Wspólny wyjazd do sanatorium: procedury, realia i stanowisko NFZ

Kwestia wspólnego korzystania z leczenia uzdrowiskowego przez małżonków to jeden z częstych problemów, z jakimi mierzą się pacjenci oraz pracownicy Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wynika z informacji przekazanych przez portal Fakt.pl, brak jasnych regulacji prawnych w tym zakresie prowadzi do licznych nieporozumień, a nawet rezygnacji z przyznanych już terminów.

Brak obligacji prawnych

Z punktu widzenia przepisów, proces kierowania na leczenie ma charakter indywidualny. Paweł Florek, rzecznik prasowy NFZ, w rozmowie z „Faktem” podkreśla jednoznacznie: „Obowiązujące przepisy (...) nie regulują kwestii dotyczących wyjazdu małżeństw do sanatoriów uzdrowiskowych”. Oznacza to, że Fundusz nie ma prawnego obowiązku łączenia skierowań, ponieważ każda decyzja o wyjeździe jest podyktowana stanem zdrowia konkretnego pacjenta, a nie jego statusem cywilnym.

Czytaj więcej

Szpital ma obowiązek. Ważne stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta

Problematyczne „niedojazdy”

Rozdzielenie małżonków na etapie przydziału miejsc generuje wymierne straty dla systemu ochrony zdrowia. Często zdarza się, że gdy jedna osoba otrzyma skierowanie do innej miejscowości lub w innym terminie, współmałżonek rezygnuje z własnego turnusu. Dr Jacek Gąsiorowski, konsultant wojewódzki ds. medycyny fizykalnej z Dolnego Śląska, wskazuje na łamach Fakt.pl, że takie sytuacje generują „miesiące korespondencji z pacjentami” i wynikają z prozaicznych przyczyn życiowych, które dla kuracjuszy są barierą nie do przejścia.

Jak zwiększyć szanse na wspólny turnus?

Mimo braku sztywnych procedur, oddziały wojewódzkie NFZ starają się w miarę możliwości uwzględniać wnioski par. Aby jednak było to możliwe, muszą zostać spełnione konkretne warunki medyczne i logistyczne. Kluczowe jest, aby lekarz wystawiający skierowanie wskazał ten sam profil leczenia dla obu osób.

Czytaj więcej

Do tych lekarzy można pójść bez skierowania. Specjaliści dostępni w 2026 r.

Rzecznik NFZ wyjaśnia, że prośby są rozpatrywane pozytywnie, gdy pacjenci mają zbliżone miejsca w kolejce oczekujących oraz zbieżny kierunek leczenia. Praktyka pokazuje, że warto podjąć aktywne kroki:

• złożenie pisemnego podania o połączenie wniosków bezpośrednio w oddziale NFZ,

• dopilnowanie, aby dokumenty trafiły do Funduszu w tym samym czasie,

• wskazanie we wniosku uzasadnienia dotyczącego wspólnej opieki lub logistyki podróży.

Kwestia zakwaterowania

Należy pamiętać, że nawet wspólny termin wyjazdu nie gwarantuje zakwaterowania w jednym pokoju. Według rzecznika NFZ, placówki uzdrowiskowe nie mają ustawowego obowiązku zapewniania małżeństwom oddzielnych pokojów dwuosobowych, choć w praktyce ośrodki starają się wychodzić naprzeciw tym oczekiwaniom. Budzi to niekiedy sprzeciw pozostałych kuracjuszy, którzy w efekcie trafiają do pokoi wieloosobowych.

Czytaj więcej

Nowe świadczenia w szpitalach. NFZ zmienia zasady rozliczeń

Wspólny wyjazd do sanatorium z NFZ jest więc możliwy, ale zależy od dobrej woli urzędników i zbieżności potrzeb medycznych małżonków, a nie od odgórnych gwarancji ustawowych.