Ford Ranger doczekał się wyjątkowej wersji Raptor. To pickup do zadań bardzo specjalnych.

Jeśli w nazwie znajdziecie określenie raptor to oznacza, że macie kontakt z czymś bardzo groźnym lub czymś, co przyprawi was o ciarki na plecach. Raptorami nazywane są biegające dinozaury, które mogły osiągać wysokość do 7 metrów. Na szczęście wyginęły. Groźniejszym od biegającego dinozaura jest latający raptor – Lockheed F-22 Raptor. To zaawansowany myśliwiec z technologią stealth (utrudniającą jego wykrycie), który może pokonać wszystkie inne latające obecnie maszyny, a nawet bez własności stealth da radę uciec większości istniejących rakiet ziemia-powietrze. Wielu spoci dłonie także kolejka górska zbudowana w parku rozrywki Gardaland we Włoszech, ochrzczona, a jakże, Raptor.

Są jeszcze Raptory Forda, które w dostarczeniu emocji w niczym nie odbiegają od tych powyżej. To seria wyjątkowych pickupów, za które odpowiedzialny jest Ford Performance. To dział do zadań specjalnych. Tak jak AMG w Mercedesie czy M GmbH w BMW. To ekipa Ford Performance zbudowała Fiestę ST, to oni wymyślili Mustanga GT 500. Polubicie ich. Ba, myślę, że ich pokochacie.

Raptor to przede wszystkim pickup F150. Supermocna wersja oferowana już od co najmniej 10 lat, ale tylko na rynku amerykańskim. F 150 Raptor napędzany jest 3,5 litrowym silnikiem benzynowym o mocy 450 KM. Wygląda jak połączenie dinozaura z myśliwcem. To jeden z najlepiej prezentujących się pickupów. Jednak to nie ten model wchodzi na europejski rynek, tylko nowy Ranger Raptor. Mniejszy, słabszy i teraz dostępny również w takiej wersji.

Ranger Raptor wygląda naprawdę dobrze. Nie, on wygląda fenomenalnie. Zwykły Ranger to przy nim pół porcji, normalnie chuderlak. Czarny wlot powietrza z dużym napisem Ford, czarne nadkola, progi, dodatkowe osłony sprawiają, że wygląda męsko, groźnie i dobrze. Raptor jest prawie 17 cm szerszy od zwykłego Rangera, a jak wszyscy wiemy 17 cm do dużo. No dobra, sporo. Obok Mustanga Raptor będzie najbardziej darzonym respektem modelem Forda widzianym w lusterku wstecznym w Europie. Kto wie, czy nawet nie większym niż popularne, kultowe coupe.

Do zawieszenia dobrali się rajdowi specjaliści z Fox-Racing. Do tego modelu skonstruowano specjalne, całosezonowe opony BF Goodrich w rozmiarze 285/70 R17. Dzięki podniesionemu zawieszeniu i nowym oponom uzyskano o pięć centymetrów większy prześwit. To oznacza, że do kabiny musisz się wdrapać. Trzeba sobie opracować własną technikę wejścia i zejścia. Już samo to sprawia, że przy tym i w tym aucie zawsze czujesz się wyjątkowo. Raptor odstaje od normy. Bawi i ekscytuje z każdym kilometrem bardziej.

Na zwykłych drogach wydaje się być trochę nieporadny. Duże opony z terenowym bieżnikiem są głośniejsze od zwykłych. Układ kierowniczy pracuje odrobinę mniej precyzyjnie. Nie żeby to jakoś szczególnie przeszkadzało, po prostu taki ma charakter i trzeba to zaakceptować. Akcja zaczyna się, kiedy zjedziesz poza asfalt. Przyznać trzeba, że organizatorzy w doborze trasy naprawdę się postarali. Plaże z piaskiem sypkim, mokrym, grząskim. Każdym, jaki możecie sobie wyobrazić. Plaże z kamieniami, wydmami, skałami. Plaże po których możesz jechać szybko, na których możesz poskakać odrywając cztery koła od podłoża, po których musisz się wspinać lub zjeżdzać, na których możesz się zakopać. No i najważniejsze – plaże, po których możesz leganie jeździć samochodem.

Napęd na pozór nie wydaje się porywający. Pod maską pracuje diesel o mocy 213 KM, ale ma do dyspozycji nawet do 500 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który przydaje się w wielu sytuacjach. Karoseria Raptora osadzona jest na specjalnie wzmocnionej ramie. Auto ma 5,40 metra długości i jedyne, na co musimy w terenie uważać, to żeby nie utknąć na garbach pomiędzy osiami. Duży rozstaw sprawia, że to pięta achilesowa pick-upów. Mimo to, dla tego Forda żaden teren nie jest straszny. Przód, silnik i skrzynię biegów chroni gruba 2,3 mm płyta wykonana ze stali. Dziesięciobiegowa, automatyczna skrzynia biegów pochodzi bezpośrednio od modelu F-150. Ranger Raptor posiada całą galerię trybów jazdy: tryb normalny, tryb sportowy, tryb jazdy po trawie, kamieniach i śniegu, tryb na błoto i piasek, tryb do jazdy po kamieniach i skałach i tryb wszystkich trybów do wyjątkowej jazdy w terenie – Baja (od serii wyścigów terenowych).

Fenomenalnie jeździ się tym samochodem w terenie. Frajda jest większa niż śmiganie po torze supersportowym autem. Jeden punkt jest bardzo ważny. Ani przez moment nie miałem wrażenia, że można coś w tym aucie popsuć. Nawet wtedy, kiedy naprawdę na próbach terenowych bardzo przesadzaliśmy. Raptor wydaje się niezniszczalny. Przygotowany do jazdy w terenie jakby faktycznie był bardziej wyczynowym autem mogącym wystartować w rajdzie, niż wzmocnionym pickupem. Jeśli będziecie nim kiedykolwiek jechać, uciekajcie z asfaltu w dowolnym miejscu. Ot, po prostu w bok. Dopiero wtedy poznacie prawdziwą naturę tego auta, to co potrafi i do czego został zbudowany.

W Polsce kosztuje 199 050 zł. O 60 tys. więcej od najdroższej wersji Rangera. Ktoś może powiedzieć, że to dużo, a ja mu odpowiem, że na obecnie na polskim rynku nie ma lepszego pickupa. To auto pozwoli przenieść się w inny świat. Dotrzeć do miejsc, o których byś nie pomyślał, że można wybrać się samochodem. Gdybym mieszkał w Maroko, tam gdzie odbyła się prezentacja i mógł jeździć po tych wszystkich plażach, to na pewno kupił bym sobie Rengera Raptora.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Twój pies boi się fajerwerków? Ford pomoże…

Ford, w ramach inicjatywy Interwencje chce pomóc psom, które boją się hałasu. Innowacyjna buda ...

Koniec elektrycznego raju

Elektromobilni muszą sięgnąć do kieszeni – nadchodzi czas opłat za prąd do e-samochodów. Greenway, ...

Pakiet mobilności (na razie) zatrzymany

W Parlamencie Europejskim zablokowano przepisy ograniczające konkurencję w transporcie międzynarodowym. Batalia polskich przewoźników jednak ...

Autonomiczne pojazdy będą jeździć w Nowym Jorku i Kalifornii

Autonomiczne pojazdy amerykańskiego startupu Optimus Ride mają już w tym roku poruszać się po ...

Genewa 2019 | Mercedes-AMG S 65 Final Edition: Koniec czasów, które znamy

Mercedes-AMG żegna się z dwunastocylindrowym silnikiem. Z powodu tego smutnego wydarzenia powstała limitowana edycja ...

Stowarzyszenie chce zmian zasad parkowania na chodniku

Jeśli w sejmie przejdzie projekt stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” to zmienią się zasady parkowania ...