Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie funkcje pełnią Centra Usług Wspólnych w administracji samorządowej?
- Dlaczego coraz więcej miast w Polsce decyduje się na tworzenie takich centrów?
- W jaki sposób scentralizowane instytucje wpływają na zarządzanie finansami lokalnych jednostek?
- Co zyskują mieszkańcy dzięki wprowadzeniu Centrów Usług Wspólnych w ich miastach?
Ostatnio takie Centrum powstało w Olsztynie. – To fundament głębokiej reformy: rozproszony dotąd system zastąpiono jednym centrum kompetencji, gwarantującym wspólne standardy oraz silne zaplecze eksperckie dla miejskich jednostek organizacyjnych – mówi Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna.
Tamtejsze CUW przejmuje odpowiedzialność za finanse 67 gminnych jednostek budżetowych, które wcześniej były rozproszone, a teraz działają w jednym zespole.
Centra Usług Wspólnych coraz bardziej popularne
Centrum Usług Wspólnych w Katowicach rozpoczęło działalność operacyjną 1 stycznia 2017 r. – W konsekwencji zlikwidowano lub przekształcono lokalne jednostki obsługi, takie jak zespoły obsługi jednostek oświatowych, a ich zadania przejęły nowo utworzone, scentralizowane instytucje – mówi Sandra Hajduk, rzecznik prezydenta Katowic. CUW obsługuje jednostki działające w obszarze edukacji, w tym m.in.: szkoły, przedszkola, gimnazja, licea, poradnie psychologiczno-pedagogiczne oraz zespoły szkolno-przedszkolne prowadzone przez miasto.
Z kolei w Łodzi Centrum Usług Wspólnych powołano 1 lipca 2016 r. Początkowo zapewniało ono wspólną obsługę administracyjną, finansową, rachunkową i kadrowo-płacową dla Zarządu Dróg i Transportu oraz Zarządu Inwestycji Miejskich. W kolejnych latach zakres działania CUW był stopniowo rozszerzany – od 2022 r. obsługą objęto Zarząd Zieleni Miejskiej, od 2023 r. Miejską Pracownię Urbanistyczną, a od 2024 r. Schronisko dla Zwierząt w Łodzi. – Największym wyzwaniem przy tworzeniu CUW było ujednolicenie procesów i procedur w jednostkach o różnej specyfice działania – przekazało biuro prasowe łódzkiego ratusza.
Czytaj więcej
Miasta, gminy i województwa należą do najaktywniejszych beneficjentów unijnych programów. Jednocześnie coraz głośniej mówią o barierach, które utru...
Lubelskie Centrum Ekonomiczno-Administracyjne Oświaty działa od 2018 r. i zajmuje się obsługą księgowo-płacowo-finansową oraz organizacyjno-administracyjną placówek oświatowych prowadzonych przez miasto. – Obecnie obsługuje 142 jednostki oświatowe, którym zapewnia obsługę administracyjną, finansową, organizacyjną i prawną – wylicza Barbara Czołowska, dyrektor Lubelskiego Centrum Ekonomiczno-Administracyjnego Oświaty. Dodaje, że wspólna obsługa pozwala również na redukcję liczby błędów w realizowanych operacjach, zwiększenie szybkości księgowania, przetwarzania płatności oraz przyspieszenie procesów księgowych w celu pełniejszej analizy kont.
Od stycznia 2025 r. LCEAO rozpoczęło proces przejęcia do obsługi wszystkich pozostałych jednostek oświatowych poprzez utworzenie ośmiu oddziałów zlokalizowanych w różnych dzielnicach Lublina. Od grudnia, po przejęciu czterech ostatnich jednostek, obsługuje ich łącznie 142.
Jednolite procedury to mniej błędów
W Krakowie dziewięć lat temu zdecydowano o wspólnej obsłudze jednostek oświatowych. Aktualnie zadania te realizuje Miejskie Centrum Obsługi Oświaty (MCOO) w Krakowie. A przedmiotem jego działalności jest organizowanie i realizowanie na rzecz jednostek obsługiwanych zadań obejmujących prowadzenie obsługi finansowo-księgowej, organizacyjnej i technicznej. MCOO obsługuje 209 samorządowych szkół i placówek.
Ale to nie wszystko. – W ubiegłym roku prezydent postanowił sprawdzić, czy może powstać CUW dla opieki społecznej oraz żłobków. Powołane zespoły robocze prowadziły analizy zagadnień problemowych wynikających z funkcjonowania tego rodzaju podmiotów – obecnie i w nowej formule – mówi Dominika Jaźwiecka z Urzędu Miasta Krakowa. Prace wciąż trwają. Urząd rozważa nieco odmienną koncepcję funkcjonowania tego rodzaju wspólnej obsługi, jako bardziej racjonalną i efektywniejszą.
Z perspektywy samego CUW kluczowa jest jakość i bezpieczeństwo. Jak podkreślają olsztyńscy urzędnicy, reforma w zarządzaniu miejskimi finansami stawia na efektywność, a nie na redukcję zatrudnienia. Jej celem jest optymalne wykorzystanie potencjału kadry i wyeliminowanie organizacyjnych absurdów, takich jak dzielenie etatów między kilkoma placówkami. Nowy system płac, oparty na rzetelnej analizie, wprowadza czytelne i sprawiedliwe zasady wynagradzania.
Czytaj więcej
Choć reforma zwiększyła samorządowe dochody, w jeszcze szybszym tempie rosną potrzeby i wydatki. Efekt jest taki, że plany na 2026 r. zakładają zwy...
– Naszym fundamentem jest budowa najwyższych standardów bezpieczeństwa finansowego miasta poprzez pełną profesjonalizację procesów księgowych – podkreśla Aneta Terlikowska-Kuchta. Dodaje, że choć etap przejściowy wymaga od dyrektorów i pracowników nowych nawyków w zakresie obiegu dokumentacji, to docelowo wdrażane są nowoczesne narzędzia cyfrowe, które wyeliminują błędy i usprawnią przepływ informacji.
Zresztą także w innych miastach podczas uruchamiania CUW-ów pojawiały się obawy: co z ludźmi? Samorządy odpowiadają jednoznacznie. – Nie doszło do zwolnień pracowników. Przechodzili oni do CUW na podstawie zapisów Kodeksu pracy – zapewnia Sandra Hajduk.
Podobnie było w innych miastach – ciągłość zatrudnienia została zachowana. Efekty działania CUW nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka, ale samorządy mówią o nich wprost. – Mamy porządek tam, gdzie wcześniej był chaos. Ujednolicone procedury, spójne dane, lepszą kontrolę finansów publicznych i mniejsze ryzyko błędów.
Poza tym zyskują też mieszkańcy. Nie dlatego, że widzą tabliczkę „Centrum Usług Wspólnych”, ale dlatego, że szkoły, przedszkola i instytucje miejskie działają sprawniej, stabilniej i bez finansowych nerwów.