tv.rp.pl

Z jednej strony to aż milion, z drugiej tylko milion. W Polsce mamy ok. 21 mln pojazdów na drogach. Polski rynek wchłania co roku 1,5 mln pojazdów, więc ta zmiana może się zdarzyć – mówi Michał Kurtyka, wiceminister energii, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Wiceminister przyznał, że ustawa o elektromobilności ułatwi budowę infrastruktury. – Znosimy koncesje na handel energią elektryczną na potrzeby ładowania pojazdów elektrycznych. Ustawa to kompleksowy sposób na uruchomienie tego rynku i połamanie barier, które były dotychczas widoczne – mówił Kurtyka.

Milion pojazdów elektrycznych w 2025 r.

Gość spodziewa się momentu w którym elektromobilność nabierze skokowego charakteru.

– Elektromobilność przez ostatnie kilka lat uwiarygodniła się w oczach producentów. Ostatnie 2 lata to wyścig największych producentów motoryzacyjnych, żeby znaleźć się w elektromobilnej niszy. Widać to w eksplozji modeli. W 2017 r. w Europie było dostępne 68 modeli, w 2020 r. ma być 190 różnych pojazdów elektrycznych. To jest ogromny skok za którym idzie modyfikacja linii montażowych – tłumaczył Kurtyka. – W okolicach 2020-22 r. będzie przełomowy moment, w którym pojazdy elektryczne okażą się być bardziej atrakcyjne – dodał.

Przypomniał, że dzisiaj polscy dostawcy są z reguły dostawcami drugiego czy trzeciego rządu. – Zmiana technologiczna jest momentem, kiedy łańcuchy dostawcze zostaną przetasowane. Jeżeli polskie firmy wystarczająco wcześnie zaangażują się w elektromobilność, to jest szansa, że wyłonimy dostawców pierwszego rzędu – mówił.

Podkreślił, że najprostszym sposobem na uzyskanie całego łańcucha wytwórczego jest budowa własnych fabryk i marek.

Zaznaczył, że rząd chce, żeby milion pojazdów elektrycznych jeździł po Polsce w 2025 r.

– Z jednej strony, to aż milion, z drugiej tylko milion. W Polsce mamy ok. 21 mln pojazdów na drogach. Na LPG jeździ 2,5 mln pojazdów. Polski rynek wchłania co roku 1,5 mln pojazdów, więc ta zmiana może się zdarzyć. Wtedy ważne jest, aby firma jak ElectroMobility Poland była gotowa z ofertą dopasowaną do trendu – stwierdził Kurtyka.

Fotowoltaika i elektromobilność

Gość przyznał, że tego typu modele będą się wyłaniały. – Sam Elon Musk jest właścicielem Tesli i Solar City, więc obstawia synergię pomiędzy odnawialnymi źródłami energii a pojazdami elektrycznymi – mówił.

Kurtyka zauważył, że jeśli ktoś przez chwilę jeździ elektrykiem, to zazwyczaj nie chce się przestawiać na benzynowe samochody, bo nie musi już jeździć na stację benzynową.

– Właściciele samochodów elektrycznych z czasem będą się zastanawiać, żeby zaopatrzyć się w kompletną autonomię energetyczną – prognozował.

Mogą Ci się również spodobać

Genewa 2019 | Seat el-Born: Hiszpański temperament prosto z gniazdka

Po Volkswagenie, Audi i Skodzie przyszła kolej na Seata. Marka wyciąga z kapelusza bardzo ...

Nie uciekniemy z letnich korków

Rozkopane drogi i poślizg w budowie krajowego systemu zarządzania ruchem – nie będzie łatwo ...

Nowe Suzuki Jimny na rynku wtórnym droższe niż w salonie

Suzuki Jimny czwartej generacji to fenomen, który chyba przerósł oczekiwania producenta. Popyt na mikroterenówkę ...

To pierwszy statek w technologii VTOL firmy Embraer. Ten innowacyjny projekt wyznacza nowy kierunek rozwoju dla brazylijskiego producenta samolotów

Uber chce wlecieć do miast

Testy usługi uberAIR, obsługiwanej przez maszyny pionowego startu, miałyby ruszyć za dwa lata. Na ...

Miliardy płyną szerokim strumieniem. Te samochody to magnes na inwestorów

Twórcy autonomicznych aut wrzucają drugi bieg – wszystko dzięki setkom milionów dolarów, które inwestorzy ...