Volvo w ostatnich latach zasłynęło z kontrowersyjnych decyzji, które z czasem okazały się strzałami w dziesiątkę i pozwoliły marce dokonać rewolucyjnej przemiany. Volvo stało się symbolem nowych technologii i ekologicznych napędów, ale zachowało wizerunek bezpiecznego, komfortowego i prestiżowego szwedzkiego auta. Wystarczy wspomnieć rok 2015, kiedy Szwedzi rozpoczęli proces przejścia z silników o dużej pojemności na mniejsze, czterocylindrowe. Ta kontrowersyjna decyzja okazała się zgodna z kierunkiem, którym z czasem poszli inni producenci samochodów premium. Dziś dzięki odważnym decyzjom wyprzedzającym czas Volvo dysponuje nowoczesnymi rozwiązaniami i nie tylko nie płaci kar emisyjnych związanych z przekroczeniem limitów, co przekłada się na ostateczną cenę samochodu, ale nawet sprzedaje niewykorzystane porcje CO2 innym producentom.

Nowe oszczędniejsze hybrydy

Obecnie Volvo intensyfikuje działania związane z obniżeniem emisji CO2 i wprowadza nowe bardziej wydajne napędy hybrydowe, które pojawią się w modelach XC90, S90, V90, XC60, V60 i S60. Nowa generacja hybryd typu plug-in pomimo nie zmienionej ceny detalicznej, może pochwalić się większym o 50-60 % zasięgiem w trybie elektrycznym, mocniejszymi o 65 % silnikami na prąd oraz ograniczonym o 52-55% zużyciem paliwa, a co za tym idzie niższą emisją CO2. Jednocześnie Volvo poprawia prowadzenie samochodów, modyfikuje napęd 4x4 i wprowadza funkcję „one pedal drive”, która umożliwia płynne prowadzenie samochodu bez wciskania pedału hamulca.

Volvo jako jedna z niewielu marek wciela ekologiczne rozwiązania bez negatywnych konsekwencji dla wrażeń zza kierownicy. Ograniczając liczbę cylindrów w silnikach spalinowych Volvo wprowadziło wsparcie ze strony silników elektrycznych wprowadzając do oferty nowoczesne i przyjemne w eksploatacji napędy hybrydowe. Właściciele Volvo z hybrydowym napędem nie muszą borykać się podczas dynamicznej jazdy z hałasem pracującego na wysokich obrotach silnika spalinowego. Dzięki wykluczeniu bezstopniowej skrzyni biegów ta przypadłość znana z japońskich hybryd w Volvo nie występuje. Filozofia wprowadzania innowacyjnych, ekologicznych rozwiązań bez wyrzeczeń ze strony użytkowników objawia się również w najnowszych hybrydach typu plug-in. Dodatkowe akumulatory zostały tak rozmieszczone, by nie ograniczać przestrzeni ani we wnętrzu, ani w bagażniku.

W zależności od modelu „elektryczny” zasięg nowych hybryd Volvo dzięki powiększonemu do 18,8 kWh akumulatorowi będzie sięgał od 68 do 91 km, co zdecydowanie ograniczy czas, w którym samochód podczas jazdy uruchamia silnik spalinowy i pozwoli nawet w dużych aglomeracjach miejskich na codzienne dojazdy do miejsca pracy bez emisji CO2. Nowe Hybrydy Volvo typu plug-in będą emitowały zgodnie z cyklem WLTP od 20-35 g/km. Takie rozwiązanie zwiększy i tak już dużą atrakcyjność hybrydowych modeli Volvo. To kolejny element strategii elektryfikacji modeli.

Wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych

Po 10 miesiącach globalna sprzedaż samochodów marki Volvo wzrosła o 12,6 proc. co przekłada się na 581 464 wydanych aut. Modele Recharge – czyli samochody elektryczne i hybrydy ładowane z gniazdka – stanowiły 25,5 % globalnej sprzedaży, a październiku 2021 aż 31,3 %. Zbyt aut czysto elektrycznych (BEV) po dziesięciu miesiącach wynosi 3,1% ogólnej sprzedaży, co przekłada się na 18 251 pojazdów doręczonych klientom. W październiku ich udział wynosił już 5,6%. W ubiegłym miesiącu w belgijskiej fabryce ruszyła produkcja całkowicie elektrycznego Volvo C40 Recharge, zatem te udziały będą dalej rosnąć. W Polsce po 10 miesiącach tego roku liczba rejestracji wzrosła o 6,37% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.

Od lat lat najlepiej sprzedającym się modelem Volvo jest XC60. W okresie od stycznia do końca października wydano klientom 177 795 takich aut. Drugie miejsce zajmuje XC40 z podobnym wynikiem 170 907 sztuk. Podium zamyka Volvo XC90 z wynikiem 89 041 sprzedanych aut.

Wspólne działanie

Działania w celu poprawy wydajności napędów Volvo to krok, który będzie przynosił realne korzyści w zahamowaniu zmian klimatu jedynie przy współpracy sektora energetycznego. Jak pokazuje nowy raport oceny cyklu życia (LCA) dla Volvo C40 Recharge, dostępność czystej energii zarówno do produkcji, jak i ładowania elektrycznego Volvo ma ogromny wpływ na rzeczywistą emisję CO2.

Począwszy od XC40 Recharge, pierwszego samochodu elektrycznego wprowadzonego na rynek w 2019 r., Volvo Cars wydaje raport LCA dla każdego w pełni elektrycznego modelu. Raport dotyczący Volvo C40 Recharge pokazuje, że podczas ładowania energią elektryczną wytwarzaną z czystych źródeł ślad węglowy w cyklu życia auta zmniejsza się do około 27 ton CO2, w porównaniu do 59 ton w przypadku kompaktowego SUV-a XC40 napędzanego silnikiem spalinowym. Jednak gdy kierowcy ładują swoje C40 Recharge przy użyciu przeciętnego globalnego miksu energetycznego (czyli 60% energii z paliw kopalnych), tonaż CO2 w cyklu życia samochodu może wzrosnąć nawet do 50 ton, znacznie zmniejszając korzyści dla środowiska w porównaniu z samochodem z napędem tradycyjnym. Dlatego Volvo wzywa światowych liderów i dostawców energii do zwiększenia inwestycji w czystą energię, aby samochody elektryczne mogły efektywniej niż dotąd wpływać na klimat.

Punkt widzenia Volvo Cars jest zgodny z raportem Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) z 2021 r. na temat World Energy Investment, który wskazuje, że inwestycje w działania ekologiczne musiałyby wzrosnąć trzykrotnie, by w bieżącym dziesięcioleciu globalny wzrost temperatury nie przekroczył 1,5°C.

Czysta energia jest również ważnym czynnikiem zmniejszającym ślad węglowy związany z produkcją samochodu elektrycznego. Raport LCA pokazuje, że emisje produkcyjne C40 Recharge są o 70% wyższe niż w przypadku XC40 z silnikiem benzynowym. Wynika to głównie z dużych nakładów energii niezbędnej do produkcji akumulatorów i stali, a także ze zwiększonego udziału aluminium w samochodzie. Volvo pracuje nad stalą, do której produkcji nie będą używane paliwa kopalne. Volvo chce też produkować akumulatory w zakładach wykorzystujących w 100% energię odnawialną.

Firma dąży do zmniejszenia śladu węglowego w cyklu życia na przeciętny samochód o 40 % w latach 2018-2025, w tym poprzez zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w swoim łańcuchu dostaw o 25 % do 2025 roku. Jeśli chodzi o własną działalność, firma dąży do produkcji neutralnej dla klimatu do 2025 roku. Już teraz wszystkie europejskie zakłady Volvo Cars zasilane są w 100% czystą energią elektryczną, a zakład Torslanda w Szwecji jest w pełni neutralny dla klimatu. Podobnie jest w pozostałych częściach świata. Zakłady w Chengdu i Daquing w Chinach są również zasilane energią neutralną dla klimatu.

Wewnętrzny mechanizm kalkulacji emisji

Teraz Volvo przyspiesza ze zmianami jeszcze bardziej i deklaruje, że już za 3 lata połowa sprzedawanych na świecie samochodów Volvo będzie napędzana wyłącznie silnikami elektrycznymi. Volvo właśnie podpisało deklarację o zerowej emisji w transporcie drogowym podczas szczytu klimatycznego ONZ COP26 i uruchamia wewnętrzny mechanizm ustalania cen emisji CO2. Tym samym Volvo staje się po raz kolejny leaderem zmian w świecie motoryzacji. Elektryfikacja samochodów to proces nieunikniony. Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA ) wynika, że w pierwszym kwartale 2021 r. rejestracje aut z napędem czysto elektrycznym wzrosły w Unii Europejskiej o 59,1 proc. do prawie 146,2 tys. sztuk.

Materiał Promocyjny