CO2 magazynowany w bagnach

Koncern Volkswagena inwestuje w ochronę i nawadnianie torfowisk w Polsce.

Publikacja: 17.08.2015 15:07

Nawadnianie torfowisk, jak tego w Słowińskim Parku Narodowym, podnosi poziom wód gruntowych

Nawadnianie torfowisk, jak tego w Słowińskim Parku Narodowym, podnosi poziom wód gruntowych

Foto: Rzeczpospolita, Robert Przybylski RP Robert Przybylski

Volkswagen AG każdego roku wydaje 20 mln euro na technologie, które nie mają bezpośredniego związku z samochodem. Sprawdza choćby nowe modele mobilności, wspiera inicjatywy ochrony środowiska.

Przemysł samochodowy pochłania rocznie miliony ton stali i innych materiałów. Jest tak poważnym konsumentem surowców i materiałów, że musi łączyć działalność gospodarczą ze społeczną i środowiskową.

Już w 1976 roku w zakładach Volkswagena pojawiły się osoby odpowiedzialne za kwestie ekologii. Początkowo pracownicy koncentrowali się na podniesieniu jakości powietrza i wody, modernizując instalacje produkcyjne. Szersze spojrzenie przyszło dwie dekady później, gdy pojawiły się inicjatywy ochrony zasobów naturalnych w kompleksach fabrycznych oraz na szczeblu marek koncernu.

Prośba prezesa

W 2010 roku Volkswagen rozpoczął prace nad strategią ochrony środowiska przez całą grupę. – Prezes Martin Winterkorn osobiście poprosił mnie, abym zajął się jej przygotowaniem – wspomina Wolfram Thomas, który wcześniej nadzorował pracę fabryk Seata. – Do 2010 roku każda marka miała własne programy i osiągnięcia, ale na dłuższą metę to nie było optymalne – dodaje.

Koncernowy zespół liczył ponad 60 osób. – Przygotowanie wszystkiego wymagało dużo samozaparcia, bo zapewnienie sobie współpracy osób rozlokowanych na różnych kontynentach nie było łatwe. Poradziliśmy sobie z tym, tworząc program, w którym każdy wpisuje własne pomysły na ochronę środowiska i w ten sposób dzieli się doświadczeniami z innymi – opisuje Thomas.

Celem jest zdobycie pozycji najbardziej przyjaznej dla środowiska firmy samochodowej świata najpóźniej w 2018 roku. Strategia środowiskowa jest częścią strategii koncernu zakreślonej do 2018 roku, która zakłada m.in. produkcję ponad 10 mln pojazdów, utrzymanie ponad 8-procentowej marży i zdobycie tytułu najlepszego pracodawcy.

Wśród założeń są także analiza całościowego wpływu samochodów na środowisko w całym życiu produktu, ochrona zasobów naturalnych, ich efektywne wykorzystanie oraz czerpanie energii ze źródeł odnawialnych.

Zasadą jest wprowadzanie coraz bardziej przyjaznych dla otoczenia modeli aut, zmniejszenie zużycia wody i energii o 25 proc. w latach 2010–2018 oraz redukcja emisji dwutlenku węgla o 40 proc. w latach 2010–2020.

Wspólna praca na dobre ruszyła w 2012 roku i już przyniosła efekty. Na produkcję (łącznie z logistyką) przypada zaledwie 8 proc. gazów cieplarnianych emitowanych podczas całego cyklu życia samochodu. Jednocześnie spadła emisja dwutlenku węgla: o ile w 2009 roku średnia emisja aut koncernu wynosiła 145 gramów dwutlenku węgla na kilometr, o tyle w ubiegłym roku było to 110 gramów, a w bieżącym zmaleje o kolejnych 5 gramów.

Rzecznik Volkswagen Financial Services Frank Woesthoff podkreśla, że w 2014 roku średnia emisja CO2 aut znajdujących się w zarządzanej przez firmę flocie wyniosła 142 gramy, gdy dla całego rynku flotowego wyniosła 146 gramów. Różnica jest jeszcze wyraźniejsza w przypadku nowych kontraktów: auta przekazane klientom w 2014 roku przez VWFS emitowały przeciętnie 133 gramy, gdy dla całego rynku ta wielkość sięgnęła 137 gramów.

Cenna woda

Światowe Forum Ekonomiczne stwierdziło w 2014 roku, że jednym z największych wyzwań w przyszłości będzie zapewnienie ludzkości dostępu do pitnej wody. Koncern Volkswagena włączył się w program ochrony wody, buduje w zakładach wydajniejsze oczyszczalnie ścieków, zamknięte obiegi wody oraz zastępuje wodę w procesach technologicznych np. suchym lodem. – Ochrona zasobów wody jest jednym z celów działania grupy – podkreśla Wolfram Thomas. Wskazuje, że od 2010 do 2014 roku grupa zaoszczędziła 3,1 mln metrów sześciennych wody, co odpowiada rocznym potrzebom 60 tys. ludzi.

Koncern zwrócił również uwagę na potencjał ochrony wody przez torfowiska i błota. Zajmują one 3 proc. powierzchni lądów naszej planety, ale zatrzymują 30 proc. znajdującego się w atmosferze dwutlenku węgla, dwa razy więcej niż wszystkie lasy na Ziemi.

Dlatego Volkswagen AG rozpoczął współpracę z NABU, niemieckim odpowiednikiem polskiej Ligi Ochrony Przyrody. Organizacja wskazała nawadnianie torfowisk jako jeden ze sposobów ochrony zasobów wody i redukcji emisji gazów cieplarnianych. W Niemczech prowadzi 13 projektów nawadniania torfowisk. Tom Kirschey z NABU szacuje, że metr sześcienny torfowiska zatrzymuje dwie tony dwutlenku węgla. W ciepłych strefach klimatycznych metr sześcienny torfowiska zatrzymuje tonę CO2. NABU przystępuje do nawadniania torfowisk także w Słowińskim Parku Narodowym. Na projekty torfowiskowe przeznaczy początkowo milion euro przekazanych na ten cel przez Volkswagen Financial Services. Ta suma pozwoli NABU ubiegać się o dofinansowanie unijne i łącznie zapewni 6,5 mln euro, z czego blisko 2 mln euro trafi do końca dekady do Polski, m.in. do Słowińskiego Parku Narodowego.

Rzecznik Volkswagen Financial Services podkreśla, że nawadnianie torfowisk nie jest pustym propagandowym gestem. – Obniżyliśmy emisję dwutlenku węgla naszych aut, szkolimy kierowców, aby prowadzili auta w oszczędniejszy sposób. Kolejny krok to działalność dla samego środowiska, i to tam, gdzie są nasi klienci i gdzie rozwijamy naszą produkcyjną działalność – tłumaczy.

Volkswagen ma w Polsce 29 spółek, zatrudnia 22 tys. osób i z jego fabryk w naszym kraju wyjechało w 2014 roku 175 tys. samochodów – 30 proc. wszystkich aut wyprodukowanych w Polsce.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana