– Wiem, co Golf oznacza dla Volkswagena i dla Wolfsburga. Dlatego ta decyzja naprawdę nie była dla nas łatwa – stwierdził Thomas Schaefer, szef marek Volkswagen, Skoda i Seat/Cupra, w wewnętrznej notatce, którą przywołuje Reuters. – Po prostu nie możemy sobie teraz pozwolić na te prace – dodał.

Fabryka Volkswagena w Wolfsburgu

Fabryka Volkswagena w Wolfsburgu

Foto: Materiały prasowe

Zakład w Wolfsburgu musi ograniczyć koszty, a przygotowania do produkcji elektrycznego Golfa, planowanej na 2030 r., schodzą na dalszy plan. Grupa VW stoi przed likwidacją 100 tys. miejsc pracy i zamknięciem nawet czterech niemieckich zakładów. Plany te budzą sprzeciw związków zawodowych, zwłaszcza że jednocześnie koncern zapowiada budowę nowej fabryki Audi w USA. Atmosfery nie poprawił sposób ogłoszenia inwestycji: podczas wiecu wyborczego prezydenta Donalda Trumpa. Z biznesowego punktu widzenia zakład w USA jest jednak elementem długoterminowej strategii, która ma zmniejszyć zależność koncernu od słabnącej sprzedaży w Chinach oraz obniżyć zobowiązania związane z cłami.

Presję na oszczędności dobrze pokazują wyniki finansowe. Firma poinformowała o stracie operacyjnej w trzecim kwartale w wysokości 5,9 mld euro. To jej największa kwartalna strata od czwartego kwartału 2015 r., kiedy zaksięgowała znaczne jednorazowe obciążenia związane z aferą dotyczącą fałszowania wyników emisji spalin w samochodach z silnikami Diesla.

Fabryka Volkswagena w Wolfsburgu

Fabryka Volkswagena w Wolfsburgu

Foto: Materiały prasowe

Volkswagen nadal deklaruje, że ID Golf będzie produkowany w Wolfsburgu. Z kolei produkcja spalinowej wersji ma zostać przeniesiona do Meksyku w 2027 r. Niemiecki zakład straci więc europejską legendę i model, który wciąż cieszy się dużą popularnością: w 2025 r. Golf zajął piąte miejsce wśród najchętniej kupowanych samochodów w Europie. W gamie Volkswagena wyprzedziły go tylko T-Roc i Tiguan.

Volkswagen w ostatnich latach wielokrotnie korygował strategię, dlatego do obecnych deklaracji warto podchodzić z dystansem. Jedno pozostaje pewne: koncern musi szukać oszczędności. A historia Golfa pokazuje, że nawet motoryzacyjna legenda musi zmierzyć się z podpisem księgowych.

Najchętniej kupowane samochody w Europie w 2025 r. – TOP 10

1. Dacia Sandero – 243 676 szt. (–9,8 proc. r/r)

2. Renault Clio – 229 778 szt. (+5,8 proc.)

3. Volkswagen T-Roc – 211 241 szt. (+3,8 proc.)

4. Volkswagen Tiguan – 197 000 szt. (+0,8 proc.)

5. Volkswagen Golf – 195 455 szt. (–9,8 proc.)

6. Toyota Yaris Cross – 190 565 szt. (–2,1 proc.)

7. Peugeot 208 – 185 096 szt. (–7,3 proc.)

8. Peugeot 2008 – 171 438 szt. (+5,9 proc.)

9. Dacia Duster – 168 182 szt. (–4,3 proc.)

10. Toyota Yaris – 165 833 szt. (–8,4 proc.)