W tym roku nie będzie wyprzedaży rocznika

Znane od lat wyprzedaży pod koniec i na początku roku nie będzie. W zamian natomiast będą kolejne podwyżki.

Publikacja: 30.07.2021 06:11

W tym roku nie będzie wyprzedaży rocznika

Foto: fot. AdobeStock

Jest to efekt braku odpowiedniej liczby pojazdów wynikające z niedoborów półprzewodników. W Europie przemysł motoryzacyjny odpowiada za 37 proc. zapotrzebowania na półprzewodniki. Na świecie natomiast, co dziesiąte zamówienie pochodzi z sektora automotive – podaje Exact Systems. Jest to jedna z przyczyn, dlaczego w Unii Europejskiej (-23,5 proc.), spadek liczby pojazdów jest większy niż w ujęciu globalnym (-16 proc.). Dodatkowo problemy z dostępnością półprzewodników spowodowały mniejszą produkcję w I kwartale 2021 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Piotr Łakomy, dyr. marki VW Samochody Dostawcze: Przyszłość zapowiada się ekscytująco

Z szacunków brytyjskiej firmy analitycznej IHS Markit, wynika, że wyprodukowano o 1,2 mln mniej samochodów, z czego o niemal 240 tys. w Europie. W ocenie Jacka Opali z Polskiej Izby Motoryzacji problem z dostępnością półprzewodników potrwa rok. Warto zaznaczyć, że samochód składa się z 9-10 tysięcy części. Brak choć jednej z nich powoduje, że dany egzemplarz nie trafi do klientów. Koncerny motoryzacyjne z brakiem podzespołów radzą sobie na indywidualne sposoby. Niektóre z nich podjęły decyzję o zatrzymaniu linii produkcyjnych. To generuje gigantyczne straty. „Z naszych szacunków, wynika, że godzinne zatrzymanie linii produkcyjnej to koszt ok. 600 tys. euro, dzienne – ponad 14 mln euro, a tygodniowy postój to nawet 100 mln euro” – podaje Opala.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Konsekwencje podejmowanych decyzji odbijają się na odbiorcach, czyli klientach. Wielu z nich musi czekać na zamówione auto o wiele dłużej. Obecnie jest to nawet od sześciu do dziesięciu miesięcy. W opinii Jacka Opali kolejną konsekwencją obecnej sytuacji rynkowej będzie brak typowych wyprzedaży, które miały miejsce pod koniec i na początku roku. „Zalegających samochodów na placach dilerów właściwie nie ma, a galopujący popyt nie sprzyja polityce dużych upustów cenowych” – wyjaśnił. Wśród kolejnych negatywnych skutków całej tej sytuacji, zakłada się podwyżkę cen. „Obecny kryzys tylko przyspieszy tempo wzrostu cen, z którym mamy do czynienia już od ubiegłego roku” – ocenił Opala.

Jest to efekt braku odpowiedniej liczby pojazdów wynikające z niedoborów półprzewodników. W Europie przemysł motoryzacyjny odpowiada za 37 proc. zapotrzebowania na półprzewodniki. Na świecie natomiast, co dziesiąte zamówienie pochodzi z sektora automotive – podaje Exact Systems. Jest to jedna z przyczyn, dlaczego w Unii Europejskiej (-23,5 proc.), spadek liczby pojazdów jest większy niż w ujęciu globalnym (-16 proc.). Dodatkowo problemy z dostępnością półprzewodników spowodowały mniejszą produkcję w I kwartale 2021 roku.

Od kuchni
Volvo zmierza ku giełdzie. Celuje w wycenę 20 mld dolarów
Od kuchni
Czekasz na auto w leasingu? Możesz wziąć zastępcze
Od kuchni
Ceny samochodów kompaktowych wzrosły o 63 proc.
Od kuchni
Wielki powrót Astona Martina
Od kuchni
Dealer będzie musiał odebrać wadliwe auto od klienta