Nie tylko Europa, ale i Polska staje się krajem przyjaznym elektromobilności. Z każdym miesiącem infrastruktura intensywnie się rozrasta, dzięki czemu samochodami elektrycznymi można swobodnie pokonywać długie trasy. Świetny przykład stanowi wydajna sieć funkcjonująca już przy autostradzie A2 i A1 łączącej Warszawę z Trójmiastem.

Ograniczenie emisji szkodliwych związków

W Polsce mamy zarejestrowanych około 20 milionów samochodów z napędem spalinowym. Każdy z nich ma swój wkład w emisję gazów cieplarnianych. Należą do nich między innymi dwutlenek węgla i tlenki azotu. To oznacza, że każdy kilometr pokonany autem z napędem klasycznym wiąże się z uwolnieniem w procesie spalania około 120-200 g/km szkodliwych gazów. Odpowiadają nie tylko za zmianę składu atmosfery będącej naszym płaszczem ochronnym, lecz również za pogorszenie jakości powietrza. Smog jest coraz bardziej niebezpieczny i zbiera śmiertelne żniwo. Według Europejskiej Agencji Środowiska, w Polsce przedwcześnie umiera rocznie nawet 48 tysięcy ludzi. To wina pyłów unoszących się w powietrzu. Każdego dnia przez płuca człowieka przepływa od 12 do 20 tysięcy litrów powietrza. Podczas bezwietrznej pogody i stanów alarmowych, nasz układ oddechowy jest w stanie przyjąć od 3 do 6 miligramów szkodliwych substancji. Mają istotny wpływ na choroby serca, naczyń krwionośnych, nadciśnienie i funkcjonowanie śródbłonka. Przyczyniają się do przyspieszonych zawałów, udarów mózgu i chorób miażdżycowych. Czemu o tym piszemy? W aglomeracjach miejskich, jak i na szlakach tranzytowych, spory udział w zanieczyszczonym powietrzu mają samochody. Emitują szkodliwe cząsteczki stałe, które trafiają do naszych płuc. Nie dziwi więc coraz większa popularyzacja aut elektrycznych. Są bezemisyjne, a według najnowszych norm produkcyjnych, ich wytwarzanie jest całkowicie neutralne dla środowiska nie tylko pod względem dwutlenku węgla.

Energia ze źródeł odnawialnych

Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, dywersyfikacja dostaw energii i zmniejszona zależność od rynku paliw kopalnych ma kluczowe znaczenie nie tylko dla zdrowia człowieka, lecz również dla klimatu. Jeśli nic z tym nie zrobimy, wkrótce może zacząć wymierać gatunek ludzki z uwagi na coraz mniejsze obszary zdatne do życia. Z raportu Goddard Institute for Space Studies działającego przy Nasa wynika, że do 2100 roku średnia temperatura roczna będzie wyższa przynajmniej o 1,8 stopnia Celsjusza. Czarny scenariusz amerykańskich naukowców przewiduje jej wzrost nawet o 4 stopnie. To oznacza poziom wód wyższy o kilka metrów i trwałe zmiany klimatyczne – ograniczony dostęp do wody pitnej i pustynnienie tysięcy kilometrów kwadratowych zielonych obecnie terenów.

Świadomość Europejczyków się zmienia, co przekłada się na udział energii odnawialnej w ogólnym bilansie energetycznym. Uniezależnianie się od paliw kopalnych widać na wykresach dostarczanych każdego roku przez Eurostat. Między 2004 a 2016 rokiem, wykorzystanie alternatywnych źródeł wzrosło na Starym Kontynencie o około 10 procent. Prym w tej kategorii wiodą kraje skandynawskie. Na koniec 2016 Szwecja czerpała prąd z wiatraków, elektrowni wodnych i innych przyjaznych środowisku rozwiązań aż w 54 procentach. Druga na liście Finlandia zbliżyła się do 40 procent, czym przed dwoma laty osiągnęła cel przewidziany na koniec 2020.

Tym tropem podążają również koncerny naftowe. Należy do nich polski LOTOS, który już w październiku 2018 postawił na zieloną energię i dał wyraźny sygnał użytkownikom samochodów elektrycznych do swobodnego poruszania się z centrum Polski na północ. A to dopiero przedsmak.

Podróżuj i korzystaj z infrastruktury

Dokładnie rok temu LOTOS uruchomił pilotażowy projekt o nazwie Niebieski Szlak. Według pierwotnych założeń, miał zapewnić wszystkim posiadaczom aut elektrycznych i hybrydowych bezpieczny oraz komfortowy dojazd ze stolicy do Trójmiasta i na odwrót. Misja odważna i jak się okazało, realna. Stacje  szybkiego ładowania przy stacjach LOTOS oddalono od siebie maksymalnie o 153 kilometry. W Warszawie zlokalizowano dwa, 6 w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach A1 i A2, i kolejne 4 w Gdańsku i Gdyni. Co ważne, wszystkie pozwalają bezpłatnie korzystać z zaawansowanej infrastruktury.  Każdy z nich ma sumaryczną moc ładowania do 150 kW, pozwalając na jednoczesne zasilenie energią 2 pojazdów elektrycznych. Rzeczywistość pokazała, że warto być pionierem. Tylko przez pierwsze trzy miesiące z oferty skorzystało 1300 kierowców. Rosnąca popularność pojazdów bezemisyjnych sprawia, że przyszłość maluje się w jasnych barwach. Jeśli więc zapomnieliście naładować auta, nie martwcie się na zapas. Na wybranych stacjach LOTOS uzupełnicie energię w 30 minut do 80 procent.

Ponadto, LOTOS analizuje i zamierza zainwestować pokaźne środki w kolejne szlaki tranzytowe. Do końca pierwszego kwartału 2020 przy polskich drogach ekspresowych i autostradach powstanie kolejnych 38 punktów, gdzie właściciele „elektryków” będą mogli korzystać z szybkich ładowarek. Dokładne lokalizacje poznamy wkrótce. Biorąc pod uwagę obecną sieć oraz jej wydajność, zainteresowanie Niebieskim Szlakiem powinno rosnąć geometrycznie. Możliwość swobodnego przemieszczania się po kraju właściwie bez ograniczeń i rozpaczliwego poszukiwania wolnego gniazdka, otwiera nowy rozdział elektromobilności.

Stacje paliw za pan brat z przyrodą

Ponadto, stacje LOTOS nie tylko otwierają nowe możliwości przed właścicielami samochodów elektrycznych, lecz również same stają się przyjazne środowisku. Dobrym przykładem jest warszawska stacja przy Łopuszańskiej. Nie dość, że weszła w skład Niebieskiego Szlaku, to jest pionierem w kwestii ekologicznych rozwiązań. Na jej dachu i wiacie osłaniającej stanowiska do tankowania, zainstalowano zestaw paneli fotowoltaicznych. Przy odpowiedniej operacji słonecznej są w stanie wygenerować prąd o chwilowej mocy na poziomie około 17 kW. Koncern zdecydował się również na latarnie hybrydowe zasilane energią słoneczną i wiatrową. Kolejną innowacją jest system odzysku deszczówki, pozwalający zmniejszyć zużycie wody gospodarczej. Nowinki techniczne sprawdzają się bez zarzutu, co sprawia, że podobnych rozwiązań możemy w przyszłości spodziewać się na kolejnych stacjach LOTOS.

Przyszłość to również wodór

W Niemczech powstaje sieć składająca się z 400 stacji wodorowych. Kilkadziesiąt znajdziemy też w Skandynawii, co pozwala użytkownikom między innymi Toyoty Mirai i Hyundaia Nexo swobodnie poruszać się po międzymiastowych odcinkach. Nieco w tyle pozostaje Polska, ale sytuację odmieni wkrótce LOTOS. Polska spółka rozpoczęła w 2018 roku projekt budowy stacji do tankowania pojazdów wodorem.

Tworzenie nowej i innowacyjnej infrastruktury ściśle wiąże się ze strategią przyjętą przez rząd oraz Unię Europejską – „Czysta energia dla transportu”. Wielomilionowe dofinansowanie ze środków unijnych pomoże wdrożyć odważne wizje alternatywnego paliwa w życie, a także uruchomić pierwsze punkty LOTOS Energy Hub. Będą przyjazne dla środowiska, a także wpiszą się w strategię wielkogabarytowego transportu bezemisyjnego.

Jaka jest przyszłość transportu?

Od oleju napędowego, benzyny, LPG i CNG jeszcze długo nie odejdziemy, bowiem te paliwa stanowią podstawę logistyki większości krajów świata. Technologia jednak mocno się rozwija, co widzimy na przykładzie samochodów elektrycznych. Ich ceny regularnie maleją, zwiększa się ich zasięg i komfort codziennej eksploatacji. Będą sukcesywnie zastępowały spalinowe odpowiedniki, co widzimy w wynikach sprzedaży i w zmieniającej się infrastrukturze. Będąc pionierską firmą na polskim rynku, LOTOS w znacznym stopniu przysłuży się ewolucji elektromobilności na krajowym podwórku. Co istotne, to nie mrzonka, lecz melodia najbliższych kilkunastu miesięcy.

 

Materiał Partnera

Mogą Ci się również spodobać

Fabryki aut w Polsce stoją i zwalniają. Setki osób stracą prace

Koronawirus coraz bardziej pogarsza sytuację w polskim przemyśle motoryzacyjnym. Volkswagen Poznań, obecnie największy producent ...

Uwaga na nowy mandat za podróż w niebezpiecznych warunkach

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wprowadziło nowy zapis do kodeksu wykroczeń. Dotyczy mandatu za ...

Volvo idzie na zwarcie z Teslą

Od 2030 roku Volvo będzie sprzedawało wyłącznie auta elektryczne i tylko przez internet. I ...

Mercedes Klasy X: Koniec produkcji już po trzech latach

Koniec produkcji Mercedesa Klasy X. Pickup został wprowadzony na rynek w 2017 roku. Dawno ...

Dopłaty do elektrycznych aut będą później

Dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku rozpocznie się nabór wniosków o dotacje do zakupu ...

Volvo od 60 lat dzieli się technologiami bezpieczeństwa

Volvo Cars świętuje 60. rocznicę dzielenia się technologiami bezpieczeństwa, otwierając innym producentom dostęp do ...