Akt oskarżenia obejmuje dwóch byłych prezesów zarządu GetBack S.A. Konrada K. i Pawła T., byłą prokurent spółki Karolinę P., byłego komornika sądowego – Rafałowi W., a także cztery inne osoby.  

GetBack i kontrakty widmo na grube miliony

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Mateusz Martyniuk poinformował, że przedstawiciele GetBack SA, działając wspólnie z byłym komornikiem, w latach 2016–2017 doprowadzili do zawarcia szeregu umów z firmami detektywistycznymi, windykacyjnymi oraz podmiotami tworzącymi bazy danych dłużników.

– Pomimo niewykonania tych umów lub ich nierzetelnego wykonania, wypłacono wskazanym spółkom nienależne wynagrodzenie, wyrządzając GetBack SA szkodę w kwocie przekraczającej 40 milionów złotych – wyjaśnił prok. Martyniuk.

Czytaj więcej

Afera GetBack. Ruch ministra sprawiedliwości i prezesa Najwyższej Izby Kontroli

Według prokuratury, te same osoby w 2026 r. zawarto również umowy licencyjne na korzystanie ze znaku towarowego GetBack na potrzeby marketingowe, co także spowodować miało po stronie spółki szkodę w wysokości blisko 800 tys. zł.

Oskarżonym zarzucono wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Za co jeszcze odpowiadają oskarżeni w aferze GetBack

Afera GetBack to jeden z największych skandali finansowych w Polsce. Spółka powstała w 2012 r. i zajmowała się zarządzaniem wierzytelnościami. W lipcu 2017 r.  zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych, a już w kwietniu 2018 r.  GPW zawiesiła obrót akcjami i obligacjami spółki ze względu na interes i bezpieczeństwo uczestników obrotu. Spółka sprzedawała m.in. za pośrednictwem banków (np. Idea Bank) obligacje, gwarantując wysokie zyski, podczas gdy sama była w złej kondycji finansowej, czego nie odzwierciedlały udostępniane dane finansowe. Poszkodowanych zostało ok. 9 tys. osób. Łączna kwota ich strat przekroczyła 2,5 mld zł.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad GetBack S.A., wskazując na niewykorzystanie narzędzi prawnych do zapobieżenia upadłości. Prokuratura oskarżyła  kierownictwo spółki o działanie na szkodę firmy, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy, fałszowanie komunikatów giełdowych oraz niszczenie dokumentów. Procesy karne w tej sprawie nadal się toczą, choć umorzono niektóre wątki.

Czytaj więcej

Ruch prokuratury ws. jednej z największych afer gospodarczych w Polsce