Drugi szczyt w Niemczech ws. diesli

Niemieccy politycy i szefowie firm samochodowych spotkają się na drugim szczycie ws. diesli – zapowiedział rzecznik rządu Steffen Seibert nie podając daty.

Publikacja: 14.08.2017 13:44

Drugi szczyt w Niemczech ws. diesli

Foto: Bloomberg

Na pierwszym takim spotkaniu 2 sierpnia w Berlinie producenci pojazdów zobowiązali się wymienić oprogramowanie w 5,3 mln starszych diesli, kilka dni później ogłosili system premii przy kupnie nowych aut Volkswagena, Audi i Porsche i sprzedaży starszych. Ekolodzy uznali jednak, że ustalenia pierwszego szczytu nie poszły dość daleko.

Rzecznik Seibert stwierdził, że wprawdzie uzgodniono wtedy istotne posunięcia, ale nie oznacza to powrotu Niemiec do poprzedniego stanu. — Powołano cztery grupy ekspertów, którzy debatują nad dalszymi możliwymi krokami do podjęcia. Zaczynają pracę natychmiast, toteż jest logiczne, że dojdzie do kolejnego takiego spotkania — powiedział.

Rząd Angeli Merkel jest pod rosnącą presją przed wyborami we wrześniu, że zbyt mało robi w zwalczaniu skażeń emitowanych przez pojazdy i za zbyt bliskie powiązania z przemysłem samochodowym. Rzeczniczka resortu transportu stwierdziła, że „z naszego punktu widzenia nie ma jeszcze konieczności mówienia o terminie kolejnego szczytu o dieslach”.

Angela Merkel rozpoczęła kampanię wyborczą ostrym atakiem na szefów firm samochodowych domagając się innowacji, które zapewnią miejsca pracy i odzyskanie zaufania utraconego skandalem z dieslami. W wystąpieniu w Dortmundzie zarzuciła szefom motoryzacji niszczenie zaufania do tego sektora, największego niemieckiego eksportera, dającego pracę 800 tysiącom ludzi.

– Duże partie przemysłu samochodowego zmarnowały ogromne zasoby zaufania. To zaufanie może przywrócić jedynie Przemyśl samochodowy. I kiedy mówię przemysł, mam na myśli szefów firm — oświadczyła wywołując owację zgromadzonych. Dodała, że mają postępować uczciwie.

Kwestia limitów aut elektrycznych

Pani kanclerz odrzuciła propozycję przywódcy SPD, Martina Schulza wprowadzenia w Europie limitów samochodów elektrycznych.

Były szef Parlamentu Europejskiego, konkurujący teraz z Merkel o przywództwo w Niemczech zarzucił szefom motoryzacji, że brakiem planu na przyszłość powodują zagrożenie dla tego sektora. W kanale ZDF zaatakował nieodpowiedzialnych menedżerów. — Problem w tym, że mamy taką sytuację w Niemczech, że menedżerowie warci milionów w Volkswagenie, Daimlerze zasnęli i zapomnieli o przyszłości — powiedział. Wcześniej zaproponował wprowadzenie takich kwot w Niemczech i w UE, które jego zdaniem pobudzą do innowacji.

– Nie sadzę, by limity ilościowe samochodów elektrycznych, dla tej technologii, były dobrze przemyślane — odparła Angela Merkel. — Negocjowalibyśmy je latami w Europie. A co byśmy zrobili, gdyby och nie przyjęto? Zamiast tego musimy szybko wprowadzać innowacje. Tam gdzie firmy nie dadzą sobie rady same rząd musi stanąć po ich stronie i wesprzeć je — dodała.

Wcześniej wielokrotnie przestrzegała przed demonizowaniem diesli. — Potrzebujemy samochodów z takimi silnikami, potrzebujemy samochodów benzynowych, ale musimy także szybciej przechodzić do nowych technologii.

Widziane z Brukseli

Komisja Europejska chce promować pojazdy o małej emisji spalin, zachęca zmotoryzowanych i kraje do przestawiania się, ale nie planuje wprowadzania obowiązujących limitów liczbowych dla samochodów z napędem elektrycznym. — Nigdy nie było jakichkolwiek planów wprowadzania kwot samochodów elektrycznych — oświadczyła rzeczniczka Komisji Europejskiej.

Była to reakcja na publikację w dzienniku „Handelsblatt”, że Komisja Europejska rozważa wprowadzenie od 2025 r. obowiązkowych limitów ilościowych samochodów elektrycznych i jednocześnie pracuje nad surowszymi normami emisji spalin.

Na tę publikację zareagował też wiceminister gospodarki Niemiec Matthias Machnig, który stwierdził, że jego kraj „powinien rozważyć wprowadzenie takich limitów w motoryzacji, która chce wyjść ze skandalu ze spalinami i zachować pozycję wiodącego producenta”.

Rzeczniczka Brukseli wyjaśniła przy okazji, że trwają prace nad reformą norm emisji CO2, które będą obowiązywać po 2020/21 r. — Nie należy mylić tych założeń z obowiązującymi limitami. Nie dyskryminujemy żadnej technologii. Komisja Europejska ocenia sposoby promowania małej emisji związków węgla energii w sektorze transportu — dodała.

Diesle sprawą polityczną

W obronie technologii silników wysokoprężnych wystąpił z kolei członek partii Zielonych, premier Badenii-Wirtembergi, Winfried Kretschamnn, który uznał ją za konieczne przejściowe rozwiązanie do czasu przejścia na auta elektryczne.

Stwierdził na łamach „Süddeutsche Zeitung”, że diesel to czysta technologia, która pozwoliła zmniejszyć emisje CO2. — Musimy walczyć ze skażeniem, ze zmianą klimatu, do czego potrzebujmy czystych diesli, a także musimy zapewnić przyszłość przemysłowi samochodowemu w Niemczech, zwłaszcza w Badenii-Wiretmberdze — stwierdził. W tym kraju związkowym znajdują się Mercedes, Porsche i Robert Bosch.

Z kolei b. kanclerz Gerhard Schröder zaatakował kanclerz Merkel za zaniedbanie obowiązków i udanie się na urlop zamiast przewodniczyć spotkaniu o dieslach. — Nie chcę nikomu psuć urlopu, ale w tym wypadku zająłbym się tą sprawą osobiście, bo to wszystko jest zbyt istotne — powiedział szwajcarskiemu tabloidowi „Blick”.

Na pierwszym takim spotkaniu 2 sierpnia w Berlinie producenci pojazdów zobowiązali się wymienić oprogramowanie w 5,3 mln starszych diesli, kilka dni później ogłosili system premii przy kupnie nowych aut Volkswagena, Audi i Porsche i sprzedaży starszych. Ekolodzy uznali jednak, że ustalenia pierwszego szczytu nie poszły dość daleko.

Rzecznik Seibert stwierdził, że wprawdzie uzgodniono wtedy istotne posunięcia, ale nie oznacza to powrotu Niemiec do poprzedniego stanu. — Powołano cztery grupy ekspertów, którzy debatują nad dalszymi możliwymi krokami do podjęcia. Zaczynają pracę natychmiast, toteż jest logiczne, że dojdzie do kolejnego takiego spotkania — powiedział.

Pozostało 87% artykułu
Archiwum
Gliwice walczą o motoryzacyjną nowość z silnikiem z Tych
Archiwum
Zarobki Elona Muska zatwierdzone, ale nie jednogłośnie
Archiwum
Dyrekcja Skody proponuje podwyżkę zarobków
Archiwum
Europejski plan produkcji PSA
Archiwum
Fabryka Opla w Tychach uratowana