Nowoczesny samochód elektryczny ma być bezpieczny, przyjazny dla środowiska i napakowany technologiami. Przede wszystkim jednak ma być funkcjonalny. Skoda znana jest z pomysłowych patentów. Czym zaskoczy nas model Enyaq iV, pierwszym elektryczny SUV?

Typowy miejski obrazek: duży wygodny SUV, ciasne miejsce parkingowe i odwieczne pytanie — zmieści się, czy się nie zmieści? Kolejne minuty to irytujące kręcenie kierownicą i zerkanie to w jedno, to w drugie lusterko. Do tyłu, trochę w lewo, do przodu wyprostować, wreszcie jest, uff. Tym razem się zmieścił. Nie ma nic bardziej denerwującego od konieczności wciskania się w tak ciasne miejsca postojowe. A nasza drogowa rzeczywistość staje się przecież coraz bardziej zatłoczone. Pół biedy, jeśli to parkowanie sporadyczne, ale wystarczy spojrzeć na parkingu na naszych osiedlach i w naszych domach. Coraz większe samochody, a miejsca postojowe coraz mniejsze. Jeśli mamy się wciskać tak kilka razy dziennie, przyjemność z posiadania nawet najlepszego superluksusowego samochodu szybko minie.

Okazuje się, że i na takie problemy kierowców Skoda znalazła rozwiązanie. Aby jeszcze bardziej ułatwić parkowanie, w pierwszym elektrycznym SUV-e czeskiej marki rozbudowano funkcje asystenta Park Assist, który i tak przejmował już kierowanie przy wjeżdżaniu i wyjeżdżaniu z równoległych i prostopadłych miejsc parkingowych. Enyaq iV potrafi jednak automatycznie wyhamować samochód, aby uniknąć zderzenia z pieszymi czy przeszkodami.

Zdalne sterowanie

Na tym nie koniec, bo potężny SUV, zmieści się tam, gdzie inne auta nie dadzą rady. Dlaczego? Bo Enyaq iV potrafi parkować zdalnie. Kierowca może wyjść z kabiny i wjechać samochodem w tak ciasne miejsce, w którym nie da się nawet otworzyć drzwi. Wystarczy smartfon lub aplikacja Skoda Connect.

A gdyby jeszcze bardziej podkręcić technologię? Nie dosyć, że system przejmuje kierowanie i hamowanie w sposób automatyczny, to na dodatek Park Assist ma też funkcję wyuczonego parkowania. Co to takiego? Kierowca może zapisać drogę do często używanego miejsca parkingowego, np. na wąskim i skośnym podjeździe lub właśnie w ciasnym osiedlowym parkingu. Trzeba to zrobić tylko raz, a potem w dowolnej chwili automatycznie odtworzyć tę samą drogę w dokładnie taki sam sposób. Tylko za naciśnięciem przycisku. Tutaj również system przejmuje kierowanie i hamowanie oraz zapobiega zderzeniom. Dzieje się to jednak bez udziału kierowcy.

Wystarczy spróbować

Wyobrażacie sobie? Codzienna udręka znika nam z głowy. Kolejny kłopot rozwiązany. Takich systemów można wymieniać sporo. Zresztą z nowymi technologiami jest tak, że dopóki się ich nie spróbuje, wzbudzają jedynie uśmiech na twarzy. No bo kto by pomyślał kilka lat temu, że nie będziemy umieć obejść się bez aktywnego tempomatu z funkcją czytania znaków albo asystenta utrzymywania toru jazdy. Wydaje się, że to kompletnie niepotrzebne, jednak wystarczy przesiąść się do auta bez Line Assist, by się przekonać, jak ułatwia jazdę szczególnie w dłuższych trasach i jak poprawia komfort podróżowania. A przecież o to tutaj chodzi. By cieszyć się jazdą.

Właśnie dlatego klienci nowego modelu Enyaq iV mogą liczyć na wszystkie innowacyjne, nowe systemy bezpieczeństwa i wspomagania kierowcy. SUV może automatycznie ostrzegać o ryzyku zderzenia z innymi pojazdami, rowerzystami, pieszymi i nieruchomymi przeszkodami, co w najlepszej sytuacji pozwala na całkowite uniknięcie wypadku lub przynajmniej zmniejsza jego skutki. W sytuacji wypadku bezpieczeństwo pasażerów zapewnia nawet dziewięć poduszek powietrznych. Proaktywna funkcja ochrony pasażerów Crew Protect Assist automatycznie napina pasy bezpieczeństwa podczas nagłego hamowania oraz zamyka szyby i panoramiczny dach w przypadku zbliżającego się zderzenia, ryzyka poślizgu lub dachowania.

Jazda w korku wreszcie przyjemna

Przy skręcaniu w lewo na skrzyżowaniach asystent skrętu Turn Assist z wyprzedzeniem wykrywa nadjeżdżające z przeciwka pojazdy, ostrzega kierowcę i w razie potrzeby automatycznie wyhamowuje samochód. Z kolei przy otwarciu drzwi system Exit Warning informuje wysiadających o zbliżaniu się z tyłu innego pojazdu lub rowerzysty. Emituje sygnał dźwiękowy i wizualny za pomocą lampki po wewnętrznej stronie obudowy lusterka bocznego.

Z kolei asystent podróży Travel Assist składa się z aktywnego tempomatu, adaptacyjnego asystenta pasa ruchu (Lane Assist) z rozpoznawaniem robót drogowych, asystenta jazdy w korku i asystenta awaryjnego Emergency Assist. W najbardziej rozbudowanej formie Travel Assist może nawet przejąć kierowanie boczne w wąskich przestrzeniach, wykorzystując informacje online oparte na aktualnych zbiorach danych – nawet w mieście. Predictive Adaptive Cruise Control wykorzystuje także dane z systemu nawigacji i znaków drogowych, będzie również reagować na przeszkody zgłaszane za pośrednictwem danych online o ruchu drogowym. Czy to już autonomiczna jazda? Nie, ale z pewnością duży krok w jej kierunku.

Technologia przed oczyma

Wszystkie te systemy nie byłyby istotne, gdyby jazda samochodem sama w sobie nie sprawiała nam przyjemności. Inżynierowie dwoją się i troją, by o tym nie zapomnieć. Enyaq iV, jak na auto elektryczne przystało, ma świetne przyspieszenie, moment obrotowy dostępny od razu po naciśnięciu pedału przyspieszenia, a wszystko dzieje się w absolutnej ciszy. No bo pod maską nie ma silnika spalinowego. Wystarczy raz spróbować, by się przekonać, jak mocno zwiększa się wtedy komfort podróżowania. Szczególnie w mieści, gdy jeździmy z mniejszymi prędkościami. Właśnie wtedy można delektować się ciszą, samą jazdą, obcując z nowymi technologiami wewnątrz auta. A jest z czym.

Enyaq iV to pierwszy model marki wyposażony w head-up display z rozszerzoną rzeczywistością, wyświetlający informacje na dwóch różnych obszarach. Oprócz prędkości i wykrytych przez kamery znaków drogowych, na szybie tuż nad deską rozdzielczą, bezpośrednio przed oczami kierowcy, mogą też wyświetlać się informacje z systemów wspomagających i wskazówki nawigacji. Strefa wyświetlania dla rzeczywistości rozszerzonej jest większa i znajduje się wyżej na szybie, ale wciąż jest doskonale widoczna dla kierowcy. Jest skierowana na drogę przed samochodem i wyświetla większe symbole, np. strzałki nawigacji, informacje z adaptacyjnego asystenta pasa ruchu Adaptive Lane Assist czy aktywnego tempomatu, znaki drogowe i ostrzeżenia. W menu systemu multimedialnego kierowca może indywidualnie dostosować położenie wyświetlacza na szybie, ustawić kolor i jasność oraz wybrać, jakie informacje będą pokazywane.

To wszystko ma sprawić, że pierwszy eklektyczny SUV Skody będzie jednym z najbezpieczniejszych samochodów w historii marki i najbardziej przyjaznym dla środowiska. W końcu nie wydziela do atmosfery żadnych spalin, a część materiałów wykorzystanych do jego produkcji pochodzi z recyklingu. Czy zatem to auto idealne?

Materiał Promocyjny 

Mogą Ci się również spodobać

Izera: polski elektryk pojawił się na zamkniętej obwodnicy

Polski samochód elektryczny dla wielu wydaje się mrzonką. ElectroMobility Poland – twórca Izery, ma ...

Kup auto w galerii handlowej. Nowy pomysł rodem z Francji

Firma Qarson jako pierwsza na polskim rynku wprowadza model sprzedaży aut na abonament w ...

Światowa sprzedaż samochodów w zapaści

W Europie sprzedaż nowych samochodów nie wygląda optymistycznie, w USA i Chinach jest jeszcze ...

Chrysler: Bardzo nieudany powrót nazwy Voyager

Pionier popularnego w latach 90. segmentu vanów wraca na rynek. Chrysler ponownie oferuje w ...

Volkswagen Poznań zwolni 450 pracowników

Epidemia coraz mocniej uderza w fabryki samochodów w Polsce. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, Volkswagen ...

Siedziba Nissana w Yokohamie

Dwie kobiety, które pogrążyły prezesa Nissana

O losie prezesa Nissana, Hiroto Saikawy zadecydowały dwie kobiety zasiadające w radzie dyrektorów tej ...