O kontaktach Szijjártó z Ławrowem poinformował dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi, który opublikował zapisu rozmowy dyplomatów. Jak twierdzi, pochodzi z materiałów służb specjalnych jednego z krajów Unii Europejskiej.

Według transkryptu Szijjártó miał podkreślać, że utrzymanie dotychczasowej koalicji na Słowacji jest „kluczowe”, a jej przedstawiciele to „jedyna racjonalna siła polityczna”. Jednocześnie sugerował, że inni politycy są powiązani z finansowaniem przez George'a Sorosa. W rozmowie pojawiła się również sugestia, że spotkanie Pellegriniego z rosyjskim premierem mogłoby pomóc w kampanii wyborczej.

Kilka dni później, 26 lutego 2020 roku Pellegrini rzeczywiście spotkał się w Moskwie z ówczesnym premierem Rosji Michaiłem Miszustinem. 29 lutego 2020 roku na Słowacji odbyły się wybory parlamentarne. Ostatecznie głosowanie wygrała opozycja, a nowy rząd utworzył Igor Matovič.

Czytaj więcej

Były szef MSZ Litwy: Już w 2024 roku słyszałem, że Węgry przekazują informacje Rosji

Zarzuty pod adresem Węgier o przekazywanie informacji Rosji

Panyi twierdzi również, że rozmawiał z przedstawicielami siedmiu państw UE, którzy mieli potwierdzić, iż Szijjártó regularnie przekazywał poufne informacje rosyjskim partnerom.

Podobne doniesienia opisał dziennik „The Washington Post”, wskazując, że węgierski minister miał relacjonować przebieg spotkań unijnych stronie rosyjskiej w czasie rzeczywistym. Szijjártó odrzucił te zarzuty jako „fake news”.

Sam minister przyznał jednak, że utrzymuje regularny kontakt z Ławrowem – także w trakcie posiedzeń unijnych w Brukseli. – Dyplomacja polega na rozmowie z partnerami – tłumaczył Szijjártó, podkreślając, że konsultuje się nie tylko z Rosją, ale również z przedstawicielami USA, Turcji czy Izraela. Jego zdaniem decyzje podejmowane w UE w obszarach energetyki, bezpieczeństwa czy przemysłu motoryzacyjnego wymagają bieżących konsultacji z państwami spoza Wspólnoty.

Czytaj więcej

Prezydent Karol Nawrocki w Budapeszcie. Spotkanie z Viktorem Orbánem trwało godzinę

Telefony do Ławrowa w trakcie spotkań UE

Doniesienia wywołały zaniepokojenie w Komisji Europejskiej, która zażądała od Budapesztu wyjaśnień. W państwach członkowskich obowiązuje zasada lojalnej współpracy, a treść spotkań ministrów spraw zagranicznych uznawana jest za poufną. Ewentualne przekazywanie takich informacji poza UE może być traktowane jako naruszenie tych zasad.

Sprawa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Partia Fidesz premiera Viktora Orbána mierzy się z rosnącą konkurencją ze strony opozycyjnej partii Tisza, kierowanej przez Pétera Magyara.

Czytaj więcej

Węgry przed wyborem: Zachód czy Rosja? W takim momencie przyjeżdża Karol Nawrocki

Rząd Orbána pozostaje jednym z nielicznych w Europie utrzymujących regularne relacje z Kremlem. Węgry nadal importują znaczące ilości rosyjskich surowców energetycznych, mimo nacisków UE na ograniczenie zależności od Moskwy.

Od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku Szijjártó odwiedził Moskwę 16 razy. Ostatnia wizyta miała miejsce 4 marca, kiedy spotkał się z Władimirem Putinem.