AdobeStock

Ceny komunikacyjnych ubezpieczeń OC ustabilizowały się, a nawet nieco spadły. To jeszcze nie wojna, ale część ubezpieczycieli mówi otwarcie o trwającym „testowaniu niższych cen polis OC”.

– Rynek cen OC ustabilizował się, a kierowcy płacą za ubezpieczenie coraz mniej – wynika z raportu kwartalnego multiagencji ubezpieczeniowej Punkta. Policzyła ona, że po trzech kwartałach tego roku średnia cena obowiązkowego ubezpieczenia kształtuje się w całej Polsce na poziomie 669 zł. Od miesięcy niezmiennie najwięcej za OC płacą mieszkańcy województwa pomorskiego – 749 zł oraz dolnośląskiego – 735 zł. Za nimi plasują się mieszkańcy województwa mazowieckiego, którzy za OC płacą średnio 723 zł. Z danych Punkty porównujących pierwszy kwartał tego roku do trzeciego kwartału wynika, że wartość obowiązkowej polisy spadła o 2 proc.

Drogie duże miasta

Nie wszędzie ceny polis są takie same. Na mapie Polski znajdziemy miasta, dla których rynek ubezpieczeń jest łaskawy. Najtańsze OC z dużych miast mają Kielce – średnio 630 zł. 10 złotych więcej płacą kierowcy z Opola i Rzeszowa. Jeśli chodzi o średnią wojewódzką najmniej płacą kierowcy z podkarpackiego (557 złotych) oraz świętokrzyskiego (571 złotych). Niezmiennie najwyższe ceny dostają kierowcy z Wrocławia, za polisę płacą średnio aż 883 zł. 833 zł za ubezpieczenie auta płacą gdańszczanie, a kierowcy z Warszawy na polisę OC wydają średnio 809 zł Największe wzrosty cen dotknęły mieszkańców Rzeszowa, którzy po trzecim kwartale płacą aż 13 proc. więcej niż na początku roku. Największy spadek cen odnotowali kierowcy z Białegostoku, którzy za OC płacą o 8 proc. mniej. Wrocławianie płacą aktualnie blisko 7 proc. mniej, niż po pierwszym kwartale.

 

Średnią cenę ogólnopolską zawyżają największe miasta. Z danych Punkty wynika, że składka OC w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców jest o kilka procent niższa, niż w dużych aglomeracjach w tym samym województwie. Największa różnica w cenie pomiędzy średnią wojewódzką za OC a średnią z wyłączeniem największych miast jest w województwie łódzkim. Kierowcy z mniejszych miejscowości z tego województwa płacą średnio o 8 proc. mniej niż kierowcy z Łodzi. Podobnie jest w przypadku województwa pomorskiego – tam, wyłączając ze statystyk kierowców Trójmiasta, średnia składka za polisę komunikacyjną jest o niemal 7,5 proc. niższa, niż ta uwzględniająca zmotoryzowanych mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu.

CZYTAJ TAKŻE: Miliony złotych za wypadek po pijanemu

– Mniejsza liczba mieszkańców na danym terenie zwykle oznacza mniejsze natężenie ruchu, a co za tym idzie niższą liczbę potencjalnych kolizji. “Wypadkowość” jest z kolei jednym z kluczowych czynników wpływających na ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Najprawdopodobniej tym czynnikiem należy tłumaczyć różnice w stawkach OC pomiędzy metropoliami, a mniejszymi miejscowościami w danym regionie – mówi Bartłomiej Roszkowski, członek zarządu Punkty.

fot. AdobeStock

Prawda jest taka, że każda polisa OC daje kierowcy takie samo zabezpieczenie. Kształt ubezpieczenia jest narzucony ustawowo. Polisa jest więc niemal identyczna u każdego z ubezpieczycieli. Różnice dotyczą tego, o co i w jakiej cenie zakład ubezpieczeń może uzupełnić podstawowy zakres polisy. Końcowa cena OC to składowa wielu parametrów związanych z kierowcą i pojazdem. Do najważniejszych należą: historia jazdy (szkodowość), wiek kupującego polisę, pojemność silnika jego auta oraz miejsce korzystania z samochodu (w dużych miastach szkód jest potencjalnie więcej). Każdy ubezpieczyciel sam ocenia, które z tych składowych są dla niego najbardziej istotne. Istnieją też czynniki dodatkowe, np. stan cywilny, czy fakt posiadania dzieci.

Jest wojna, czy jej nie ma?

Rynek OC przeżył już wojnę cenową. Potem ceny polis gwałtownie rosły, bo ubezpieczyciele dążyli do ograniczenia strat wywołanych obniżkami cen. – Po czasach, kiedy podwyżki cen OC sięgały nawet 50 proc. nie ma śladu. Ale nie widać kolejnej wojny cenowej. Na cenę OC największy wpływ mają: wiek kierowcy, rodzaj paliwa, pojemność oraz wiek auta. Nie bez znaczenia jest również miejsce zamieszkania kierowcy. Niezmienną zasadą jest, że na niższe stawki za ubezpieczenie OC mogą liczyć mieszkańcy mniejszych miejscowości – mówi Sławomir Bilik, CEO Punkta.

CZYTAJ TAKŻE: W przyszłym roku rekordowe kary za jazdę bez OC

Nieco inaczej widzą to szefowie największego ubezpieczyciela w naszym kraju, czyli PZU. – Niektórzy nasi konkurenci testują niższe ceny polis OC, choć koszty szkód rosną – mówił w czasie prezentacji wyników firmy za drugi kwartał tego roku Paweł Surówka, prezes zarządu PZU. To powoduje odpływ klientów – jak to określa spółka – wrażliwych na ceny polis.

fot. AdobeStock

Możemy mówić o stabilności na rynku OC więc trudno się dziwić, że zakłady starają się zaoferować atrakcyjniejsze ceny. Przy OC komunikacyjnym cena jest kluczowym argumentem sprzedażowym. Jeżeli tylko rynek OC pozostanie stabilny w obszarze odszkodowań, na pewno konkurencja cenowa będzie trwać – mówi Marcin Tarczyński, ekspert Polskiej Izby Ubezpieczeń. – Prawo wyraźnie precyzuje, że składki muszą pokrywać zobowiązania wobec poszkodowanych i koszty prowadzonej działalności. Wszystko, co dzieje się powyżej tego progu, jest normalną grą rynkową i nie powinno dziwić – dodaje.

Młodzi płacą najwięcej

Na ceny polis OC znacząco wpływa wiek właściciela pojazdu. Najwięcej za obowiązkowe OC płacą młodzi kierowcy, którzy średnio wydają więcej o nawet 640 zł od kierowców w wieku 55 lat i starszych. Średnia cena OC w przedziale wiekowym 18-25 lat to 1238 zł. Tymczasem średnia cena OC dla kierowcy powyżej 55 roku życia to 598 zł. Mniej płacą też osoby w związkach małżeńskich (619 zł), więcej samotni (823 złote). W oczach ubezpieczycieli ci pierwsi, mający rodzinę i przewożący samochodem swoje dzieci, zachowują o wiele większą ostrożność za kierownicą, niż single. [G]

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

System Seata podpowie, kiedy zmieni się światło

Seat wprowadził system, który pozwala na wymianę danych w czasie rzeczywistym między samochodami a ...

Zdjęcie tygodnia: McLaren za prawie 6 mln złotych wyjedzie na polskie drogi

Jeden z 500 wyprodukowanych McLarenów Senna wyjedzie na polskie drogi. Egzemplarz w czarnym kolorze ...

Nowy Jimny debiutuje w salonach Polsce

Suzuki w nietypowy sposób promuje w Polsce nowe modele – w lutym japoński producent ...

Genesis GV80: Luksusowa marka z Korei pojawi się w Europie

W 2020 roku luksusowa marka Hyundaia o nazwie Genesis zaprezentuje duży model SUV-a GV80. ...

Branża oponiarska w Polsce planuje inwestycje

Globalne koncerny działające w Polsce przygotowują się do zwiększenia produkcji i wprowadzenia na rynek nowych rodzajów ...

Jeep Gladiator: Dzień dobry, Europo

Zaprezentowany na targach w Los Angeles pickup z logo Jeepa na masce jednak trafi ...