UPS przekazała Tesli dane o tym, jak funkcjonują jej ciężarówki na drogach w rzeczywistych warunkach, aby producent wiedział, jak powinny zachowywać się w jej flocie. – Jak w przypadku każdej poczatkującej technologii dotyczącej naszej floty chcemy być pewni, ze nam się to uda – stwierdził Scott Philippi odpowiadający w UPS za serwisowanie i inżynierię pojazdów w operacjach międzynarodowych.

Philippi powiedział, że 125 pojazdów pozwoli UPS dokonać właściwego sprawdzenia ich możliwości, firma nadal ustala dla nich szlaki, ale będą wzywane głównie w Stanach. Tesla ma dostarczyć informacje i wsparcie dotyczące infrastruktury ładowania baterii.

– Wiele oczekujemy i jesteśmy dużymi optymistami, że będzie to dobry produkt i otrzymamy zdecydowane wsparcie od Tesli, aby wszystko udało sil – powiedział dyrektor.

Tesla otrzymała dotąd wstępne zamówienia od dużych firm w USA, m.in. od sieci Walmart, operatora flotowego JB Hunt Transport Services, dostawcy żywności Sysco, dotychczas największe na    100 sztuk złożyła PepsiCo. Wraz z obecnym, Tesla ma w portfelu 410 sztuk.

Ciężarówki będą kosztować  po ok.200 tys. dolarów, tradycyjne diesle kosztują ok.120 tys. dolarów, UPS spodziewa się, że wersje elektryczne spowodują obniżenie kosztów eksploatacji tych gigantów szos.