Bosch rzuca wyzwanie Uberowi: autonomiczne taksówki to przyszłość

Niemiecki koncern technologiczny wychodzi poza obszary swojej tradycyjnej działalności i zapowiada rozwój usług w obszarze mobilności. Pierwsze ruchy właśnie wykonał.

Publikacja: 22.02.2018 13:46

Bosch rzuca wyzwanie Uberowi: autonomiczne taksówki to przyszłość

Foto: Adobe Stock

Gigant kupił amerykański startup Splitting Fares Inc. (SPLT), który działa w branży tzw. ride sharingu, nazywanego również carpoolingiem, czyli współdzielenia przejazdów. W Polsce takie wspólne podróże samochodami, zamawianymi przez aplikację oferuje np. BlaBlaCar, a od niedawna mytaxi. W USA rynek dzielą między siebie m.in. tacy potentaci, jak Uber, Lyft, czy Gett. Teraz dołącza do nich Bosch. Niemcy ogłosili na odbywającym się właśnie w Berlinie kongresie Bosch Connect World, jednej z największych na świecie imprez poświęconych internetowi rzeczy, że chcą zagospodarować jedną z nisz tego sektora.

Nowe podejście do transportu

Dotąd pośrednictwo w usługach transportowych koncentrowało się na osobach, które przypadkowo jadą w tym samym kierunku lub rezerwują przejazdy raczej spontanicznie. Firmy czy osoby regularnie dojeżdżające do pracy znajdowały się poza głównym obszarem zainteresowania. Lukę tę wykorzystywał SPLT. Amerykański startup stworzył platformę, przy pomocy której firmy, uniwersytety i podmioty administracji mogą organizować wspólne przejazdy dla swoich pracowników. Dzięki tej koncepcji można w ten sposób dotrzeć do osób regularnie dojeżdżających do pracy.

– SPLT za pomocą aplikacji kojarzy osoby, które chciałyby dojeżdżać razem w to samo miejsce. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że podczas wspólnych przejazdów spotykają się znajomi, nie trzeba więc podróżować z zupełnie obcymi sobie osobami. Algorytm w ciągu paru sekund znajduje chętnych, oblicza najszybszą drogę w danych warunkach i przejmuje dawniej dość czasochłonną koordynację miejsca i czasu wyjazdu, optymalnej trasy i pasażerów – wylicza zalety dr Volkmar Denner, prezes grupy Bosch. – Integracja z internetem pozwala nie tylko zmienić podejście do samochodów, ale i do sposobu wykorzystania środków transportu – dodaje Denner.

Według prognoz do roku 2022 liczba użytkowników rynku ride sharingu ma wzrosnąć na całym świecie o 60 proc., do 685 mln osób.

Ale to nie koniec planów koncentracji Boscha na mobilności.

Samochody podłączone do internetu

Koncern powołał właśnie nowy dział branżowy – Connected Mobility Solutions. Ponad 600 pracowników będzie w przyszłości rozwijać i oferować w nim usługi cyfrowe w obszarze mobilności (m.in. systemy car sharingu i ride sharingu oraz rozwiązania dla kierowców).

– Integracja z internetem zasadniczo zmienia zwyczaje związane z mobilnością, a w przyszłości pomoże rozwiązać problemy transportowe, z którymi mamy dziś do czynienia. Dzięki temu nasza wizja bezwypadkowej, bezemisyjnej i bezstresowej jazdy stanie się rzeczywistością – komentuje prezes Denner.

Eksperci nie mają wątpliwości, że ten segment ma ogromny potencjał biznesowy. Do roku 2025 na świecie będzie ponad 470 mln samochodów podłączonych do internetu. Według PwC już za cztery lata wartość rynku usług w obszarze mobilności i usług cyfrowych ma wynieść 140 mld euro. – Samochody zintegrowane z internetem to dla koncernu Bosch jeden z perspektywicznych obszarów rozwoju, który powinien wykazywać dwucyfrowy wzrost – zaznacza Volkmar Denner.

Dział Connected Mobility Solutions ma rozbudować np. takie usługi, jak ostrzeganie kierowców o samochodach jadących pod prąd, czy systemu, które umożliwiają zmianę smartfonów w kluczyki do auta.

Michał Duszczyk z Berlina

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana