Bloomberg

Prokuratura w Monachium rozszerzyła śledztwo na Audi. Firma podejrzana jest o oszukiwanie w testach na emisję spalin

Dzień wcześniej niemiecki resort transportu nakazał firmie objąć akcją przywoławczą 24 tys. samochodów A7 i A8 wyprodukowanych w latach 2009-13, z których 14 tys. sprzedano w Niemczech, celem uaktualnienia oprogramowania układu przenoszenia napędu. Wymienione modele spełniające normę Euro 5 emitują dwukrotnie więcej tlenków azotu od unijnych norm, gdy koło kierownicy przekracza 15 stopni obrotu.

Firma z Ingolstadt ma czas na przedstawienie planu dostosowania pojazdów do 12 czerwca .

Prokuratura prowadzi śledztwo w związku z podejrzeniem o oszustwo i kłamliwą reklamę Audi w Stanach, gdzie ujawniono skandal we wrześniu 2015. Śledztwo zostało rozszerzone o sprzedaż samochodów tej marki w Niemczech — wyjaśnił jeden z rzeczników prokuratury. Według prowadzących postępowanie, podejrzenia dotyczą głownie oszustwa, ale nie otrzymali jeszcze najnowszych informacji od urzędu motoryzacji KBA o sytuacji w Niemczech.

Audi oświadczyła, że będzie w pełni współpracować z organami ścigania i KBA, który poinformował o ostatnich odstępstwach w emisjach spalin. Przedstawiła już urzędowi KBA propozycję usunięcia problemu. Problem mógł powstać na skutek wzajemnego oddziaływania układów kontroli pracy silnika i przenoszenia napędu.

Audi poinformowała, że wymiana oprogramowania zacznie się w lipcu.

To pierwszy przypadek włączenia luksusowego auta A8 w sprawę oszustw z emocjami spalin. Volkswagen twierdził dotąd, że oprogramowanie kontrolujące emisje w silnikach Diesla EA 189 nie narusza europejskich przepisów. Trzylitrowe silniki w 80 tys. aut A6, A7 i Q7, Porsche i VW naruszały normy amerykańskie.

PORSCHE TEŻ BADANY

Urząd motoryzacji KBA prowadzi też postępowanie, czy marka Porsche stosowała nielegalne oprogramowanie zakłamujące wyniki testów na emisję spalin — podał tygodnik „Wirtschatfswoche”. Konkretnie bada, czy wykorzystywano ruchy kierownicą do wykrywania, czy pojazdy znajdują się na stanowisku do testowania.

Sam producent oświadczył w emailu: „Możemy potwierdzić, że w przypadku wszystkich modeli Porsche nie wykorzystujemy na stanowisku testowym ruchów kierownicą do wykrywania cyklu prowadzenia auta i do reagowania na to”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hybryda czy hybryda plug-in? Czym się różnią, jak działają

Statystycznie pokonujemy o wiele mniej kilometrów niż nam się wydaje. Sprawdzamy jakie źródło napędu ...

Polska firma wyrzucona z budowy drogi ekspresowej

Tym razem nie włoska, a polska firma została wyrzucona z budowy drogi ekspresowej. Generalna ...

Lexus Limited Edition 2020: Zabawa kolorami

Lexus został wprowadzony na rynek trzy lata temu. Teraz Japończycy przypominają o sobie limitowaną ...

Porsche Cayenne E-Hybrid: koniec z dieslem

Porsche skończyło swoją przygodę z silnikami diesla. Zamiast nich firma z Zuffenhausen oferuje modele ...

Przekaż, o co ci chodzi, spojrzeniem, słowem, gestem…

Polecenia głosowe, gesty – wszystko to sprawia, że sterowanie różnymi funkcjami samochodu ma być ...

fot. Lexus

Jacht od Lexusa, rower od Lamborghini

Koncerny samochodowe zarabiają nie tylko na produkcji aut. Coraz częściej wchodzą w inne branże, ...