popytu, gdyż na rynku wtórnym skutki epidemii koronawirusa coraz szybciej się oddalają. Widać to zwłaszcza po prywatnym imporcie, który odradza się szybciej niż sprzedaż nowych aut. Jak podaje Instytut Samar, w czerwcu liczba sprowadzonych do Polski używanych samochodów osobowych i lekkich dostawczych zbliżyła się do 72,9 tys. To o przeszło 30 proc. więcej niż w maju, a zarazem tylko 6,7 proc. mniej niż w czerwcu 2019 r. Co prawda, dane skumulowane liczone od stycznia pokazują jeszcze spadek w ujęciu r/r o prawie jedną czwartą. Jednak wyniki z ubiegłego miesiąca pozwalają przypuszczać, że ta część motoryzacyjnego rynku będzie się odradzać w coraz większym tempie.

CZYTAJ TAKŻE: Tylko 25 proc. Polaków zwraca uwagę na stan opon

Głównym źródłem prywatnego importu pozostają Niemcy. Od początku roku przywieziono stamtąd 209,9 tys. aut. Na drugim miejscu znalazła się Francja (39,1 tys.), a na trzecim Belgia (26,3 tys.). Czwartym rynkiem okazały się Stany Zjednoczone, skąd sprowadzono 16,4 tys. samochodów. Zarazem ten kierunek importu miał od początku roku najmniejszy spadek – tylko 8,2 proc., podczas gdy ilość sprowadzanych aut z Niemiec zmniejszyła się w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o przeszło jedną czwartą. Według AAA Auto, w czerwcu średnia cena oferowanego do sprzedaży auta wynosiła 18,9 tys. zł, a średni deklarowany przebieg – 180 tys. km.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Recykling metali z baterii aut elektrycznych

Grupa Renault, firmy Volia i Solvay rozpoczęły współpracę na rzecz stworzenia obiegu zamkniętego dla ...

Raport 2018 | Wynajem długoterminowy aut rośnie w siłę

Wynajem długoterminowy aut ma się dobrze jak nigdy dotąd. Branża z kwartału na kwartał ...

Miliony z mandatów na A1 w zaledwie miesiąc

Średnio o 22 km/h przekraczali kierowcy dozwoloną prędkość w 2020 roku – wynika z ...

Ceny | Volkswagen e-up!: 100 km więcej zasięgu, 21 tys. zł taniej

Zmodernizowana wersja elektrycznej wersji Volkswagena e-up! ma o 100 km większy zasięg i niższą ...

Nikt nie chce aut po carsharingu

Carsharing jest określany mianem przyszłości transportu osobistego. W połączeniu z elektromobilnością (pojazdy elektryczne) miał ...

Volvo sprzedaje głównie modele SUV i coraz więcej hybryd

Volvo broni się przed spadkami sprzedaży w Chinach. Szwedzi sprzedają głównie modele SUV i ...