Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image

Nowy przewoźnik, Electric Taxi, odebrał 20 Nissanów LEAF. Już w marcu elektryczne samochody wyjadą na ulicę Warszawy. Przekazanie pojazdów odbyło się równolegle z podpisaniem Polskiego Programu Elektryfikacji Motoryzacji.

Electric Taxi do swojej floty wybrał Nissana LEAF. Samochód z akumulatorem o pojemności 30 kWh, który zapewnia zasięg do 250 km na jednym ładowaniu. Pierwsze 20 samochodów zostało przekazane 1 marca w Centrum Badawczym PAN w Jabłonnie.

– Jesteśmy dumni, że Electric Taxi wybrało Nissana, który jest pionierem i liderem globalnego rynku samochodów elektrycznych i będąc obecny na tym rynku od 6 lat ma największą wiedzę na temat zarówno produkcji aut elektrycznych, jak i potrzeb klientów. Wierzymy, że warszawiacy szybko przekonają się, że elektryczne Nissany LEAF stanowią realną alternatywę dla aut spalinowych, a do tego są ciche, komfortowe i przyjazne środowisku, a wszystkim nam zależy, by oddychać czystym powietrzem – mówił podczas przekazania kluczyków do floty Robert Prusiński, Dyrektor polskiego oddziału Nissan Sales CEE.

Jednym z ważniejszych argumentów, który przekonał Electric Taxi do wyboru tego modelu jest jego ekonomiczność. Przejechanie 100 km kosztuje około 9 zł.
– Nasza flota to tylko wyłącznie elektryczne, nowoczesne i nowe samochody, dziś odbieraliśmy pierwszą partię Nissanów LEAF, które już w marcu rozpoczynają pracę na ulicach Warszawy – mówił Zbigniew Kołodziejczyk , prezes Electric Taxi.

LEAF w 2011 r. zdobyła nagrodę Car of The Year. Jest on najczęściej kupowanym modelem elektrycznym na świecie. Do tej pory sprzedano ponad 250 tys. egzemplarzy. Wyliczono, że przejechały one łącznie 3 mld km, co przekłada się na dwukrotną odległość od Ziemi do Saturna. Dzięki LEAFom atmosfera nie musiała przyjąć 500 tys. ton dwutlenku węgla.

1 marca 2017 roku w Centrum Badawczym PAN w Jabłonnie podpisano także Program Elektryfikacji Motoryzacji, który ma na celu popularyzowanie pojazdów elektrycznych. Dzięki programowi powstanie m.in. gęstsza siatka punktów do ładowania akumulatorów, które mają pojawiać się nie tylko przy domach wielorodzinnych, lecz również na parkingach i przy budynkach użyteczności publicznej.

Według resortu energii, obecnie w Polsce działa 305 stacji ładujących. W 2020 r. ma być już ponad 6,5 tys. zwykłych stacji ładowania oraz ponad 300 stacji szybkiego ładowania. Wymaga to inwestycji o wartości nawet do 500 mln zł.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hotel z wyjątkowym widokiem

Niemcy budują nową sieć hoteli o nazwie: b’mine. Pierwszy powstanie w Düsseldorfie. To hotel, ...

Abecadło Poznań Motor Show

Poznań Motor Show rozwija się, trochę w sposób niekontrolowany, co powinno dać do myślenia ...

Ford Fiesta ST: Bądź dobrej myśli, bo po co być złej

Mocna wersja Fiesty to tradycja sięgająca lat 70. i pierwszej generacji tego modelu. Teraz ...

Suzuki GSX-S 125: Miejski śmigacz z żyłką sportowca

Zaledwie 133 kg wagi, spalanie na poziomie 2 l/100 km, prędkość maksymalna 135 km/h, ...

Droga do oazy Liwa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Problemem dla kierowców bywa nawiewanie piasku na drogi biegnące przez pustynię

Emiracka jazda

Wiecie, czym jest nuda? Ja już wiem. To wieczorna podróż z lotniska w Dubaju ...

Kolejny problem z dieslami. Tym razem w Mercedesie

Mercedes ma problem. Niemiecki Federalny Urząd do Spraw Ruchu Drogowego (KBA) z siedzibą w ...