Opel Astra

Astra jest z nami od początku lat 90. Wszechstronne, kompaktowe auto od trzech dekad z powodzeniem wkrada się w łaski klientów na europejskim rynku. W najnowszym wcieleniu przekonuje wyposażeniem podnoszącym komfort i bezpieczeństwo, a także wydajnymi silnikami benzynowymi oraz wysokoprężnymi. To auto, które sprawdzi się zarówno w mieście, jak i podczas długich podróży autostradowych.

Jasność w nocy

Astra zyskała na atrakcyjności poprzez nowe rozwiązania technologiczne. Po liftingu jest bardziej oszczędna i zapewnia wyższy komfort podczas codziennej eksploatacji. Ma też niższy współczynnik oporu powietrza – 0,26. Występuje zarówno w wersji kombi, jak i hatchback. Wyróżnia się dynamicznymi przetłoczeniami nadającymi kompaktowi Opla atrakcyjnej prezencji. Do tego możemy dołożyć felgi w rozmiarze od 16 do 18 cali i elektrycznie podnoszoną pokrywę bagażnika w rodzinnej wersji Sports Tourer.

Wystarczy ruch nogą pod zderzakiem i bezkluczykowy system otwierania, by uzyskać dostęp do przestrzeni bagażowej, która w tej odmianie wynosi aż 1630 litrów (po złożeniu asymetrycznego oparcia drugiego rzędu). Ponadto, warto postawić na opcjonalne, w pełni LED-owe reflektory IntelliLux. Są aktywne, dzięki czemu snop światła dopasowuje się do warunków na drodze. Optymalizują długość i szerokość strumienia świetlnego tak, by nie oślepiać kierowców w poprzedzających pojazdach i tych nadjeżdżających z naprzeciwka.

Nowe elementy wyposażenia

Multimedia w nowej Astrze to mocny element programu. Do dyspozycji mamy 7 lub 8-calowy ekran ze sterowaniem dotykowym i głosowym.

Przy okazji modernizacji, cyfrowa technologia zyskała atrakcyjną szatę graficzną i kilka nowych funkcji. To przede wszystkim możliwość przeniesienia aplikacji ze smartfona za pomocą kabla. Układ współpracuje z Android Auto i Apple CarPlay. Mamy też kamerę cofania, fabryczną, wydajną nawigację i obsługę zewnętrznych nośników pamięci.

W Astrze debiutuje również nowy zestaw cyfrowych wskaźników. Jest czytelny i ma ciekawą grafikę. Pośród nowości, należy wymieć także ładowarkę indukcyjną, nagłośnienie Bose, podgrzewaną przednią szybę oraz nowe wzory tapicerek. Fotele AGR certyfikowane przez niemieckie stowarzyszenie na rzecz zdrowych pleców zapewniają bardzo wysoki komfort podczas długich podróży. Można je regulować w 8 kierunkach, elektrycznie sterować podparciem lędźwiowym i zapewnić lepsze oparcie nogom przez dopasowanie długości siedziska za sprawą wysuwanego modułu.

Dynamika o kropelce

Kluczowy argument dla kierowcy stanowi źródło mocy. Opel stawia główny nacisk na wydajne, 3-cylindrowe konstrukcje. 1.2 występuje w trzech wersjach mocy – 110, 130 i 145 koni mechanicznych. Nowoczesny napęd sparowano z precyzyjną, 6-stopniową skrzynią manualną. Najmocniejsze wydanie przyspiesza do setki w 10,3 sekundy i rozpędza się do 220 km/h. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi skromne 5,2-5,8 litra na 100 km. To jeden z najlepszych wyników w segmencie. W stosunku do poprzednich jednostek, ograniczono masę własną o około 15 procent, co przekłada się na niższą emisję dwutlenku węgla. Do budowy tej konstrukcji użyto wielu komponentów z aluminium i kompozytowych materiałów. Cechują się niską wagą i wysoką trwałością.

Bardzo rozsądnie przedstawia się również 1.4 turbo o mocy 145 KM i 236 Nm. Występuje tylko w połączeniu z przekładnią automatyczną. Co ciekawe, bezstopniową. Już pierwsze kilometry za kierownicą tej wersji wywołują zaskoczenie. Nie ma charakterystycznego wycia, a sekwencyjne wymuszanie zmian kolejnych przełożeń przebiega w sposób zbliżony do tego z przekładni hydrokinetycznych. Czapki z głów. To naprawdę dobra wiadomość dla miłośników automatów. Ponadto, Astra w tej specyfikacji cechuje się dobrą dynamiką – 9,9 sekundy do setki. Na drogach krajowych żwawo reaguje na dociskanie gazu, co przekłada się na bezpieczeństwo podczas wyprzedzania. Na bardzo dobrym poziomie jest też zużycie paliwa. W średnim rozrachunku się auto może spalać ok. 5,6-6 litrów paliwa na 100 km.

Nowość w postaci trzycylindrowego diesla

Co ciekawe, po raz pierwszy w gamie Astry pojawia się trzycylindrowy diesel. Ma 1.5 litra pojemności i występuje w dwóch wersjach. Pierwsza ma 105 KM i manualną, 6-stopniową przekładnię. Druga to wariant 122-konny z ręczną skrzynią lub 9-biegowym automatem. Obie jednostki cechują się wyjątkowo niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Słabsza zużywa w cyklu mieszanym symboliczne 4,3-4,5, zaś mocniejsza 4,4-4,7 litra. To pozwala przejechać na pełnym baku nawet ponad 1000 kilometrów.

Konstruktorzy jednostek wysokoprężnych postawili na wydajny układ wtryskowy tłoczący paliwo pod ciśnieniem 2 tysięcy bar. Zapewnia on efektywne wykorzystanie mieszanki paliwowo-powietrznej i redukuje ilość toksyn trafiających do układu oczyszczania spalin. Turbina o zmiennej geometrii optymalizuje natomiast sprawność silnika i spłaszcza krzywą momentu obrotowego, gwarantując lepszą elastyczność niemal w całym zakresie jej przebiegu. Warto też wspomnieć, że trzy cylindry oznaczają mniejsze tarcie wewnętrzne i lepsze zarządzanie układem chłodzenia i smarowania.

Pewna w każdych warunkach

Lifting to dobra okazja na poprawę wyciszenia kabiny. Niemieccy inżynierowie przyłożyli się do tego zadania, czego efekty widać przede wszystkim na autostradzie. Przy 140-150 km/h jest ciszej niż w poprzedniku. Zawieszenie, zapewnia dobrą skuteczność filtrowania nierówności i zadowalającą pewność w szybko pokonywanych zakrętach. Czuć, że układ jezdny mógłby przenieść znacznie więcej mocy na asfalt. Równie dobre opinie zbiera układ kierowniczy przekazujący sporo informacji na temat aktualnego położenia kół.

Tylko kilkaset złotych miesięcznie

Astra produkowana między innymi w gliwickich zakładach koncernu, pozytywnie zaskakuje pod wieloma względami. Dobrze sprawdza się w mieście, gdzie kompaktowe rozmiary i sprężyste zawieszenie pozwalają sprawnie lawirować między innymi samochodami. Przy prędkościach autostradowych, przekonuje wyciszeniem przedziału pasażerskiego, niskim zapotrzebowaniem na paliwo i dynamiką. Może też pochwalić się przestronną, funkcjonalną kabiną i szeroką możliwością personalizacji. Mimo wielu udogodnień już w standardowej specyfikacji, miesięczna rata dla firm w programie Free2MoveLease zaczyna się od 620 złotych netto miesięcznie. Klienci indywidualni mogą skorzystać z atrakcyjnego kredytu – Opel Kredyt na trudne czasy z ratą odroczoną nawet o 6 miesięcy.

Materiał Promocyjny 

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rośnie ryzyko wyhamowania budowy dróg

Przetargi na budowę 204 kilometrów nowych szybkich tras jeszcze przed końcem tego roku ogłosi ...

Świat motoryzacji w covidowej rzeczywistości

Rynek motoryzacyjny ruszył. Nie tylko w górę wystrzeliły słupki sprzedaży, ale rozpoczął się czas ...

Zdjęcie tygodnia: Aukcja kolekcji aut syna dyktatora Gwinei

Dom aukcyjny Bonhams wystawił na aukcji w Genewie przechwycone luksusowe samochody syna pochodzącego z ...

Toyota Camry AWD: Po 28 latach znowu z napędem na cztery koła

W 1991 roku Toyota Camry była dostępna z napędem na cztery koła. Po czasie ...

Nowy Volkswagen Golf VIII już w połowie tego roku

W sieci wypłynęły zdjęcia praktycznie niezamaskowanego Golfa ósmej generacji, którego premiera przewidziana jest w ...

Jedno z dwóch BMW i3 zakupionych przez Kancelarię Prezydenta RP

Ministerstwa nie wspierają rządowego planu elektryfikacji flot

Brak aut elektrycznych we flotach administracji centralnej oraz planów inwestycji w takie pojazdy źle ...