Zamówienia są, aut brakuje

Rosnące znaczenie skomplikowanych przepisów unijnych powoduje konsolidację branży.

Publikacja: 08.11.2015 21:00

Zamówienia są, aut brakuje

Foto: Bloomberg

Szybko rosną przewozy drogowe w Polsce i w Europie.

– Są większe niż w ubiegłym roku i dlatego bardziej dokuczliwy jest teraz brak samochodów – podkreśla szef sprzedaży giełdy transportowej Trans.eu w Europie Zachodniej Paweł Tronina.

Chociaż rośnie popyt na przewozy, maleje liczba małych firm, czyli mających poniżej trzech samochodów.

– Rynek przewoźników konsoliduje się, co widzimy po naszej bazie danych – stwierdza Tronina.

Trans.eu ma ponad 30 tys. klientów w Europie i jest jedną z trzech największych na kontynencie giełd transportowych z zatrudnieniem ponad 350 osób.

Dotkliwe koszty regulacji

Konsolidacja wymuszona jest rosnącymi kosztami i komplikacją działalności. Rządy niektórych państw Europy Zachodniej wprowadzają płace minimalne, powszechne stają się opłaty za drogi i obiekty inżynierskie, jak mosty i tunele. – W moich ciężarówkach przewożących żywność z Polski do Wielkiej Brytanii muszę instalować aż 12 urządzeń do uiszczania opłat – mówi właściciel firmy Kułton Transport Sławomir Kułton. – Opracowaliśmy nawet listę kontrolną dla kierowców, żeby nie przeoczyli żadnego urządzenia. Najgorsza jest jednak mitręga administracyjna, skomplikowane regulacje i systemy opłat drogowych, które są często nieprzyjazne użytkownikom, jak np. systemy słowacki i – niestety – polski.

Paweł Tronina przekonany jest, że pomimo wprowadzenia płacy minimalnej w Niemczech polscy przewoźnicy będą mieli coraz więcej zleceń od zachodnich spedytorów.

– Polskie firmy oraz ich kierowcy podejmują się przewozów dalekodystansowych, a popyt na nie wyraźnie rośnie. Coraz częściej trafiają do nas zapytania, np. przedsiębiorstw holenderskich, o transport do Turcji i Kazachstanu.

Szef sprzedaży Trans.eu uważa, że na globalizacji i wywołanym nią zwiększonym zapotrzebowaniu na przewozy dalekodystansowe wygrają przedsiębiorcy z krajów Europy Wschodniej.

– Nie boją się oni jeździć w dalekie trasy w czasach, gdy powszechnym problemem branży w Europie Zachodniej jest niechęć do wyjeżdżania daleko od domu – twierdzi Tronina.

Ciężarówkom podwarszawskiej firmy Trans-All wykonanie jednego kursu do Iranu zajmuje cztery tygodnie. – Czasochłonne jest przekraczanie granic oraz rozładunek – wyjaśnia właściciel firmy Michał Soliński.

– Pomimo bolesnych konsekwencji sankcji rosyjskich dla firm specjalizujących się w tym rynku, transport drogowy jako całość wyszedł z tej opresji obronną ręką. Wzrost popytu na nowy tabor potwierdza dobrą sytuację w przewozach krajowych i unijnych – uważa Marek Tarczyński, przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki.

Polacy to potentaci

Polscy przewoźnicy zdobyli jedną czwartą europejskich drogowych przewozów międzynarodowych. Dyrektor Departamentu Transportu Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Tadeusz Wilk twierdzi, że polskie firmy od kilku lat skutecznie zwiększają eksport swoich usług, co odczuwają konkurenci. W okresie 2010–2014 liczba polskich firm przewozów międzynarodowych wzrosła o 4,6 tys., niemieckich zmalała o 8,9 tys. Niemieccy przedsiębiorcy zmniejszyli floty o niemal 46 tys. pojazdów, polscy powiększyli o 31 tys.

Polskie firmy nadal inwestują. Liczba rejestracji ciągników siodłowych, modelu najczęściej używanego w transporcie, wzrosła w pierwszych dziesięciu miesiącach roku o 31 proc. do blisko 14 tys. pojazdów.

Specjaliści Związku Polskiego Leasingu oczekują w najbliższych miesiącach dobrej koniunktury. 58 proc. ankietowanych spodziewa się wzrostu wartości umów leasingowych.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana