Stoimy u progu elektromobilnej rewolucji. VW już w 2025 roku zamierza sprzedawać milion aut elektrycznych rocznie, a w ślad za motoryzacyjnym gigantem idą inni producenci. Obojętne nie pozostają też koncerny paliwowe. LOTOS na przestrzeni ostatnich miesięcy zmienił się nie po poznania. O dotychczasowych osiągnięciach i wizji przyszłości rozmawiamy z Marią Sobańską, ekspertem ds. organizacji i paliw alternatywnych Grupy LOTOS

Rzeczpospolita: Żółte barwy przy tranzytowych szlakach podążają za europejskimi trendami, a w niektórych kwestiach wręcz wyznaczają kierunek. Zwłaszcza w ostatnich 12 miesiącach, które dla marki LOTOS były niezwykle intensywnym okresem. Co takiego się zmieniło, że media nieustannie rozpisują się na temat polskiego giganta naftowego?

Maria Sobańska: W październiku 2018 roku uruchomiliśmy pilotażowy projekt o nazwie Niebieski Szlak. Według pierwotnych założeń, miał zapewnić wszystkim posiadaczom aut elektrycznych i hybrydowych bezpieczny oraz komfortowy dojazd ze stolicy do Trójmiasta i na odwrót. Misja odważna i jak się okazało, realna. Starannie dobraliśmy wszystkie lokalizacje. Wszystko po to, by kierowcy nie musieli się martwić o problemy z malejącym zasięgiem. Stacje szybkiego ładowania przy stacjach LOTOS oddaliliśmy od siebie maksymalnie o 153 kilometry.

Gdzie możemy uzupełnić energię w aucie elektrycznym?

W Warszawie mamy dwie lokalizacje. Przy Łopuszańskiej 29 i Radzymińskiej 160. Kolejnych 6 w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach A1 i A2. To MOP Malankowo Zachód i Wschód, MOP Krzyżanów Zachód i Wschód, a także MOP Brwinów Północ i Południe. Następne 4 znajdziemy w Gdańsku i Gdyni. Znajdują się przy kluczowych trasach tranzytowych, by umożliwić kierowcom szybki wjazd na drogę ekspresową lub autostradę. Jana Pawła II 25C, Odyseusza 18, a także Spacerowa 50 – to gdańskie adresy. Aleja Zwycięstwa 165 zamyka północny korytarz Niebieskiego Szlaku w Gdyni.

Europejski plan rozwoju rynku elektromobilności jest bardzo ambitny. W pierwszym półroczu 2019 roku tylko w Niemczech zarejestrowano ponad 48 tysięcy samochodów z napędem alternatywnym. Na drugim miejscu znajduje się Norwegia z wynikiem 44 tysięcy. Podium zamyka Francja ze sprzedażą na poziomie 29 tysięcy. W tym samym czasie Chińczycy kupili ponad 620 tysięcy pojazdów z silnikiem bezemisyjnym. To rekord, biorąc pod uwagę sumy rok do roku. W każdym z tych krajów zainteresowanie rośnie przynajmniej z wynikiem dwucyfrowym, a w niektórych przekracza nawet 130 procent. Coraz lepiej sytuacja wygląda też w Polsce. Pierwsze półrocze 2019 roku zamknęliśmy sprzedażą na poziomie 945 egzemplarzy. Względem największych rynków motoryzacyjnych na świecie, zanotowaliśmy imponujący wzrost w stosunku do tego samego okresu w 2018 – 221,4 procenta. Czy LOTOS sprosta wyzwaniu nowej ery na rynku motoryzacyjnym?

Jak najbardziej. By zagwarantować możliwie najlepszą efektywność, postawiliśmy na ładowanie prądem stałym i gniazda przypisane do standardów Starego Kontynentu, producentów azjatyckich, a także Tesli. CHAdeMO stosują zazwyczaj marki japońskie i koreańskie. CCS to wtyczka typowa dla europejskich samochodów elektrycznych. Type-2 wykorzystują użytkownicy Tesli. Co istotne, w każdym punkcie Niebieskiego Szlaku znajdziemy następujące złącza CHAdeMO z prędkością przesyłu na poziomie 50 kW, równie szybkie CCS, jak również Type-2 transferujące 22 kW na godzinę. Tym samym, pokrycie zapotrzebowania na energię rynku e-mobility przez LOTOS przekracza 90 procent. Na razie w 12 lokalizacjach, ale do końca bieżącego roku wyznaczymy kolejnych 38, które powstaną przy kluczowych dla transportu szlakach komunikacyjnych. Ich gotowość do działania zostanie zgłoszona wraz z końcem pierwszego kwartału 2020 roku. Tym samym, kierowcy aut bezemisyjnych będą mogli przemierzać Polskę wzdłuż i wszerz.

Ile kosztuje naładowanie samochodu elektrycznego na stacji LOTOS?

Wszystkie stacje szybkiego ładowania pozwalają bezpłatnie korzystać z zaawansowanej infrastruktury.  Każda z nich ma sumaryczną moc ładowania do 150 kW, pozwalając na jednoczesne zasilenie energią aż 2 pojazdów elektrycznych. Ponadto, tylko przez pierwsze trzy miesiące funkcjonowania Niebieskiego Szlaku z oferty skorzystało 1300 kierowców. Jeśli więc ktoś zapomniał naładować auta przed wyruszeniem, nie musi martwić się na zapas. U nas uzupełni energię w 30 minut do 80 procent.

Czy LOTOS upatruje szansy w innym zasilaniu samochodów osobowych lub ciężarowych?

Oczywiście! W Niemczech nie bez przyczyny powstaje sieć składająca się z 400 stacji wodorowych. Kilkadziesiąt znajdziemy też w Skandynawii, co pozwala użytkownikom między innymi Toyoty Mirai i Hyundaia Nexo swobodnie poruszać się po międzymiastowych odcinkach. Nieco w tyle pozostaje Polska, ale sytuację odmieni wkrótce LOTOS. Nasza spółka rozpoczęła w 2018 roku projekt budowy stacji do tankowania pojazdów wodorem.

Jak widać, LOTOS wyraźnie stawia na ekologię. Wiemy, że to nie tylko ładowanie samochodów elektrycznych, lecz również przyjazne środowisku stacje paliwowe. Jak gigant naftowy zamierza przysłużyć się planecie i odciążyć krajowy system energetyczny?

Dobrym przykładem jest warszawska stacja przy Łopuszańskiej 29. Nie dość, że weszła w skład Niebieskiego Szlaku, to jest pionierem w kwestii ekologicznych rozwiązań. Na jej dachu i wiacie osłaniającej stanowiska do tankowania zainstalowaliśmy zestaw paneli fotowoltaicznych. Przy odpowiedniej operacji słonecznej są w stanie wygenerować prąd o chwilowej mocy na poziomie około 17 kW. Zdecydowaliśmy się również na montaż latarni hybrydowych zasilanych energią słoneczną i wiatrową. Kolejną innowacją jest system odzysku deszczówki, pozwalający zmniejszyć zużycie wody gospodarczej. Nowinki techniczne sprawdzają się bez zarzutu, przez co podobnych rozwiązań możemy w przyszłości spodziewać się na kolejnych stacjach LOTOS.

Nie zapominamy też o klientach. Dopasowując się do aktualnych trendów światowych, postanowiliśmy pokazać, że zależy nam na zdrowiu naszych gości. Już w 30 lokalizacjach znajdziemy stoiska oznaczone jako Zdrowa Półka. To szeroka paleta produktów naturalnego pochodzenia, korzystnie wpływająca na funkcjonowanie organizmu.

Od 1 października bieżącego roku ruszyła natomiast akcja prowadzona wraz z Polskim Stowarzyszeniem Zero Waste. Ambitny projekt ma na celu ograniczenie korzystania z plastikowych opakowań. Dzięki temu, możemy na stację LOTOS przyjść z własnym kubkiem i zamówić kawę. Dodatkowy bonus to rabat w wysokości 1 zł. Większa jest jednak korzyść dla środowiska. Projekt #zwlasnymkubkiem to dopiero początek kampanii mającej propagować ekologiczne rozwiązania i przyzwyczajać klientów do troski o otaczającą naturę.

Dziękujemy za rozmowę i trzymamy kciuki za rozwijanie infrastruktury Niebieskiego Szlaku. Kibicujemy też wdrażaniu kolejnych, proekologicznych technologii, które, miejmy nadzieję, pomogą każdemu z nas zmieniać świadomość środowiskową i w większym stopniu zacząć dbać o własną planetę.

 


Materiał Partnera

 

 

Mogą Ci się również spodobać

Zużyte opony – jak je rozpoznać? 6 wskazówek

Wiek, wytarcie bieżnika czy widoczne uszkodzenia, to tylko najważniejsze, ale zdecydowanie nie wszystkie oznaki ...

Super Bowl 2019: Wielki finał i najlepsze reklamy motoryzacyjne

Super Bowl zbliża się wielkimi krokami. Wybraliśmy najlepsze reklamy motoryzacyjne, które zostaną pokazane podczas ...

Tesla Model 3 po raz pierwszy w abonamencie w Polsce

Po raz pierwszy w Polsce Tesla będzie dostępna w abonamencie. Oferta rusza pod koniec ...

Mitsubishi L200: Nowa generacja na 40. urodziny

Mistubishi ma nowy model. Jest nim pickup L200 o ładowności 1 tony. Jego premiera ...

Paulina Mróz, general manager Lime Polska: Chcemy mieć cały wachlarz pojazdów

Stacje dla hulajnóg ograniczą atrakcyjność naszych usług – mówi Paulina Mróz, general manager w ...

Ceny | Opel Crossland X: Mocny z automatem

Opel Crossland X pojawi się w salonach w nowej wersji. Będzie dostępny z najmocniejszym ...