Fabryka pod Moskwą należy w całości do Renaulta. Produkowane są tam Dacia Sandero, Renaulty Arkana i Capture oraz Nissany Terrano, których produkcja stanęła. W zakładach w Iżewsku i Togliatti Francuzi mają większość udziałów i oprócz Lady, która jest bestsellerem na rynku rosyjskim, produkują tam również na rynek krajowy dwa modele Dacii Sandero i Logana .

Przerwy w pracy nie były spowodowane protestem przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę, ale „wymuszone przez kłopoty logistyczne” — jak informował Renault. Wcześniej AvtoVAZ informował, że przerwa potrwa do 20-21 marca. Z tych samych powodów stanęły zakłady AvtoVAZa w Togliatti, ponieważ zabrakło do montażu komponentów elektronicznych.

Nie jest jednak wykluczona kolejna przerwa, tym razem 23-25 marca, chociaż część zakładów w Iżewsku ma nadal funkcjonować.

Czytaj więcej

Sieć Leroy Merlin odcięła ukraińskich pracowników od komunikacji korporacyjnej

Renault jest jedną z niewielu zachodnich firm, które zdecydowały się na pozostanie w Rosji po wprowadzeniu sankcji przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone. Francuzi zrobili to ze względów finansowych, ponieważ rynek rosyjski jest dla nich drugi co do wielkości (chodzi o wielkość sprzedaży) po francuskim. Jak wyliczył Citibank generują tam 8 proc. przychodów.

W proteście przeciwko wojnie w Ukrainie, rynek rosyjski opuścił już japoński partner Renaulta — Nissan. A prezes Aliansu, Jean-Dominique Senard zapewnia, że „wojna na wschodzie Europy nie przeszkodzi Renaultowi w odbudowie biznesu, ponieważ wszystkie procesy są już zaawansowane, a długoterminowa strategia wykracza daleko poza obecną sytuację”.