O tym, jakie mamy perełki przy głównych szlakach komunikacyjnych, mogliśmy się przekonać podczas wyprawy z Warszawy do Trójmiasta. W podróż zabraliśmy elektrycznego Audi e tron, by równocześnie sprawdzić efektywność działania Niebieskiego Szlaku funkcjonującego pod marką LOTOS.

Fot. Iven Bambot

Trasa ze stolicy do Gdańska liczy ponad 410 kilometrów autostradami A2 i A1. Wysokiej klasy drogi oddano do użytku zaledwie kilka lat temu, więc ich stan jest bardzo dobry. Do tego mamy do dyspozycji pełną infrastrukturę w postaci dużych parkingów z toaletami, prysznicami, a także szeroką ofertą gastronomiczną. Nas jednak przekonał projekt zrealizowany przez LOTOS. To gęsta sieć szybkich ładowarek zlokalizowanych na interesującym nas odcinku. Ich zagęszczenie sprawia, że maksymalna odległość między kolejnymi stacjami ładowania wynosi zaledwie 150 kilometrów. Dla współczesnych samochodów elektrycznych taki dystans to bułka z masłem. Zwłaszcza dla Audi e tron, którego zasięg przekracza 350 kilometrów. Ruszamy w drogę

Fot. Iven Bambot

Pierwszy przystanek w Warszawie

Auto odebraliśmy w autoryzowanym salonie Audi przy ulicy Połczyńskiej w Warszawie. Mimo, że komputer pokładowy niemieckiego SUV-a pokazywał ponad 60 procent stanu naładowania, postanowiliśmy sprawdzić warszawską infrastrukturę. LOTOS oferuje dwie stacje ładowania. Pierwsza znajduje się przy Radzymińskiej 160, zaś druga przy Łopuszańskiej 29. Wybieramy drugą z uwagi na bliskość obwodnicy i obrany kierunek. Na miejscu zastajemy dwa stanowiska z ładowarką o łącznej mocy 150 kW wyposażoną w 4 złącza: 2 x 50 kW (ChAdeMO + CCS ) oraz 2 x 22 kW Type 2. Pozwala to na naładowanie większości (około 90 procent) dostępnych na rynku marek i modeli samochodów elektrycznych oraz hybryd typu plug-in. Średni czas ładowania pojazdu elektrycznego do 80 % pojemności baterii to 30 minut. W Audi to rozwiązanie sprawdza się doskonale. Robimy poranny przegląd prasy, wypijamy aromatyczną kawę i ruszamy tropem Niebieskiego Szlaku.

MOP Krzyżanów Wschód

Pod 140 kilometrach autostradą A2 w kierunku Łodzi i A1, postanowiliśmy uzupełnić energię na stacji LOTOS zlokalizowanej na MOP-ie Krzyżanów Wschód. Znajduje się na wysokości Kutna i oferuje równie bogatą ofertę, co warszawska stacja ładowania.

Fot. Iven Bambot

Tutaj również mamy do dyspozycji dwa stanowiska do ładowania. Jedno zajął użytkownik Tesli, z którym zamieniliśmy kilka zdań. Zaczął opowiadać o swoich doświadczeniach. Między innymi o regularnych podróżach ze stolicy do Łodzi i Torunia. Jego auto dysponuje zbliżonym zasięgiem do Audi, wobec czego pełna bateria z powodzeniem wystarcza na biznesową podróż do byłej stolicy polskiego włókiennictwa i z powrotem. W razie potrzeby, na MOP-ie Brwinów Północ uzupełnia energię. W przypadku drogi do Torunia, robi przystanek w Krzyżanowie. Jeździ w tygodniu i nigdy nie zdarzyło mu się czekać w kolejce. Cóż, pożegnalny uścisk dłoni, życzenia szerokiej drogi i pora też na nas.

Fot. Iven Bambot

Pałac Romantyczny w Turznie

Jako, że przeznaczyliśmy na wyprawę do Trójmiasta dwa dni, czasu mamy pod dostatkiem, podobnie jak prądu w przyautostradowej infrastrukturze. W związku z tym, po minięciu Torunia skorzystaliśmy z gościnności Pałacu Romantycznego w Turznie. Znajduje się zaledwie kilka kilometrów od A2 i z pewnością jest miejscem, którego nie można przeoczyć. Wybudowano go wraz z otaczającym parkiem w pierwszej połowie XIX wieku. Obiekt w stylu eklektycznym zaprojektował wybitny włoski architekt Henryk Marconi. Dwa wieki temu dwór uważano za ostoję patriotyzmu i najlepszej polskiej tradycji. W lipcu 1827 roku, majątek rodziny Działowskich gościł przez kilka dni Fryderyka Chopina podróżującego do Gdańska. Pośród znamienitych gości, możemy też wymienić Artura Zawiszę Czarnego, a także generała Józefa Hallera. Obecnie pałac zrewitalizowano i mieści się w nim luksusowy hotel z bogatą ofertą SPA. Przepiękny jest też przylegający, malowniczy park z niewielkim stawem umieszczonym w jego sercu.

Fot. Iven Bambot

Plaża i Jezioro Wieczno

Z Pałacu Romantycznego kierujemy się na północ. Zaledwie 40 kilometrów dalej dostrzegliśmy na mapie trzy jeziora w gminie Ostrowo. By do niego dojechać, nie musimy korzystać z autostrady, a lokalnych, ciekawych krajobrazowo dróg. Jedziemy przez Grodno położone między jeziorem Chełmżyńskim i Grodzieńskim. Następnie przez Zelgno i Świętosław docieramy do Ostrowa. Wokół nas roztacza się naturalna przestrzeń z lasami, trzciną i kilkuset hektarami wody. Częściowo zbiornik jest zarośnięty, jednak na wysokości wspomnianego Ostrowa, gmina przygotowała plażę z pomostem, a także miejsca wypoczynkowe z ławkami, stolikami i plenerową siłownią. Rowerzyści ucieszą się ze ścieżki wyłożonej kostką brukową. Bardzo dobre miejsce nie tylko na leniwy, lecz również aktywny wypoczynek.

Fot. Iven Bambot

Przerwa techniczna na MOP-ie Malankowo

Ponad 100 kilometrów na A1 i kilkadziesiąt przeznaczonych na zwiedzanie wokół Torunia sprawiło, że zatrzymaliśmy się na stacji LOTOS na MOP-ie Malankowo. To kolejny punkt na Niebieskim Szlaku, gdzie mamy do dyspozycji miejsce szybkiego ładowania z dwoma stanowiskami. Nieco wydłużyliśmy przerwę, by skorzystać z oferty gastronomicznej koncernu. Ta jest wyjątkowo wszechstronna, bowiem w repertuarze znajdziemy nie tylko hot dogi, lecz również zapiekanki, kanapki, kawę i herbatę. Pracownicy dbają, by produkty były świeże. Część asortymentu jest podgrzewana na miejscu, a do dyspozycji klientów oddano wygodne kanapy ze stołami. Całość przedstawia się bardzo schludnie i jednocześnie elegancko. Za kilkanaście złotych można najeść się do syta i wypić wysokiej jakości kawę. Smaków i rodzajów jest wiele, więc każdy z pewnością znajdzie dla siebie coś odpowiedniego.

Fot. Iven Bambot

Kamienna Góra w Gdyni

Z uwagi na fakt, że ostatni punkt na trasie Niebieskiego Szlaku znajduje się w Gdyni, właśnie taki obraliśmy sobie cel. 145 kilometrów autostradą, obwodnicą i miejskimi drogami. Zasięg w Audi pozwalał na przebycie ponad 340 km, więc dość dynamicznie ruszyliśmy przed siebie. Najedzeni i z aromatyczną kawą wypełniającą zapachem kabinę e-trona.

Fot. Iven Bambot

Jedną z najciekawszych atrakcji Gdyni jest Kamienna Góra. To dzielnica położona na morenowym wzgórzu, którego najwyższy punkt sięga 52 metrów n.p.m. Luksusowe osiedle skupia od blisko stu lat znanych artystów i przedsiębiorców. Co ciekawe, zespół historycznej zabudowy tej części miasta wpisano do państwowego rejestru zabytków. Do lokalnych atrakcji należą również: Muzeum Miasta Gdyni, Muzeum Marynarki Wojennej, kolejka linowo-terenowa wiodąca wprost na szczyt, a także usytuowany na nim taras z widokiem na Zatokę Gdańską, port jachtowy oraz północne dzielnice miasta.

Port Wojenny w Gdyni 

To kolejna atrakcja na naszej liście. Miejsce historyczne, które każdy choć raz w życiu powinien zwiedzić. W 1923 utworzono w tym miejscu tymczasowy port wojenny z przystanią dla rybaków. Trzy lata później przeniesiono z Pucka do Gdyni Komendę Portu Wojennego, by w 1927 mogły się osiedlić w nim warsztaty floty, które po kilku latach przekształciły się w Stocznię Marynarki Wojennej. Z punktu widzenia Polaków, to miejsce stało się kluczowe tytułem bezpieczeństwa narodowego. W kolejnych latach port sukcesywnie się rozwijał i modernizował. Był to jeden z najnowocześniejszych obiektów tamtych lat w Europie. Obecnie można go zwiedzać od poniedziałku do piątku między 7 a 15 30. W weekendy można trafić na okazjonalne uroczystości. Co roku w wakacje odbywa się Święto Morza, a także Święto Marynarki Wojennej. Warto śledzić lokalne media, by nie przegapić wyjątkowych okazji do podziwiania z bliska zabytkowych niszczycieli i innych jednostek morskich wciąż będących w czynnej służbie lub z niej wycofanych.

Fot. Iven Bambot

Przystanek w Gdańsku

W drodze powrotnej zatrzymujemy się jeszcze na Alei Zwycięstwa 165 w Gdyni, gdzie znajduje się jak na razie najdalej wysunięty na północ punkt Niebieskiego Szlaku. Kolejne trzy znajdziemy w Gdańsku, przy ulicy Jana Pawła II 25C, Odyseusza 18 i Spacerowej 50. Każda z lokalizacji oferuje dwa stanowiska z ładowarką o łącznej mocy 150 kW wyposażoną w 4 złącza: 2 x 50 kW (ChAdeMO + CCS) oraz 2 x 22 kW Type 2.

Fot. Iven Bambot

W Gdańsku zwiedziliśmy Stare Miasto, gdzie zabytkowa zabudowa łączy się z nowoczesnymi wieżowcami oraz portem. By choć w małym stopniu poznać jego klimat, warto zarezerwować przynajmniej kilka godzin. Mnóstwo zabytków, kanałów i punktów gastronomicznych sprawia, że czas płynie błyskawicznie. To też dobra okazja na naładowanie akumulatorów przed dalszą podróżą lub pretekst, by w jednym z hoteli lub pensjonatów wykupić nocleg. Na pewno warto.

Wracamy do Warszawy – MOP Ogrodowa

Około 400 kilometrów do stolicy i okazja na przemyślenia. Niebieski Szlak składa się z 12 stacji ładowania. Wszystkie bezpłatne. Wystarczy być posiadaczem karty LOTOS lub poprosić obsługę, by uruchomiła najwyższą moc ładowania. Przez kilkanaście godzin pokonaliśmy 1000 kilometrów i nie zapłaciliśmy nawet złotówki za przejechany kilometr.

Fot. Iven Bambot

Co ciekawe, to pierwszy z kierunków wytyczonych przez LOTOS. Do końca roku poznamy kolejnych 38 lokalizacji szybkich stacji ładowania, które w pierwszym kwartale 2020 powstaną przy autostradach i drogach ekspresowych w bezpośrednim sąsiedztwie stacji paliw i punktów wypoczynku dla podróżnych. My w drodze do Warszawy skorzystaliśmy jeszcze z jednego. Tym razem był to MOP Krzyżanów Zachód z pełną ofertą gastronomiczną.

Warto wiedzieć, że przy autostradach A1 i A2, stacje LOTOS występują po dwóch stronach drogi. Tym samym, możemy swobodnie poruszać się nie tylko z centralnej Polski na Wybrzeże, lecz również wybrać odwrotny kierunek. Mieszkańców Trójmiasta, Bydgoszczy, Torunia i Łodzi zachęcamy, by skorzystali z możliwości i ruszyli autami elektrycznymi do stolicy. Tam czeka na Was moc atrakcji przez siedem dni w tygodniu i właściwie przez całą dobę. Nasza wyprawa była niezapomniana i na pewno ją powtórzymy.

 

Materiał Partnera

Mogą Ci się również spodobać

BMW wzywa do warsztatów modele z czterocylindrowymi silnikami diesla

Ze względu na ryzyko pożaru BMW wzywa do warsztatów modele z czterocylindrowymi silnikami diesla. ...

Akcja przywoławcza BMW. Trzeba naprawić nawet… Toyoty

W USA niemiecka marka motoryzacyjna BMW wzywa do warsztatów 257 481 samochodów. Wśród nich ...

Polacy mają więcej samochodów niż Niemcy

W Europie zdecydowanie przybywa aut. W przeliczeniu na 1000 mieszkańców Polska plasuje się na ...

Seat wchodzi na chiński rynek

Seat został udziałowcem spółki utworzonej przez Volkswagen Group China i JAC. Hiszpanie skoncentrują się ...

Tak wygląda nowy Seat Leon

W kwietniu 2020 roku wkroczy do salonów nowa generacja Seata Leona. Oferowana będzie jako ...

Bentley Flying Spur: Najładniejsza z limuzyn

Bentley zaprezentował swojego luksusowego sedana Flying Spur. Z poprzednika została została tylko... nazwa. Już ...