Polska widoczna we Frankfurcie

Tegoroczny salon samochodowy z pewnością przejdzie do historii jako jeden z najdramatyczniejszych.

Publikacja: 15.09.2015 21:00

Mary Barra, prezes GM, odrzuciła propozycję fuzji z FCA

Mary Barra, prezes GM, odrzuciła propozycję fuzji z FCA

Foto: AFP

Dwa najważniejsze wydarzenia frankfurckiego Salonu Samochodowego FAA to zasłabnięcie nowego prezesa BMW Haralda Kruegera oraz zdecydowane stwierdzenie prezes General Motors, Mary Barra, że nie zamierza rozmawiać z szefem Fiat Chrysler Automobiles (FCA), Sergio Marchionne, o połączenia GM i FCA.

– Nasza niezależność jest najkorzystniejsza dla inwestorów – zapewniła Mary Barra.

Marchionne nie pojawił się we Frankfurcie.

Dla Haralda Kruegera poranna konferencja prasowa BMW była pierwsza od objęcia wiosną tego roku stanowiska prezesa. Podobno przed konferencją miał zawroty głowy, ale postanowił nie odwoływać debiutu. Ze sceny, powłóczący nogami, ale już przytomny, został sprowadzony przez dwóch asystentów, a spotkanie poprowadził członek zarządu Friedrich Eichiner, który w bawarskim koncernie odpowiada za finanse. Zapewnił, że niedyspozycja szefa jest przejściowa. Wszystkie wystąpienia 49-letniego Kruegera zostały odwołane.

Po nauki do Polaków

– Polska jest według nas najszybciej rosnącym rynkiem w Europie – mówi „Rzeczpospolitej” Masamichi Kogai, prezes Mazda Motor Corporation. Wtórował mu Roland Krueger, prezes japońskiej luksusowej marki Infiniti.

Kogai chce, żeby inne kraje Europy wzorowały się na polskiej sieci dilerskiej Mazdy. Tegoroczny wzrost sprzedaży aut tej marki w Polsce wynosi ponad 20 proc., a nasz rynek jest dla Japończyków piąty: po Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Austrii.

W pierwszym dniu prasowym tegorocznych targów motoryzacyjnych we Frankfurcie szef globalnego Infiniti i przedstawiciele polskiej spółki IP Adam Pietkiewicz i Jacek Drogosz podpisali list intencyjny w sprawie budowę ogólnopolskiej sieci Infiniti. W przyszłym roku sieć zwiększy się z dwóch do sześciu punktów dilerskich – powstaną w Gdańsku, Krakowie, Poznaniu i we Wrocławie. W sprzedaży tych aut z segmentu luksusowego Polska jest czwartym rynkiem w Europie. – Centrum Infiniti w Warszawie jest jednym z najlepiej działających w Europie – mówi „Rzeczpospolitej” Francois Goupil de Bouille, szef Infiniti na Europę.

Jacek Drogosz i Goupil de Bouille zapowiadają wprowadzenie do sprzedaży jesienią tego roku najmniejszego modelu Q30.

Europa sprzedaje

Pierwszy oficjalny dzień przeglądów prasowych przyniósł optymistyczne informacje o europejskim rynku. Wzrost sprzedaży w ciągu ośmiu miesięcy 2015 r. wyniósł 8,6 proc, a sierpień przyniósł wzrost o 11,2 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem 2014 r.

Od stycznia do sierpnia 2015 r. nabywców znalazło 9,1 mln aut. Oprócz Luksemburga sprzedaż rośnie wszędzie. W Hiszpanii, gdzie nadal państwo dopłaca do złomowania – o 22,3 proc., we Włoszech – o 15 proc., w Wielkiej Brytanii – o 6,7 proc. W Niemczech, czyli na największym europejskim rynku – o 5,6 proc. Polska nie może się pochwalić dynamiką – 4,3 proc. od stycznia do sierpnia. Ale są marki – oprócz wspomnianych Mazdy i Infiniti koreańska Kia – które wyprzedzają rynek.

– W tym roku nasza sprzedaż przekroczy 19 tys. aut, czyli zwiększy się o ponad 10 proc. – powiedział „Rzeczpospolitej” Wojciech Szyszko, dyrektor zarządzający Kia Motors Poland.

Kia sprzedała w Europie w ciągu ośmiu miesięcy 248,6 tys. aut.

Odrodzenie rynku włoskiego wsparło sprzedaż Fiata (wzrost od stycznia do sierpnia o 8,4 proc.).

Kolejne miesiące powinny być jeszcze lepsze, bo na rynek większości krajów wejdą odświeżona „pięćsetka” i nowa Lancia Ypsilon – obydwa wyjadą z fabryki w Tychach.

Dobre wiadomości ma także Opel (wzrost w sierpniu o 13,6 proc.). Połowę sprzedaży „wypracowują” Corsa i produkowana m.in. w Gliwicach Astra. Dwa jej nowe modele – pięciodrzwiową i Sports Tourera – pokazano właśnie we Frankfurcie. Karl Thomas Neumann, prezes Opla, uważa, że tak dobry wynik jest możliwy dzięki odmłodzonej ofercie i produkowaniu aut dla młodszych ludzi: głównie najmniejszego Karla i nieco większego Adama.

Opel, żeby pokazać, jak odmłodzoną jest marką, w centralnym punkcie stoiska na targach zamontował batut, na którym zwiedzający mogą skakać, podczas gdy kamera robi im zdjęcia. Dotychczas ta marka, dość zachowawcza, nie stosowała takich chwytów marketingowych.

Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana