Do zdarzenia, jak informuje prowadzące śledztwo biuro szeryfa hrabstwa Harris, doszło w piątek 19 czerwca w miejscowości Katy w amerykańskim stanie Teksas.

Czytaj więcej

Polski samochód bez napędu hybrydowego to duże wyzwanie na rynku europejskim

Tesla z prawdopodobnie włączonym autopilotem wjechała w dom w Teksasie

Tesla Model 3, za kierownicą której siedział 44-letni kierowca, miała mieć włączony automatyczny system wspomagania jazdy. Auto z niewyjaśnionych przyczyn zjechało z dużą prędkością z drogi i wbiło się w ścianę domu, a następnie potrąciło znajdującą się wewnątrz 76-latkę. Ciężko ranna kobieta trafiła do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować. W wypadku ranny został również kierowca samochodu.

Mężczyzna, według ustaleń śledczych, był trzeźwy i współpracował z funkcjonariuszami. Zeznał, że w momencie, gdy doszło do wypadku, „korzystał z autopilota”. Dotychczas nie usłyszał zarzutów. W sprawie prowadzone są kolejne czynności, które mają m.in. pomóc wyjaśnić, jaką rolę w zdarzeniu odegrał automatyczny system wspomagania jazdy.

Czytaj więcej

Producent aut przejmuje ikonę robotyki. Celem dziesiątki tysięcy humanoidów

Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego rozpoczęła śledztwo w sprawie wypadku z udziałem Tesli

O rozpoczęciu śledztwa w sprawie wypadku Tesli poinformowała w poniedziałek 22 czerwca Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (The National Highway Traffic Safety Administration, NHTSA). Według doniesień medialnych agencja w ostatnich latach prowadziła już kilkadziesiąt dochodzeń, przedmiotem których były podobne wypadki z udziałem samochodów marki Tesla wyposażonych w funkcję autopilota.

Śledztwo NHTSA, jak zauważają zagraniczne media, toczy się w momencie, gdy Elon Musk próbuje udowodnić, że Tesla może stać się światowym liderem na rynku pojazdów autonomicznych, a jej robotaxi już wkrótce mogą wyjechać na ulice amerykańskich miast.