Miejskie Triggo już w 2020 r. ma wyjechać na ulice polskich miast
Miejskie Triggo już w 2020 r. ma wyjechać na ulice polskich miast
mat.pras.

Pożyczane na minuty dwuosobowe pojazdy elektryczne to sposób na korki i brak miejsc parkingowych. Wkrótce na polskie ulice ruszą cztero- i trójkołowce od Traficara, Triggo i Hop.City.

fot. Traficar

W poniedziałek 3 czerwca w Warszawie zadebiutują mikroauta chińskiej marki Zhidou. Niewielkich rozmiarów dwuosobowy samochód, którego bryła przypomina pojazd z kreskówki, będzie można wynająć w ramach carsharingu oferowanego przez firmę Traficar. Elektryki od lutego testowane były w Krakowie. – Zdały egzamin. Teraz wysyłamy je do stolicy – mówi Klaudia Dzwonek-Basiura, rzeczniczka Traficara. I dodaje, że na początek dostępnych będzie 40 aut.

Carsharing w nowej odsłonie

Zhidou model D2S to przedstawiciel coraz popularniejszej na świecie kategorii aut LEV (z ang. Light Electric Vehicle). To niewielkie elektryczne pojazdy, które świetnie nadają się do zatłoczonych metropolii. Eksperci wskazują, że dobrze radzą sobie w korkach ulicznych, bo mogą sprawnie poruszać się po buspasach. A do tego do ich zaparkowania wystarczy niewielka przestrzeń (na pojedynczym miejscu postojowym mieszczą się trzy pojazdy typu LEV). Nic dziwnego, że chętnie sięgają po nie firmy specjalizujące się w car-sharingu. Do Polski ta moda dopiero dociera, ale można się spodziewać, że w ciągu roku ulice miast czeka boom podobny do tego, który jest w przypadku e-hulajnóg.

CZYTAJ TAKŻE: Triggo jak smartfon

Traficar podaje, że w ciągu ponad trzech miesięcy 40 aut Zhidou D2S w Krakowie pożyczono ponad 8 tys. razy. Niewielki zasięg tych aut (100 km na jednym ładowaniu) nie był przeszkodą. – Po testach w Krakowie widać, że to w zupełności wystarcza – zaznacza Dzwonek-Basiura. Problemem może być niewystarczająca sieć ładowania elektryków. W Warszawie jest ona lepiej rozwinięta niż w Krakowie. I to jeden z powodów przeniesienia floty Zhidou do stolicy. Wraz z premierą mikroaut spółka zaoferuje mieszkańcom nowy cennik. D2S będzie można pożyczyć, płacąc wyłącznie za czas najmu, bez względu na to, ile kilometrów przejedziemy. Stawki to 99 gr za minutę jazdy i 10 gr za minutę postoju. Dla porównania w carsharingu Innogy GO za podróż większym elektrycznym BMW i3 trzeba zapłacić 1,19 zł za minutę (postój kosztuje 0,19 gr).

Polski mikrosamochód Triggo / mat. pras.

Trochę tańsza jest podróż hulajnogą. Wynajęcie jednośladu w sieci Lime czy Bird to wydatek 40 gr za minutę. W takim zestawieniu bezkonkurencyjny wydaje się rower. Ale Łukasz Banach, szef Hop.City, firmy specjalizującej się w wynajmie skuterów, zaznacza, że zaletą pojazdów LEV jest zabudowa. – Im gorsza pogoda, tym lepiej się sprawdzają – przekonuje Banach.

Samochód czy skuter

Jak ustaliliśmy, już w II połowie roku Hop.City wprowadzi do swej floty elektryczne mikropojazdy. Na początku dostępne będą w Warszawie. – To będzie zabudowany trójkołowiec – wyjaśnia Łukasz Banach. Formalnie będzie to więc skuter, a nie auto. – Zaletą tego rozwiązania są mniejsze obostrzenia. Do wypożyczenia nie będzie potrzebne prawo jazdy. Ponadto, by „zatankować”, nie trzeba szukać stacji ładowania. W naszym rozwiązaniu stosujemy wymienne baterie – dodaje nasz rozmówca. W 2020 r. na ulicach pojawi się też malutki triggo – elektryczny, dwuosobowy pojazd rodzimej produkcji. Od kilku lat pracuje nad nim Rafał Budweil. Nie ukrywa, że robi to właśnie z myślą o idei miejskiego współdzielenia. Triggo, wyposażony w wymienne baterie, dzięki niewielkiej szerokości wciśnie się wszędzie tam, gdzie motocykl. Karoseria zapewni pasażerom jednak ochronę jak samochód.

CZYTAJ TAKŻE: Renault Twizy: Mała kulka radości

Pojazd wyróżnia fakt, że potrafi zwęzić rozstaw kół z 1,35 do 0,86 m. W takim trybie może poruszać się z prędkością do 25 km/h (jego maksymalna prędkość to 90 km/h), a na jednym miejscu parkingowym zmieści się aż pięć triggo. Docelowo maszyny będą wyposażane w systemy autonomicznej jazdy. – Triggo jest projektowane pod kątem takich usług i już na obecnym etapie jest gotowy do autonomizacji – twierdzi Budweil. Nie ujawnia, w której sieci car-sharingu pojawi się ten innowacyjny pojazd. Wskazówką może być fakt, że inwestorem w Triggo jest firma Larq, a to większościowy udziałowiec Nextbike’a, najpopularniejszego operatora wynajmu rowerów na minuty w naszym kraju. W maju w Warszawie ruszyły testy drogowe triggo. Mają potrwać kilka miesięcy. [G]

Renault Twizy / fot. Renault

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Audi City na warszawskim pl. Trzech Krzyży

Salony wchodzą do centrów miast

W 2018 roku w centrum Warszawy powstały dwa innowacyjne koncepty sprzedażowe - Volvo Studio ...

Autostrada A1 z odcinkowym pomiarem prędkości

Policyjna grupa SPEED intensyfikuje swoje działania na budowanej autostradzie A1 między Tuszynem a Częstochową. ...

Mandat za brak apteczki w aucie? Już niedługo

W prawie istnieje obowiązek udzielenia pomocy ofiarom wypadku. Nie da się pomóc bez apteczki, ...

Progi zwalniające do likwidacji. Jest interpelacja

Józef Lassota, poseł Platformy Obywatelskiej proponuje pozbyć się progów zwalniających i zastąpić je innymi, ...

Seat uruchomił internetową platformę sprzedaży aut dostępnych od ręki

Seat uruchamia w platformę Sales Online, która zapewni wgląd w ofertę nowych samochodów z ...

Skoda Scala: Nowa nazwa, nowy model

Skoda rezygnuje z modelu Rapid. Następca ma przyciągnąć młodszą klientelę. Nową nazwą i technicznymi ...