Stanęły golfy i passaty

Konflikt VW z dostawcami części spowodował wstrzymanie produkcji najpopularniejszych aut.

Publikacja: 22.08.2016 20:22

Stanęły golfy i passaty

Foto: Bloomberg

Jeszcze w niedzielę przedstawiciele Volkswagena optymistycznie wypowiadali się o negocjacjach z Car Trim i ES Automobilguss, dwoma dostawcami foteli samochodowych oraz metalowych elementów skrzyń biegów.

W poniedziałek okazało się, że sytuacja jest znacznie trudniejsza. Wstrzymana bądź spowolniona została produkcja najpopularniejszych modeli VW – golfów i passatów.

Wiadomo też, że ponad 27,7 tys. pracowników Volkswagena musi się z tego powodu liczyć z niższymi zarobkami. Od poniedziałku zatrudnieni w fabryce VW w Wolfsburgu będą musieli zdecydować się na nienormowany bądź krótszy czas pracy. Podobnie jest w zakładach VW w Emden, Zwickau, Kassel oraz Saltzigger i Brunswicku.

Zemsta za dominację

Volkswagen potwierdził dodatkowo informacje weekendowego wydania „Bilda”, że produkcja golfów będzie wstrzymana w Wolfsburgu od 4 do 7 października oraz tuż przed Bożym Narodzeniem, od 19 do 22 grudnia. Zdaniem firmy jest to jednak efekt organizacji pracy, „bo w lipcu wyprodukowano więcej aut, niż to planowano”.

Jak wyliczyli analitycy UBS, straty VW tylko z tytułu spowolnienia pracy w Wolfsburgu mogą sięgnąć 100 mln euro tygodniowo. To bardzo dużo, zwłaszcza w sytuacji, gdy VW tnie koszty i szuka każdego dodatkowego euro, bo wiadomo, że wyjście z afery spalinowej będzie kosztować miliardy euro.

Do otwartego konfliktu między VW a Car Trim i ES Automobilguss doszło po tym, jak koncern niespodziewanie wymówił kontrakty na kwotę 500 mln euro, które miały obowiązywać od 1 stycznia 2017 roku. Jak informował niedzielny „Sueddeutsche Zeitung”, obydwie firmy – które rozpoczęły już przygotowania do produkcji – zażądały od VW odszkodowania w wysokości 58 mln euro za zerwanie kontraktu i rozpoczęte inwestycje. VW odmówił, kooperanci wstrzymali dostawy.

A ponieważ fabryki VW, tak jak obecnie większości producentów samochodów, pracują w systemie „just-in-time” – co oznacza puste magazyny i dostarczanie komponentów niemal wprost na taśmę, z której zjeżdżają auta – wstrzymanie dostaw przekłada się bezpośrednio na poważne zakłócenia w produkcji.

Zdecyduje sąd

Zarząd VW się wściekł i poszedł do sądu, domagając się nakazu wznowienia dostaw bądź zezwolenia na wejście do magazynów kooperantów i przejęcia komponentów. Dostawcy z kolei argumentują, że VW wykorzystuje dominującą pozycję na rynku i narzuca niekorzystne warunki.

– Volkswagen traktuje dostawców w taki sposób, że każdy z nas w krótkim czasie może zbankrutować – bronił się Alexander Gerstung, członek zarządu firmy ES Automobilguss, której największym udziałowcem jest bośniacki milioner Nijaz Hastor.

Na razie sąd nakazał wznowienie dostaw, ale ostateczny wyrok ma zostać wydany 31 sierpnia. VW popierają związki zawodowe oraz władze Dolnej Saksonii, które z pakietem 20 proc. praw głosu są drugim co do wielkości udziałowcem (po Porsche SE). Stephan Weil, premier Dolnej Saksonii, który zasiada w radzie nadzorczej grupy VW, zaapelował do dostawców, by jak najszybciej porozumieli się z VW i „załatwili sprawę po przyjacielsku.

Według niemieckich prawników, awantura wokół Volkswagena jest największym konfliktem w historii tamtejszej gospodarki. – Zdarzało się, że firmy szły do sądu, ale nigdy jeszcze nie doszło do sytuacji, żeby kooperant w odwecie za jakieś posunięcie klienta wstrzymał dostawy do bieżącej produkcji – uważa Stefan Bretzel, dyrektor Center of Automotive Management.

W wyniku konfliktu po raz kolejny staniały akcje VW. Kosztują 119,9 euro, o 10 proc. mniej niż na początku roku.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana