Poczta Polska (PP) uruchomiła właśnie największe w naszym kraju testy samochodów elektrycznych (EV). Spółka do swojej floty dołączyła 20 pojazdów EV o masie do 3,5 tony.

Kolejne 50 wyjedzie na ulice jesienią. PP zapowiada, że w kolejnym etapie – jeszcze w listopadzie – uruchomi jazdy próbne elektrycznych aut o masie powyżej 3,5 t.

Poczta Polska testy oficjalnie rozpoczęła w poniedziałek na warszawskim Okęciu. Operator pokazał siedem modeli pojazdów EV. Firma wdraża w swojej flocie projekt elektromobilności, by przygotować się m.in. do poruszania w „Strefach Czystego Transportu”, które w przyszłości będą powstawać w polskich miastach. Listonosze i kurierzy na celownik wzięli auta od sześciu zagranicznych producentów. Wśród testowanych samochodów jest też jeden polski pojazd – to mielecki Melex.

Poczta Polska zbuduje również sieć stacji ładowania. Pierwszy punkt zaprezentowała w swojej warszawskiej bazie przy ul. Łączyny. Liczy, że dzięki ładowaniu samochodów elektrycznych w lokalizacjach PP, obniży koszty eksploatacji. Na razie spółka nie chce mówić wprost, kiedy mogłaby zbudować elektryczną flotę. Wskazuje, że testy EV mają pomóc zdobyć jej wiedzę o możliwościach i parametrach takich maszyn, co w przyszłości pozwoli precyzyjnie określić oczekiwania i wymagania stawiane wobec producentów „elektryków”. PP nie wyklucza, że w przyszłości wyposaży się również w projekty EV od polskich startupów. Listonosze już testowali skutery i trójkołowce elektryczne firmy Jeden Ślad, która brała udział w II turze programu GammaRebels. Wkrótce rozpocznie się ich druga tura i wówczas zapadną ewentualne decyzje o ewentualnych zakupach.

Poczta Polska dysponuje jedną z największych flot samochodowych w Polsce. Liczy ona około 5 tys. pojazdów, które rocznie zużywają 23 mln litrów tradycyjnych paliw.

Narodowy operator pocztowy wprowadza do swojej floty pierwsze pojazdy elektryczne. Ruszył właśnie największy program testowy takich samochodów w naszym kraju. PP na celownik bierze kilka modeli:

1
Goupil G5

Pojazd francuskiej produkcji umożliwia wiele różnych konfiguracji nadwozia. Elektryczne auto ma wymiary (długość, szerokość): 3,8 x 1,4 m i ładowność: 1 tonę. G5 to siostrzany model względem G4, choć jest w stanie jechać nieco szybciej, bo do 70 km/h. I tak eksperci określają takie maszyny w kategorii tzw. wolnobieżnych. W zeszłym roku na Goupila G5 postawiło Pułtuskiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Samochód wyposażono w urządzenia do oczyszczania miasta.

2
Melex 391

Marka, która kojarzy się raczej z wózkami golfowymi, to uznany gracz na rynku pojazdów EV. „Elektryk”, który testowany jest przez Pocztę, ma niewielki zasięg (80 km), co więcej czas ładowania baterii do 100 proc. trwa 12 godz. Auto, którego ładowność sięga 1 tony, ma moc maksymalną 5 kW. Jego atutem jest to, że produkcja zlokalizowana jest w Mielcu. W zeszłym roku w Melexy miejskie spółki wyposażył Rzeszów.

3
Renault Kangoo Z.E.

To jeden z najpopularniejszych vanów elektrycznych w Europie i najczęściej kupowany tego typu pojazd we Francji. W naszym kraju to wciąż auto unikatowe. Pocztowcy stawiają na wersję z 2017 r., która rozwija prędkość do 130 km/h i jest w stanie przejechać na jednym ładowaniu ok. 270 km (zimą to jednak tylko 120 km). Aby go naładować do 100 proc. potrzeba 6 godz. (przy pomocy ładowarki o mocy 7kW). Moc maksymalna Z.E. to 44 kW (60 KM), a jego ładowność: do 650 kg.

4
Peugeot Partner Electric

To drugi pod względem popularności pojazd EV we Francji. Peugeot oferuje również rozwiązanie, które za pośrednictwem aplikacji na smartfona pozwala zdalnie sprawdzić poziom naładowania baterii lub np. uruchomić system nagrzewania wnętrza. Model ten zadebiutował na ubiegłorocznych targach motoryzacyjnych w Genewie. Rozwija prędkość do 110 km/h a na jednym ładowaniu, które trwa 7,5 godz. (od 0 do 80 proc. ładuje jednak w ok. 30 minut), przejedzie 170 km

5
Citroen Berlingo Electric

Francuski van na rynku dostępny jest od 2012 r. Testowane przez PP auto ma maksymalną prędkość 110 km/h (ograniczoną elektronicznie) i w akumulatorach gromadzi 22,5 kWh energii. Jego moc to 49 kW (67 KM), a zasięg: około 170 km. Auto można naładować w 7,5 godz. ładowarką pokładową. Korzystając z zewnętrznych źródeł czas ładowania baterii od 0 do 80 proc. da się skrócić do 30 minut. Objętość przestrzeni ładunkowej, to w zależności od wersji 3,3-4,1 m sześc., a ładowność do 695 kg.

6
Nissan eNV200 Van Acenta

Ten model, które testuje Poczta Polska, jest na wyposażeniu Magyar Posta. Węgierski operator już w 2016 r. zakupiła na próbę 18 samochodów elektrycznych japońskiej produkcji. Pojazdy o powierzchni załadunku 4,3 m sześc. wykorzystywane są głównie do transportu w centrach miast. Średni dzienny przebieg auta w wynosi 43 km, a bez przesyłek nawet 100-110 km. Węgierscy listonosze pozytywnie oceniają eNV200 – mówią, że jest łatwy w obsłudze, tani w utrzymaniu i cichy.

7
Fiat Fiorino

Ten mały samochód dostawczy produkowany jest przez włoski koncern motoryzacyjny od 1977 r. Od 2007 r. produkowana jest trzecia generacja pojazdu. Dostępny jest również w wersji osobowej pod nazwą Qubo. Testowany przez PP model Fiorino może rozwinąć prędkość 150 km/h. 150 km to również zasięg auta na jednym ładowaniu. Baterie można ładować ze standardowego gniazda 1-fazowego (zajmuje to ok. 7 godz.) lub 3-fazowego (2,5 godz.). Maksymalna moc pojazdu to 90 kW.

8
Arrival

Brytyjski pojazd elektryczny w sierpniu 2017 r. trafił do Royal Mail. Firma kupiła dziewięć aut zaprojektowanych na potrzeby rozwożenia paczek w centrum dużych miast. Furgonetki Arrival zbudowane są z ultralekkich materiałów kompozytowych, co zwiększa iść zasięga nawet do 160 km na jednym ładowaniu. Brytyjska poczta w ub. r. zainwestowała również w 100 elektrycznych Peugeot Partner L2. To samochód z silnikiem o mocy 49 kW (67 KM), który może pokonać 171 km.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

BAH bez dealerów w Polsce

British Automotive Polska do niedawna był głównymi importerem samochodów marek Jaguar i Land Rover. ...

Przewoźnicy narzekają, ale kupują ciężarówki na potęgę

Wysoki popyt na przewozy rozgrzał rynek ciężarówek. Po rekordowym październiku, w którym rejestracje sięgnęły ...

Suzuki Burgman 400: Komfort, ekologia i przydatna elektronika

Suzuki poddało modernizacji swój najbardziej komfortowy skuter - Burgman 400. Będzie bardziej ekologiczny i ...

PSA Group: To co,że kryzys? My mamy zysk

To mogło być najtrudniejsze półrocze w światowej motoryzacji. Francusko-niemiecka Grupa PSA jednak odnotowała zysk. ...

Isuzu D-Max Arctic Trux: Mały Monster Truck

Pojazdy Isuzu nie są w miastach częstym widokiem. W końcu to samochody służące do ...

Auto Szanghaj 2019 | BMW serii 3 pod gusta Chińczyków

Przedłużona wersja nowego BMW serii 3 przeznaczona jest wyłącznie na rynek chiński. Dodatkowe centymetry ...