Dostawcy zarobią u Mercedesa

Fabryka silników, która powstanie kosztem 500 mln euro w Jaworze, zatrudni pół tysiąca pracowników. I da pracę 3 tys. kolejnych – u poddostawców.

Publikacja: 13.10.2016 20:34

Dostawcy zarobią u Mercedesa

Foto: 123RF

Polski rząd i firma Mercedes Benz Cars – część grupy Daimler – poinformowały w czwartek o sprzedaży 50-hektarowej działki pod Jaworem na Dolnym Śląsku, na której niemiecki koncern wzniesie fabrykę silników. Inwestycja, o której „Rzeczpospolita” informowała już w kwietniu, staje się więc faktem.

Wicepremier Mateusz Morawicki podkreślił, że umowa jest kolejnym fragmentem jego „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”: – Cieszymy się z tych inwestycji, które przynoszą wysoko zaawansowane technologie. Stawiamy na rozwój nowoczesnych inwestycji, które zbudują w Polsce przemysł – zaznaczył.

Mercedes wyłoży 500 mln euro i zatrudni bezpośrednio w zakładzie pół tysiąca osób. Markus Schaefer, członek zarządu Mercedes-Benz Cars, podkreśla, że na każdego zatrudnionego w fabryce przypadać będzie sześć miejsc pracy u dostawców. To wielka szansa dla poddostawców działających w Polsce.

Działka pod Jaworem jest częścią Dolnośląskiej Strefy Aktywności Gospodarczej S3, mającej łącznie 460 ha, i należy do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (WSSE). Niemcy przewidują, że roboty ruszą w przyszłym roku, a zakład będzie gotowy dwa lata później. Pełną wydajność osiągnie w 2020 r.

Pomoc publiczna

Rzecznik koncernu Matthias Krust zaznacza, że szczegóły inwestycji są jeszcze dopracowywane. Wysokość pomocy publicznej wynika z przepisów o specjalnych strefach ekonomicznych. Na Dolnym Śląsku może wynieść do 25 proc. wartości inwestycji lub dwuletnich kosztów zatrudnienia nowych pracowników. Można ją odpisać w ulgach od podatku PIT i CIT. Według źródeł rządowych pomoc nie przekroczy 18,75 mln euro. Wpływy do budżetu państwa i samorządów dzięki nowej fabryce wyniosą zaś 55 mln zł podczas jej budowy i 440 mln zł w czasie eksploatacji, wylicza Ministerstwo Rozwoju.

Mercedes zapowiedział, że fabryka, której zarząd powierzył Andreasowi Schenkelowi, będzie produkować czterocylindrowe spalinowe silniki nowej generacji. Skalę produkcji koncern enigmatycznie określił na „kilkaset tysięcy sztuk rocznie”. – Nasza firma co do zasady nie podaje możliwości produkcyjnych swoich fabryk – mów rzecznik. Z reguły tzw. silnikownie produkują 600 tys. do miliona silników rocznie. – Fabryka będzie zautomatyzowana i będzie mogła produkować zarówno wersje wysokoprężne, jak i benzynowe – zaznacza Krust.

Silniki będą mogły być stosowane zarówno w małych autach, jak i w największych, w tym klasy S. – Wszystkie będą eksportowane – podkreśla Schaefer. Eksport sięgnie 2 mld zł rocznie. Będą wykorzystane także w napędach hybrydowych.

Europejski przemysł samochodowy jest w trudnym momencie. Skandal dieselgate Volkswagena zmusił polityków do działania. Chcą szybciej wprowadzić nowe zasady testowania silników spalinowych, co zaostrzy wymogi. Toczą się dyskusje między Europejskim Stowarzyszeniem Producentów Samochodowych ACEA i Brukselą w sprawie norm. Jeżeli zostaną one zaostrzone zgodnie z wolą organizacji społecznych i części polityków, nieunikniona będzie elektryfikacja. Nie oznacza to jednak bezrobocia dla fabryk silników spalinowych. Będą one tak samo potrzebne, ale zamiast dużych pojemności zastosowanie znajdą małe.

Szansa na współpracę

W Polsce działa kilkuset dostawców koncernów samochodowych. Nowy zakład Mercedesa może być szansą dla części z nich. Mahle ma w Polsce fabrykę tłoków i tulei cylindrowych, Federal Mogul produkuje łożyska. To wyspecjalizowane koncerny o globalnym zasięgu. Takich firm o polskich korzeniach brak.

Andrzej Sajnaga, prezes spółki Asmetu, wiodącego producenta śrub, uważa, że za wcześnie na odpowiedź, czy polskie firmy zarobią, choć przyznaje, że budowa fabryki to szansa.

Doświadczenie z działających zakładów silników wskazuje, że firmy o krajowych korzeniach zapewniają głównie usługi dodatkowe.

Inwestycja Mercedesa to szansa dla Jawora i regionu, w którym jest ponad 14-proc. bezrobocie. Wcześniej Jaguar rozważał inwestycje na całej 460-hektarowej działce, ale ostatecznie wybrał Słowację. Powiat wyda w tym roku 28 mln zł na nowe drogi. Wraz z fabryką region otrzyma ekspresówkę. Z Legnicy do Jawora poprowadzi droga S3, która od maja jest w budowie. Jej ukończenie przewidziane jest na IV kw. 2018 r.

Ministerstwo Rozwoju podaje, że w tym roku w kraju uruchomionych zostanie 185 inwestycji, które skorzystają z różnych form wsparcia publicznego. Powstanie ponad 12 tys. miejsc pracy. Nakłady przekroczą 5,8 mld zł, w tym inwestycje polskie to 31,5 proc. (93 przedsięwzięcia). Dominuje motoryzacja z wartością inwestycji na poziomie 1,3 mld zł. Odpowiada ona za 16 proc. polskiego eksportu. Produkcja części i aut to dwie branże generujące najwyższe przychody z eksportu w polskiej gospodarce.

Opinie

Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

To szósta w naszym kraju zagraniczna fabryka silników. Łącznie z innymi dostawcami i zakładami finalnymi wartość produkcji motoryzacyjnej w Polsce sięga 30 mld euro, z czego dwie trzecie jest eksportowane. Zapowiedzi „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju” dotyczące motoryzacji wyglądają interesująco, a nawet ambitnie w kwestii aut elektrycznych. Wraz z pojawieniem się napędów elektrycznych motoryzacja w Europie znalazła się w przełomowym momencie i dobrze, że rząd to dostrzegł, i Polska staje do tego wyścigu. Nie wiem, czy za dziesięć lat będzie milion aut elektrycznych, ale przy mądrze prowadzonej polityce polscy producenci lub dostawcy mogą zaistnieć. Chodzi mi nie tylko o producentów finalnych, ale także dostawców do fabryk.

Rafał Orłowski, partner firmy doradczej Automotive-Suppliers.pl

Podpisanie umowy z Daimler AG w sprawie budowy w Jaworze fabryki silników tego koncernu to bardzo dobra informacja dla przemysłu samochodowego w Polsce. Przede wszystkim to sygnał dla potencjalnych inwestorów, że warto nadal wybierać nasz kraj pod projekty premium tej branży. Na mapie Polski pojawi się szósta fabryka silników samochodowych, a za kilka lat produkcja jednostek napędowych wzrośnie o kilkaset tysięcy sztuk. Należy także pamiętać o szansie pojawienia się nowych dostawców, specjalizujących się w produkcji komponentów silników lub możliwości współpracy z tymi, którzy już u nas zainwestowali.

Ewa Łabno-Fałęcka, dyr. komunikacji korporacyjnej Grupy Daimler w Polsce

Ze względu na wysokość inwestycji i strategiczne znaczenie nowej fabryki dla Mercedesa negocjacje były skomplikowane, ale przebiegały na zasadzie zaufania, w bardzo dobrej atmosferze. Jeśli chodzi o pomoc publiczną, to otrzymaliśmy ją w standardowej wysokości. Nigdy zresztą nie zamierzaliśmy występować o dodatkowe zachęty, co wymagałoby notyfikacji UE, a nam zależy na czasie. Mercedes jest w Polsce od 20 lat, mamy tu siedem spółek. Jeśli w Jaworze wszystko pójdzie zgodnie z planem, nie wykluczamy rozwoju fabryki. To nasza strategia. Przykładem może być zakład w Kecskemet na Węgrzech, gdzie parę lat temu Mercedes zainwestował 800 mln euro, a w tym roku postanowił rozbudować fabrykę.

Polski rząd i firma Mercedes Benz Cars – część grupy Daimler – poinformowały w czwartek o sprzedaży 50-hektarowej działki pod Jaworem na Dolnym Śląsku, na której niemiecki koncern wzniesie fabrykę silników. Inwestycja, o której „Rzeczpospolita” informowała już w kwietniu, staje się więc faktem.

Wicepremier Mateusz Morawicki podkreślił, że umowa jest kolejnym fragmentem jego „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”: – Cieszymy się z tych inwestycji, które przynoszą wysoko zaawansowane technologie. Stawiamy na rozwój nowoczesnych inwestycji, które zbudują w Polsce przemysł – zaznaczył.

Pozostało 92% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą