Od hybryd po elektryczne

Duże znaczenie dla popularyzacji samochodów elektrycznych będą miały warunki płatności.

Publikacja: 27.03.2017 20:45

Pojazdy dostawcze z napędami alternatywnymi są już testowane przez duże przedsiębiorstwa.

Pojazdy dostawcze z napędami alternatywnymi są już testowane przez duże przedsiębiorstwa.

Foto: materiały prasowe

Rząd zakłada, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździł milion samochodów elektrycznych. Tymczasem w Polsce na koniec 2016 roku zarejestrowane zostały 164 takie auta, wskazują dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

We flotach firmowych zarządzanych przez specjalistyczne firmy znajdowały się według statystyk Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) 382 hybrydy oraz 20 aut elektrycznych. Łączna liczba pojazdów z napędem alternatywnym wzrosła o blisko 30 proc.

Wstrzemięźliwość wobec elektrycznych modeli nie wyróżnia Polski wśród innych państw. Działająca w całej Europie spółka Alphabet, specjalizująca się w zarządzaniu flotami, wdrożyła 9 tys. aut elektrycznych i hybrydowych, co stanowi 6 proc. nowych aut na 12 kluczowych rynkach.

To musi się opłacać

– Popularność aut ekologicznych we flotach nie wzrośnie w istotny sposób do momentu, w którym użytkowanie tego typu samochodów nie stanie się dla przedsiębiorców opłacalne ze względów ekonomicznych – uważa członek zarządu PZWLP Leszek Pomorski.

Koszty zakupu auta elektrycznego są nawet dwukrotnie wyższe od zakupu samochodu z napędem konwencjonalnym. – Żeby skłonić firmę do zakupu floty elektrycznych pojazdów, konieczny jest system zachęt, który spowoduje wzrost zainteresowania nabywaniem tego typu aut.

Eksperci EFL przypuszczają, że duży udział w tej liczbie będą mieć klienci instytucjonalni. Jednak potrzebny jest system zachęt, które spowodują wzrost zainteresowania nabywaniem tego typu aut.

– Argument poprawy jakości powietrza nie wystarczy. Elektromobilność musi się przedsiębiorcy opłacać. Potrzebny jest na przykład system ulg podatkowych i dopłat – wskazuje wiceprezes EFL Radosław Woźniak. – Tylko, jeśli przedsiębiorca zobaczy realną wartość, będzie rozważać inwestycję w tego typu pojazdy.

Branża leasingowa uważa, że rząd we współpracy z instytucjami finansowymi powinien też edukować klientów, ucząc różnych metod finansowania i zakupu pojazdów elektrycznych, gdyż sfinansowanie za gotówkę albo będzie niemożliwe, albo będzie się mniej opłacało (jak na przykład w przypadku firm). Istotny udział w finansowaniu elektrycznej floty, głównie firmowej, będą miały firmy leasingowe.

Jeden z liderów leasingowego rynku, EFL, już od 2004 roku finansuje pojazdy z alternatywnymi napędami. Pierwszym sfinansowanym przez firmę autem była hybryda Toyota Prius. EFL do 2017 roku wyleasingował w sumie niemal 600 aut hybrydowych.

Wsparcie rządu

Warto też podkreślić, że EFL jest liderem, jeśli chodzi o finansowanie leasingiem aut Tesli. Od 2014 roku sfinansował zakup 14 sztuk Tesli S oraz trzech sztuk modelu Tesla X. Ich odbiorcami byli głównie mikroprzedsiębiorcy zatrudniający do pięciu osób.

– Do tej pory decydując się na alternatywny napęd, przedsiębiorcy zdecydowanie częściej kupowali hybrydę. Za takim wyborem przemawiały przede wszystkim kwestie praktyczne, jak maksymalny zasięg pojazdu, który w przypadku samochodów elektrycznych jest wciąż dużym ograniczeniem. W EFL zaś będziemy uważnie przyglądać się działaniom rządu i przygotujemy ofertę dedykowaną klientom zainteresowanym nabyciem lub używaniem pojazdów elektrycznych – przekonuje wiceprezes EFL.

Tymczasem rząd zapowiada wsparcie. W październiku ubiegłego roku Polska Grupa Energetyczna, Tauron, Enea oraz Energa powołały spółkę ElektroMobility Poland, która 6 marca ogłosiła konkurs na elektryczny pojazd miejski.

W ramach rządowego programu „Elektromobilność” projekt „elektryczny samochód” ma przyspieszyć rozwój nowych technologii, produkcji oraz rynku e-samochodów. Projekt „E-bus” ma zapewnić rozwój produkcji e-autobusów do komunikacji miejskiej. Wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz powiedziała w lutym PAP, że do 2020 roku rząd planuje przeznaczyć na program 19 mld zł.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Michał Kurtyka powiedział, że najważniejszym wyzwaniem jest postawienie się po stronie użytkownika i zapewnienie mu stale rozwijającej się infrastruktury pozwalającej na obsługę pojazdów elektrycznych. Resort energii oblicza, że w Polsce działa ponad 300 stacji do ładowania samochodów.

Wynajem

Przewiduje, że w 2020 roku ma być już ponad 6,5 tys. zwykłych stacji ładowania oraz ponad 300 stacji szybkiego ładowania, co oznacza inwestycję pół mld zł. Dokonają jej spółki prywatne i państwowe, jak np. Polska Grupa Energetyczna, Energa oraz Greenway.

Firmy wynajmujące auta na minuty staną się naturalnym klientem aut elektrycznych. W Polsce już działają takie przedsiębiorstwa. Są to na przykład Traficar w Krakowie oraz 4Mobility w Warszawie. Obie korzystają z samochodów z napędem spalinowym, ale rozbudowa infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych oraz niższe ceny tej nowości mogą sprawić, że flota przejdzie na napęd elektryczny.

Pierwszy krok na tej drodze wykonała wypożyczalnia Panek, która 300 hybrydowych toyot yaris przeznaczy najpierw dla usługi współużytkowania, której popularność chce przetestować. Auta trafią do klientów w kwietniu.

Pomysłodawca miejskiego, elektrycznego pojazdu Triggo Rafał Budweil jest przekonany, że przyszłość to współużytkowanie aut.

– Jeżeli tempo wzrostu tego rynku utrzyma się, to w 2022 roku we współużytkowaniu będzie milion aut. Według raportu firmy McKinsey & Company, wartość rynku usług car sharing w 2030 roku wyniesie 1,5 mld dol. i dwuosobowy Triggo świetnie wpisuje się w potrzeby tych firm – uważa wynalazca.

Niewykluczone jednak, że będzie musiał uzbroić się w cierpliwość, bo w motoryzacji nowości przyjmują się powoli. W okresie 2004–2012 Toyota sprzedała w Polsce niecałe 1,3 tys. hybryd, po czym w 2013 roku znalazła chętnych na ponad 1,5 tys. takich aut.

W tym roku marka może sprzedać nawet 16 tys. hybrydowych aut, jeżeli utrzyma się tempo z pierwszych dwóch miesięcy. Ubiegły rok przyniósł rejestrację ponad 10,2 tys. hybryd.

Sprzedaż elektrycznych i hybrydowych aut może rosnąć także dzięki dobrym nastrojom kupujących, co widoczne jest w badaniach dilerów przeprowadzonych przez DCG Dealer Consulting.

Według nich, że wskaźnik dilerskiego optymizmu wyniósł w ubiegłym roku 67,9 pkt, w tym roku zaś prognozowany jest na poziomie 71,6 pkt, co wynika z rosnącej sprzedaży aut. W pierwszych dwóch miesiącach 2017 roku wzrosła ona o niemal 15 proc.

Opinia

Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego

Do powszechnego użytkowania samochodów elektrycznych jest jeszcze daleko, choć będą one coraz popularniejsze, a ich cena bardziej przystępna. Wynika to z rosnącej skali produkcji głównych komponentów. Można w tym kontekście wspomnieć o nowej fabryce akumulatorów litowo-jonowych czy inwestycji w przekładnie do modeli hybrydowych.

Także infrastruktura do ładowania elektrycznych aut jest rozbudowywana, co stało się możliwe po przyjęciu przez największe koncerny motoryzacyjne europejskiego standardu.

Z elektryfikacji skorzystają z pewnością wielcy użytkownicy flot, a wdrożenie nowych systemów zarządzania flotą przyczyni się do wzrostu dobowego przebiegu i efektywności wykorzystania elektrycznych samochodów.

Rząd zakłada, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździł milion samochodów elektrycznych. Tymczasem w Polsce na koniec 2016 roku zarejestrowane zostały 164 takie auta, wskazują dane Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

We flotach firmowych zarządzanych przez specjalistyczne firmy znajdowały się według statystyk Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) 382 hybrydy oraz 20 aut elektrycznych. Łączna liczba pojazdów z napędem alternatywnym wzrosła o blisko 30 proc.

Pozostało 93% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana