Q5 – nowy bestseller Audi

– No nie ma się do czego przyczepić – to najczęstszy komentarz, jaki słyszeliśmy od dziennikarzy motoryzacyjnych z kilkunastu krajów, w tym Niemców, Australijczyków, Francuzów i Duńczyków, którzy testowali w meksykańskim Jan Jose del Cabo najnowszy SUV Audi – Q5.

Publikacja: 27.11.2016 13:36

Q5 – nowy bestseller Audi

Foto: Bloomberg

Swoją premierę statyczną pojazd miał podczas Salon d’Auto w Paryżu na przełomie września i października 2016. Wtedy można się było przekonać, że w każdym calu przypomina kształtami charakterystyczne modele z serii Q, ale jest odrobinę bardziej kanciaste, co nadaje mu optycznie większej dynamiki. Do typowych bieli i szarości producent wprowadził dwa nowe kolory, których wcześniej nie używał ciemną zieleń oraz metaliczny szafir, dokładnie w kolorze morza w Baja California, gdzie nadal trwają jazdy testowe. Łącznie do wyboru jest 14 kolorów nadwozia.

Co się zmieniło w porównaniu z poprzednim wydaniem tego modelu, który znalazł już 1,6 mln nabywców, a tylko w tym roku 267 tys. ? I to pomimo że zapowiedziane było pojawienie się nowej wersji ? Samochód jest większy. Ma wymiary 4,66 m (długość), szerokość 1,89 m, a wysokość 1,66 m, rozstaw osi, to 2,82 m, o 2 centymetry więcej, niż w poprzednim wydaniu. Dlatego kierowca, który ma nawet 2 metry wzrostu, nadal ma sporo wolnej przestrzeni nad głowę. Zależnie od wersji silnikowej Q5 jest lżejsze od poprzedniego wydania nawet o 90 kg., a do bagażnika o pojemności 550 litrów naprawdę dużo można napakować. Wnętrze, jak w najlepszych autach segmentu premium, staranne wykończenie. Fotele, jak w Volvo, projektował ortopeda.

-Rewolucji nie ma. Ale i nie było żadnej potrzeby jej robić, za to technologia zachwyca – uważa Kyle Fortune, brytyjski dziennikarz motoryzacyjny, który pisze dla „Guardiana”. Nowe są światła, wnętrze bardziej przestronne, system audio duńskiego Bang& Olufsen, a muzyki nie zagłusza szum silnika. Przy jeździe terenowej, a organizatorzy testów wybrali nam rzeczywiście hardkorową drogę, którą pokonywaliśmy w tumanach kurzu, nie były jednak odczuwalne typowe dla takiej drogi drgania, bo kiedy trzeba pojazd jest nadzwyczaj miękki .

Tablica rozdzielcza przypomina trochę tę z A4, którym jeździliśmy 14 miesięcy temu w okolicach Wenecji.

Auto będzie dostępne w wersji z dwulitrowym silnikiem diesla, trzylitrowym V6TDI o mocy 286 KM i dwulitrowy TDI o mocy 150 i 190 KM, a także dwulitrowym benzynoym TFSI. Ten ostatni model (252 KM) korzysta z technologii quattro ultra, który pod wybraniu na monitorze opcji jazdy terenowej zapewnia komfortową jazdę po bezdrożach i powrót do jazdy mniej ekstremalnej i napędu na przednie kola, kiedy jest to uzasadnione. Zresztą to od kierowcy zależy jaką jazdę lubi i wybierze. Tak samo może zdecydować, czy chce mieć automatyczną, czy ręczną skrzynię biegów. I o tym jaki układ graficzny na monitorze wybierzemy, czy klasyczny z okrągłymi zegarami, z mapą nawigacyjną, czy listę menu. Jeśli korzystamy z nawigacji, to zawsze pokazana jest na niej dozwolona prędkość, a wszystkie najważniejsze informacje i tak kierowca widzi tuż przed sobą na przedniej szybie.

Czysty i czytelny wirtualny kokpit z monitorem 12,3 cala. A centralna jednostka obsługi, to terminal MMI umieszczony na konsoli tunelu środkowego. W najbardziej rozbudowanej wersji MMI Navigation plus jest pole dotykowe MMI touch z 8,3 calowym monitorem, pole dotykowe touch-pad znajdujący się na powierzchni regulatora obrotowo- przyciskowego. Brzmi skomplikowanie, ale obsługa wcale nie jest trudniejsza, niż w przypadku nowoczesnego smartfona, który zresztą można naładować kładąc na specjalnej płytce zamontowanej między przednimi fotelami.

Jest jeszcze opcja sterowania głosem, jak czytamy w opisie odbywa się ono „ głosem naturalnym przetwarza polecenia wydawane z użyciem języka potocznego”. Bez zarzutu działa klimatyzacja, którą i kierowca i pasażerowie mogą nastawić tak, jak się każdemu z nich podoba, dodatkowo jeszcze kierowca może skorzystać z opcji podgrzewanej kierownicy. W nowym Q5 zastosowano także wiele udogodnień, które będą elementem wyposażenia aut autonomicznych, a więc można wybrać m.in. aktywny tempomat, system ochrony bezpieczeństwa pre-sens city ostrzegający przed przechodniami i pojazdami, pełne hamowanie awaryjne oraz rozpoznawanie znaków drogowych. Pojawia się również informacja o wskazaniu do zmiany biegów, żeby jazda była jak najbardziej oszczędna. Zdaniem brytyjskich kolegów nowy Q5, kiedy już się pojawi na rynku w I połowie 2017 będzie stanowił wyzwanie i dla Mercedesa GLC i dla BMW x3.

Dzięki produkcji w Meksyku Audi miał szansę utrzymania niskich, jak na tę markę, cen auta. Przy tym w Polsce trzeba będzie zapłacić porównywalnie najmniej- ceny zaczną się od 150 tys. złotych. W Europie zachodniej posiadanie nowego Q5 wiąże się z wydatkiem 45 tys. euro, w Meksyku — 40 tys. dol. Jednocześnie trzylitrowy diesel Q5 ma być jedynym autem z silnikiem wysokoprężnym, jakie Grupa Volkswagena zamierza sprzedawać na rynku amerykańskim. Audi zamierza produkować w swojej fabryce w San Jose Chiapa na początek 150 tys. aut rocznie.

Swoją premierę statyczną pojazd miał podczas Salon d’Auto w Paryżu na przełomie września i października 2016. Wtedy można się było przekonać, że w każdym calu przypomina kształtami charakterystyczne modele z serii Q, ale jest odrobinę bardziej kanciaste, co nadaje mu optycznie większej dynamiki. Do typowych bieli i szarości producent wprowadził dwa nowe kolory, których wcześniej nie używał ciemną zieleń oraz metaliczny szafir, dokładnie w kolorze morza w Baja California, gdzie nadal trwają jazdy testowe. Łącznie do wyboru jest 14 kolorów nadwozia.

Pozostało 88% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą