To najszybsza limuzyna serii 5 w historii. Osiągami zagina czasoprzestrzeń, a luksusowe wnętrze dopasowuje się do kierowcy niczym garnitur od włoskiego krawca. Potrafi wyzwalać skrajne emocje w najlepszym tych słów znaczeniu. Sprawdzamy, z czego bierze się niemiecka magia.

Historia M5 jest bardzo bogata. Od kilku dekad inżynierowie odpowiedzialni za sport biorą na warsztat limuzynę klasy średniej. Najnowsze wydanie jest jednak wyjątkowe. Po raz pierwszy mamy bowiem do czynienia z innowacyjnym napędem na obie osie, a także osiągami, których pozazdrościłby pilot niejednego samolotu pasażerskiego.

Obudź w sobie driftera

Geniusz inżynierów BMW objawił się w niespotykanym dotąd podejściu do napędu na cztery koła. BMW M xDrive został wyposażony w aktywny mechanizm różnicowy rozdzielający moment obrotowy między obie osie. W standardowym trybie 4WD czyni to niemal niezauważalnie gwarantując świetną stabilność i kontrolę nad autem na suchym, jak i mokrym asfalcie. Wystarczy jednak wybrać tryb 2WD, by całkowicie rzucić okiem w przeszłość do modeli tylnonapędowych. Tak właśnie zachowuje się M5 i to w uzależniającej formie. 750 Nm trafiające na tylne koła pozwala wejść w buty rasowego driftera zaliczającego zawody na najbardziej wymagających torach świata. BMW bez zająknięcia wchodzi w nadsterowny poślizg, dając się przy tym okiełznać. Co ciekawe, całkowicie odłącza się wtedy system kontroli trakcji.

By efektywnie korzystać z potencjału zespołu napędowego, warto wrócić do 4WD. Przy rozkładzie masy na poziomie 55:45, utwardzonym, adaptacyjnym zawieszeniu i precyzyjnym niczym cięcie chirurga naczyniowego układu kierowniczego, radość z pokonywania każdego kilometra jest ogromna. To też zasługa 8-cylindrowego silnika wspartego podwójnym doładowaniem. 4.4-litrowa jednostka benzynowa rozwija imponujące 625 koni mechanicznych. Została sprzężona z piekielnie szybkim, 8-stopniowym automatem, co przekłada się na osiągi, które trudno uzyskać w sportowych motocyklach. Wskazówka prędkościomierza katapultuje się do pierwszej setki w 3,3 sekundy. Kolejna pojawia się na cyfrowych wskaźnikach po 10,8 sekundy. Standardowo, prędkość maksymalną ograniczono do 250 km/h, jednak opcjonalny pakiet pozwala wydłużyć bieg szybkościomierza do 305 km/h. Torowe osiągi potęguje rasowy układ wydechowy zwieńczony atrakcyjnym dyfuzorem z czterema owalnymi, zgrabnie wkomponowanymi końcówkami. Istotne, że dzięki zastosowaniu ceramiczno-węglowych tarcz hamulcowych, droga hamowania ze 100 km/h nieznacznie przekracza 31 metrów.

Ład, porządek i atmosfera przesiąknięta luksusem

Poza fantastycznymi osiągami niemieckiej maszynerii, wiele atrakcji znajdziemy również w przedziale pasażerskim. Ten w niczym nie ustępuje najbardziej wysmakowanym autom z metką premium. Kabinę wykończono wysokogatunkową skórą, elementami z włókna węglowego, a także szlachetnym aluminium. Podsufitka z alcantary wraz z mocno wyprofilowanymi fotelami i grubą, pewnie leżącą w dłoniach kierownicą dodaje pikanterii.

Solidnie spasowany kokpit wzbogacono dwoma wyświetlaczami. Pierwszy znajduje się przed oczami kierowcy i przekazuje najważniejsze informacje dotyczące jazdy. Ma zmienną grafikę i nienaganną rozdzielczość. Centralny ekran przykryty szkłem obsługuje nawigację, zestaw kamer wokół auta, zewnętrzne nośniki pamięci, a także łączy się z internetem i ma wbudowany dysk twardy. Można go rozszerzyć o świetnej jakości zestaw audio sygnowany przez firmę Bowers&Wilkins oraz dodatkowe wyświetlacze dla pasażerów kanapy.

Pośród innych ciekawych opcji podnoszących komfort i bezpieczeństwo, znajdziemy kamerę termowizyjną rozpoznającą w nocy osoby i zwierzęta, system autonomicznego parkowania, czy wielostopniowy masaż przednich foteli. Możliwości personalizacji są ogromne.

Atrakcyjnie zaprojektowane, funkcjonalne i wygodne M5 jest świetną propozycją dla osób ceniących wszechstronność. BMW potrafi na torze pokazać miejsce w szeregu motocyklistom, a w codziennych, wielkomiejskich warunkach, bardzo komfortowo zawieźć dzieci do szkoły. Czapki z głów dla niemieckich inżynierów!

Mogą Ci się również spodobać

Porsche idzie w ślady Intela. Inwestuje w izraelski startup

Prestiżowa marka chce, by jej pojazdy miały zdolność widzenia w nocy i w trudnych ...

Elektryczne opóźnienie Włochów

Lepiej późno niż wcale. Fiat nareszcie wprowadzi swój pierwszy zelektryfikowany model. Jeep Renegade pojawi ...

Skoda Kamiq: Tak wygląda następca Yeti

Skoda zaprezentuje swój trzeci model SUV. Premiera odbędzie się na salonie samochodowym w Genewie. ...

Honda Mean Mower MK2: Najszybsza kosiarka na świecie

W 2014 roku specjalnie przygotowana kosiarka Honda Mean Mower rozpędziła się do 187 km/h. ...

Toyota RAV4 hybrid: Czas na naukę jazdy

Toyota ma ogromne doświadczenia w napędach hybrydowych. I w SUV-ach. Połączenie tych dwóch kompetencji ...

Egzamin na prawo jazdy w czasie pandemii

W temacie zdawania egzaminów na prawo jazdy w czasach rozmrażania gospodarki i panującej nadal ...