AdobeStock

Gliwicka fabryka samochodów włączy się w program odbudowywania mocno podupadłego w ostatnich latach szkolnictwa zawodowego. Razem z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną (KSSE) oraz tyskim Urzędem Miasta podpisała w piątek list intencyjny dotyczący współpracy w działaniach edukacyjnych, doradztwie, promocji oraz wspólnych przedsięwzięć mających unowocześnić kształcenie w szkołach zawodowych.

– Podpiszemy umowy partnerskie ze szkołami i utworzymy klasy branżowe, w których uczniowie zdobędą wiedzę i kwalifikacje do pracy w zawodach technicznych – zapowiada Andrzej Korpak, dyrektor generalny Opel Manufacturing Poland. – Planujemy w ramach porozumienia szkolenia dla doradców zawodowych oraz działania promocyjne dla uczniów jak dni otwarte w szkołach zawodowych, stoiska informacyjne o zawodach branżowych czy debaty dla młodzieży ostatnich klas szkół z oddziałami gimnazjalnymi – dodaje Ewa Stachura-Pordzik, wiceprezes KSSE.

Sprofilowane w kierunku przemysłu motoryzacyjnego klasy mają być jednym z kół ratunkowych dla branży, która boryka się z coraz bardziej dokuczliwymi problemami związany z brakiem wykwalifikowanych pracowników. Liczba nowych inwestycji w sektorze motoryzacyjnym, jaka napłynęła i napływa do Polski w ostatnich latach, okazuje się większa od możliwości rynku pracy. Uruchamiane są setki nowych rekrutacji, gdy tymczasem producenci części i komponentów do produkcji samochodów już od dłuższego czasu mają kłopoty z naborem.

Przeszło jedna trzecia przedstawicieli branży podkreśla brak kandydatów o kierunkowym wykształceniu. Niewiele mniej zwraca uwagę na rosnące oczekiwania płacowe. – Rekrutacja pracowników będzie największym wyzwaniem dla motoryzacji nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej – stwierdza Rafał Orłowski, partner w firmie analitycznej AutomotiveSuppliers.pl. Taka sytuacja widoczna jest m.in. Na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, a także w województwie śląskim, gdzie branża motoryzacyjna stała się przemysłem dominującym. 

Według prezydenta Tychów Andrzeja Dziuby, powstające na terenie miasta nowe inwestycje i związane z tym zwiększające się zapotrzebowanie na pracowników staje się dla firm coraz większym wyzwaniem. – Zaspokojenie wszystkich potrzeb kadrowych firm działających w Tychach jest coraz bardziej problematyczne. Dlatego wychodzimy z inicjatywą kształcenia branżowego młodzieży już na etapie szkoły zawodowej – podkreśla Dziuba.

Mogą Ci się również spodobać

Prezes Opla zrezygnował

Prezes Opla, Karl-Thomas Neumann zrezygnował ze stanowiska. Pozostanie na nim do momentu sprzedaży niemieckiej ...

Lego Bugatti Chiron: Zbudowany z miliona klocków

Jeśli chcesz Bugatti Chirona, a cię na niego nie stać, możesz się pocieszyć… zestawem ...

Markus Duesmann

Markus Duesmann: z BMW na szefa Audi

Odpowiedzialny za zakupy w BMW Markus Duesmann jest typowany na nowego szefa luksusowej marki ...

Najbardziej rentowny producent na świecie. Suzuki przed BMW

Koncern Ernst & Young świadczący profesjonalne usługi doradcze i audytorskie z główną siedzibą w ...

Zakład produkcji silników do Mercedesów ruszy w Jaworze w połowie roku

Mercedes z kolejną fabryką w Polsce

Niestety, nie będzie to fabryka aut, ale baterii, która powstanie w Jaworze na Dolnym ...

Top 20: Te modele kupują klienci indywidualni

Głównym nabywcą aut są w Polsce firmy. A co kupują klienci indywidualni? Sprawdził to ...