Na zakończonym w Los Angeles kongresie Elevate Summit 2018, Uber ogłosił wizję transportu lotniczego w miastach. Najdroższy startup na świecie ma plan, by innowacyjne statki pionowego startu, coś w rodzaju skrzyżowania samolotów z samochodami, wleciały w przestrzeń powietrzną metropolii na całym świecie.
Pipistrel jest producentem pierwszego na świecie, certyfikowanego przez FAA (Federalna Administracja Lotnictwa Stanów Zjednoczonych) samolotu elektrycznego. / fot. mat.pras.
Testy usługi uberAIR miałyby ruszyć za dwa lata, a Miasto Aniołów ma być jedną z pierwszych aglomeracji w Stanach Zjednoczonych, w których zostanie ona uruchomiona.
UberAIR wystartuje w 2023 r.
Firma nawiązała już liczne partnerstwa ze spółkami z branży lotniczej i technologicznej. – Druga odsłona konferencji Elevate Summit potwierdza – wprowadzenie na rynek komercyjnych lotów uberAIR do 2023 r. jest całkowicie realne – zapowiada Jeff Holden, Chief Product Officer w Uberze.
CZYTAJ TAKŻE: Powstanie miasteczko dla autonomicznych aut
Startup zaprezentował nowe koncepcje i projekty wehikułów, innowacyjną technologię lekkich i wydajnych akumulatorów, a także usprawnienia produkcyjne oraz nowe oprogramowanie, które mają umożliwić miastom radykalną poprawę sieci lokalnego transportu. – Dążymy do tego, żeby już wkrótce klienci mogli zamówić miejski lot w prostej aplikacji. Żeby to osiągnąć, konieczna jest ścisła współpraca sektora publicznego z prywatnym – wyjaśnia Holden.
Karem Aircraft pracuje nad samolotem Butterfly, wyposażonym w cztery wirniki – na skrzydłach i ogonie. Elektryczny model zapewnia wysoką efektywność energetyczną i komfort dzięki niskiej emisji hałasu. / fot. mat.pras.
Uber oficjalnie zaprosił do niej miasta z całego świata. W ramach pilotażu planuje nawiązać współpracę z trzema metropoliami. Na liście są już Dallas i Los Angeles. Trwa poszukiwanie trzeciego chętnego. – Cieszy nas duże zainteresowanie ludzi na całym świecie naszymi pracami na rzecz uruchomienia powszechnych usług miejskiego transportu powietrznego – podkreśla wiceprezes Ubera.
Gdzie powstaną skyporty?
Na zgłoszenia Uber czeka do 1 lipca. Warunek, zainteresowane metropolie mają liczyć powyżej 2 mln mieszkańców (gęstości zaludnienia na poziomie ok. 770 osób/ km kw.), mieć rozbudowane centra i znaczące zatory komunikacyjne (wskazane wąskie gardła, jak mosty, czy tunele). Ponadto powinny dysponować dużymi lotniskami oraz możliwością połączenia usług uberAIR ze środkami transportu publicznego, parkingami „park and ride” i ważnymi węzłami komunikacyjnymi. Uber zaznacza, że pożądane są miasta zlokalizowane w miejscach ze sprzyjającymi warunkami środowiskowymi (brak ekstremalnych warunków pogodowych).
Embraer X / fot. mat.pras.
Spółka liczy ponadto na zaangażowanie dużych firm deweloperskich w budowę tzw. skyportów (miejskich lądowisk) oraz wsparcie przy tworzeniu rozbudowanej sieci punktów ładowania tzw. wehikułów VTOL (pionowego startu).
Rusza budowa powietrznych taksówek
Uber współpracuje już z czołowymi producentami samolotów, którzy opracowują elektryczne pojazdy VTOL, w tym: Embraerem, Bellem, Aurora Flight Sciences (obecnie spółka zależna od Boeinga), Pipistrel Aircraft i Karem. Koncepcja Uber’a zakłada, że ten w pełni elektryczny wehikuł będzie poruszał się z prędkością przelotową pomiędzy 250 a 300 km/h, na wysokości 300-600 metrów i może odbywać podróże do 100 km na jednym ładowaniu. Pierwsze pokazy lotów zaplanowano już w 2020 r. w Dallas-Fort Worth i Los Angeles.