Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Helsińska Fundacja Praw Człowieka uważa, że tzw. ustawa praworządnościowa może naruszać przepisy Konstytucji?
  • Jakie są zastrzeżenia HFPC do regulacji orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych z udziałem tzw. nowej KRS?
  • Jakie stanowisko wobec projektu zajął rzecznik praw obywatelskich?

Chodzi o przedstawiony w październiku projekt ustawy o przywróceniu prawa do niezależnego i bezstronnego sądu, który jest określany mianem ustawy praworządnościowej. Zakłada on przede wszystkim, iż część tzw. neosędziów straci swój status z mocy ustawy, a sporna Izba Kontroli Nadzwyczajnej i skarga nadzwyczajna przestaną istnieć. , którego podstawowym celem jest uregulowanie statusu tzw. neosędziów. Jak mówił podczas konferencji prasowej minister Waldemar Żurek „ideą jest powtórzenie wszystkich nielegalnych konkursów sędziowskich przed legalną KRS”. W tym celu tzw. neosędziowie mają zostać podzieleni na kategorie, od których będzie zależał ich dalszy los.

Pierwsza z nich obejmuje osoby powołane z grona asesorów sądowych, asystentów sędziów i referendarzy sądowych, którzy zostaną pozostawieni na dotychczas zajmowanych miejscach służbowych. Druga grupa, obejmująca sędziów awansowanych przy udziale tzw. nowej KRS, zostanie przeniesiona na wcześniej zajmowane stanowiska. Trzecia, obejmująca osoby powołane na stanowiska sędziowskie z grona adwokatów, radców prawnych, prokuratorów i pracowników naukowych, zostanie złożona z urzędu.

Czytaj więcej

Plan na tzw. neosędziów. Waldemar Żurek ujawnia projekt ustawy

Prezes HFPC: To pozór ochrony sądowej

W swojej opinii Helsińska Fundacja Praw Człowieka wskazuje, że w każdym przypadku o statusie danej osoby rozstrzygnie ustawodawca. Jak zauważono, „parlament przyzna więc sobie prawo do decydowania ustawą o tym, kogo spośród sędziów pozbawić urzędu albo przenieść na inne miejsce służbowe”.

- Podkreślamy, że Sejm powinien uregulować status sędziów powołanych przez nową KRS w sposób zgodny z zasadą proporcjonalności i nie wykraczając poza to, co jest konieczne do wykonania wyroków sądów międzynarodowych i polskich. W żadnym miejscu orzeczenia te nie stworzyły motywów do dokonania tak głębokiej ingerencji w wymiar sprawiedliwości – zauważa dr Marcin Szwed, prawnik HFPC.

W opinii zwrócono również uwagę, że zainteresowani nie będą mieli możliwości skontrolowania takiego rozstrzygnięcia przez sąd. Jak czytamy, projektodawcy proponują jedynie, aby kontrola sądu dotyczyła tego, czy dana osoba zostanie zakwalifikowania do danej grupy poprawnie, a więc sprawdzenia, czy przed powołaniem na stanowisko sędziowskie z udziałem nowej KRS pełniła ona rolę np. adwokata lub radcy czy sędziego. - To pozór ochrony sądowej. Nie da się uznać, że tak skonstruowany środek zaskarżenia będzie stanowił realizację prawa do sądu – komentuje Maciej Nowicki, Prezes Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Zdaniem HFPC rozwiązanie to nie realizuje wymogu art. 180 Konstytucji, który dla przeniesienia lub złożenia sędziego z urzędu wymaga orzeczenia sądu. Co więcej, rozwiązanie to nie odpowiada standardowi zakreślonemu przez Komisję Wenecką, która wskazała m.in., że „nie można w drodze ustawy zadeklarować, że wszystkie właściwe powołania dokonane przez KRS w określonym przedziale czasowym są nieważne”. Dodatkowo podkreśliła, że „osobom powołanym (przez nową KRS – przyp. aut) należy przyznać prawo dochodzenia sądowej kontroli unieważnienia ich nominacji lub awansu, jeżeli decyzja o unieważnieniu nie została wydana przez organ sądowy”.

Czytaj więcej

RPO nie zostawia suchej nitki na projekcie resortu Waldemara Żurka

Fundacja ostrzega przed mnożeniem postępowań i dodatkowym obciążeniem wymiaru sprawiedliwości

Fundacja ma też zastrzeżenia do proponowanego w projekcie sposobu regulacji orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych z udziałem tzw. nowej KRS. Zakłada ono możliwość skierowania przez strony wniosku o uchylenie orzeczenia wydanego z udziałem tak powołanej osoby, jeśli na etapie postępowania strona negowała sposób ukształtowania sądu. Inaczej będzie wyglądała sytuacja z orzeczeniami Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, które będą uchylane na wniosek, nawet bez podniesienia takiego zarzutu przez stronę.

Zdaniem HFPC rozwiązanie to idzie zdecydowanie dalej niż to co wynikało z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego. Ponadto, zaprezentowana propozycja może skłaniać strony do składania takich wniosków „na wszelki wypadek”, aby uzyskać możliwość wzruszenia niekorzystnego dla nich orzeczenia. „Prowadzić to będzie do mnożenia postępowań i dodatkowego obciążania wymiaru sprawiedliwości” - ostrzega Fundacja Helsińska. 

Przypomnijmy, iż projekt tzw. ustawy praworządnościowej krytycznie ocenił też rzecznik praw obywatelskich