Dilerzy Volkswagena czekają na instrukcje

Do 7 października Volkswagen przedstawi sposób, w jaki zamierza się uporać z aferą spalinową. Na razie sprzedaż aut z feralnymi silnikami wstrzymały Hiszpania, Szwajcaria, Włochy, Belgia i Holandia.

Publikacja: 30.09.2015 21:00

Dilerzy Volkswagena czekają na instrukcje

Foto: Bloomberg

Z prezesem marki Volkswagen Herbertem Diessem spotkała się unijna komisarz ds. przemysłu Elżbieta Bieńkowska. Po spotkaniu nie było komunikatu, jej rzeczniczka poinformowała jedynie, że do 6 października unijni eksperci przygotują nowe zasady testowania czystości spali.

Na razie polscy dilerzy czekają na instrukcje od importera. Na stronie VW Polska można przeczytać „z aktualnych doniesień prasowych wiedzą Państwo, że Volkswagen usilnie pracuje nad wyjaśnieniem wszelkich nieprawidłowości związanych z montowanym w silnikach diesla oprogramowaniem” i dalej „ prosimy o wyrozumiałość dla zaistniałej sytuacji, jak i dla faktu, że w tym momencie nie możemy Państwu udzielić dalszych szczegółowych informacji na temat tego, jakich dokładnie modeli oraz lat produkcji zaistniały problem dotyczy”. Oświadczenie jest z 25 września.

Wiadomo jednak, że będzie szeroka akcja przywoławcza dla ok. 10 mln aut w Europie, z tego ok 100 tys. w Polsce. Zdaniem ekspertów Volkswagen musi się liczyć ze spadkiem sprzedaży i udziału w rynku w Europie. Na ile skandal z manipulowaniem szkodliwości spalin wpłynął na sprzedaż aut VW i pojazdów z silnikami Diesla w ogóle, dowiemy się 16 października, kiedy ACEA ogłosi wyniki wrześniowej sprzedaży w Europie.

Z pierwszych nieoficjalnych informacji wynika, że klienci zostaną powiadomieni o konieczności skorygowania poziomu emisji w autach. W każdym kraju, w którym będzie prowadzona taka akcja, VW otworzy stronę internetową, tak aby właściciele pojazdów mieli możliwość sprawdzenia, kiedy i dokąd powinni się zgłosić w celu dokonania naprawy. Taka strona wcześniej ma funkcjonować w USA. Na razie w swojej witrynie VW zapewnia, że auta, w których zamontowano niedozwoloną aplikację, są bezpieczne.

Data 7 października została wyznaczona zapewne dlatego, że rząd niemiecki dał VW właśnie tyle czasu na poinformowanie, w jaki sposób zamierza się uporać z problemem. Zagroził jednocześnie, że jeśli nie zrobi tego w wyznaczonym terminie, wszystkie pojazdy ze słynnym już „gadżetem” zostaną wycofane z eksploatacji.

W badaniach przeprowadzonych na rynku niemieckim widać, że i VW, i Audi straciły wiele ze swojej reputacji. W środę „Green Car Journal” odebrał nagrody dla najbardziej ekologicznych aut roku „Green Car of the Year” przyznane samochodom VW Jetta TDI (w 2009 roku) i Audi A3 TDI (w 2010 roku).

W Czechach Skoda poinformowała rząd, że będzie potrzebowała czasu do końca października, żeby się uporać z problemami technicznymi związanymi z akcją przywoławczą.

Z prezesem marki Volkswagen Herbertem Diessem spotkała się unijna komisarz ds. przemysłu Elżbieta Bieńkowska. Po spotkaniu nie było komunikatu, jej rzeczniczka poinformowała jedynie, że do 6 października unijni eksperci przygotują nowe zasady testowania czystości spali.

Na razie polscy dilerzy czekają na instrukcje od importera. Na stronie VW Polska można przeczytać „z aktualnych doniesień prasowych wiedzą Państwo, że Volkswagen usilnie pracuje nad wyjaśnieniem wszelkich nieprawidłowości związanych z montowanym w silnikach diesla oprogramowaniem” i dalej „ prosimy o wyrozumiałość dla zaistniałej sytuacji, jak i dla faktu, że w tym momencie nie możemy Państwu udzielić dalszych szczegółowych informacji na temat tego, jakich dokładnie modeli oraz lat produkcji zaistniały problem dotyczy”. Oświadczenie jest z 25 września.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?