Postawienie na auta elektryczne jest częścią strategicznej zmiany w firmie po skandalu z emisjami w VW. Zgodnie z planem przedstawionym przez prezesa, Audi przeznaczy więcej środków na samochody elektryczne, usługi cyfrowe i na jazdę autonomiczną.
Stadler powiedział dziennikowi „Heilbronner Stimme”, że Audi będzie oferować auta elektryczne także w segmencie A, czyli małych pojazdów. Firma zamierza ponadto utworzyć filię SCS Company, która zajmie się projektowaniem pojazdu autonomicznego.
— Będzie to autorobot, które może nawet nie potrzebować kierownicy czy pedałów, byłoby idealne dla ruchu miejskiego — stwierdził i dodał, że Audi szuka partnerów do spółki, którzy pomogliby w technologii.
Zwiększoną uwaga na pojazdy elektryczne, jazdę autonomiczną i usługi cyfrowe spowoduje, że Audi będzie dążyć do zmniejszania poziomu skomplikowania w innych obszarach.
— Dyskutowaliśmy, co stałoby się, gdybyśmy zaprzestali produkcji dwudrzwiowej wersji A3. Sadzę, że nie stracilibyśmy klientów. Zainwestujemy uwolnione w ten sposób pieniądze w nowe modele — dodał Stadler.
Informator z firmy podał, że kierownictwo Audi zmniejszy zlecenia dla zewnętrznych podmiotów w zakresie projektowania i przesunie odzyskane środki na auta elektryczne, jazdę autonomiczną i technologię cyfrową. „Automobilwoche” już podał o zmniejszeniu przez Audi budżetu na projekty zewnętrzne.
Stadler powiedział również w wywiadzie, że samochody na ogniwo paliwowe są koniecznością, ale nie potrafił na razie oszacować popytu na nie.
— To w mniejszym stopniu kwestia technologii, bo w tym jesteśmy całkiem do-brzy, a raczej kwestia infrastruktury — uważa.
Szef działu rozwoju technicznego Audi, Stefan Knirsch powiedział odrębnie „Stutt-garter Zeitung”, że nie spodziewa się, by Audi zaczęło seryjną produkcję samo-chodów na ogniwo paliwowe przed 2020 r. z powodu braku stacji ładowania.