Czerwiec był rekordowy dla sprzedawców aut elektrycznych w krajach nordyckich – sprzedano tam 7873 samochodów, co w stosunku do roku 2016 oznacza wzrost o 26,4 proc.
Tym samym liczba aut o napędzie elektrycznym jeżdżących po krajach tego regionu sięgnęła 199815. Modzie na elektryczne samochody sprzyjała coraz większa liczba punktów ładowania akumulatorów powstałych w Szwecji i Norwegii.
W drugim kwartale 2017 roku w Norwegii sprzedano 18 777 samochodów o napędzie elektrycznym i hybrydowym, podał branżowy magazyn „Insero Quarterly”. W tej kategorii pojazdów coraz większą popularność zdobywają auta hybrydowe, które są najczęściej kupowane w Szwecji, Danii i Finlandii. Ich popularność rośnie również w Norwegii.
– Obserwujemy znaczący wzrost sprzedaży w segmencie PHEV (Plug-in Hybrid Electric Vehicle). Trzy należące do tego segmentu modele sprzedają się w ilościach przekraczających tysiąc egzemplarzy kwartalnie. Wynika to w znaczniej mierze stąd, że producenci oferują tu coraz więcej atrakcyjnych samochodów – wyjaśnia Jens Christian Morell Lodberg Hoj z Insero.
W Norwegii popularność aut elektrycznych wciąż rośnie, a ich sprzedaż w drugim kwartale 2017 roku stanowiła 73,8 proc. nordyckiego rynku. Na drugim miejscu jest Szwecja, a na trzecim Finlandia, która wyprzedziła Danię.
– Ten pozytywny trend trwa, ponieważ w segmencie premium ceny samochodów PHEV stały się konkurencyjne i coraz więcej instytucji publicznych decyduje się na zakup aut elektrycznych. W Danii czekamy na efekt zmian w przepisach rejestracyjnych. Niektóre modele zostały tam wyprzedane, a na nowe dostawy trzeba będzie poczekać kilka miesięcy – powiedział Jens Christian Morell Lodberg Hoj.
We wszystkich krajach nordyckich rozbudowywana jest sieć obsługi pojazdów elektrycznych. Najwięcej inwestuje tu Szwecja, gdzie liczba stacji ładowania wzrosła o 25 proc. – w całym kraju jest teraz 3563 stacji ze stanowiskami do ładowania aut na prąd. Na czele tej statystyki jest Norwegia – 9502 stacji, Dania ma 2546, a Finlandia 929.
– Firmy prowadzące stacje obsługi zdały sobie sprawę z rozwoju tego rynku. Dzięki temu pojawia się coraz więcej konkurujących ze sobą stanowisk ładowania, co ułatwia życie właścicielom aut z napędem elektrycznym – dodał Jens Christian Morell Lodberg Hoj.
Obowiązek instalowania stanowisk dla aut elektrycznych planuje też Rosja. Kreml chce by pojawiły się na nowo budowanych stacjach benzynowych. W końcu sierpnia premier Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie nakładające taki obowiązek na właścicieli stacji. To część rządowego programu wspierania transportu ekologicznego w Federacji.